Home / MotoGP / Bezzecchi: „był bardzo silny”. Wypowiedzi po Sprincie w Silverstone

Bezzecchi: „był bardzo silny”. Wypowiedzi po Sprincie w Silverstone

Alex Marquez w pięknym stylu zwyciężył swój pierwszy wyścig w MotoGP! Zawodnik Gresini Racing nie dał się dogonić drugiemu na mecie Marco Bezzecchiemu (VR46 Ducati), i został piątym różnym zwycięzcą Sprintu w historii. Podium uzupełnił Maverick Vinales (Aprilia), który sprawił, że każdy producent ma teraz podium zarówno w wyścigu Sprint, jak i w niedzielnym Grand Prix. Pełne wyniki znajdziecie tutaj, natomiast poniżej wypowiedzi zawodników MotoGP po Sprinterskiej sobocie w Silverstone.

Alex Marquez: P3 (start) -> P1 (finisz): „Od razu wiedziałem, że to może być dobre. Zacząłem trochę zaspany i straciłem kilka miejsc, ale potem znalazłem tempo i pewność siebie. Jechałem dobrze, mimo że popełniłem błąd na ostatnim okrążeniu, który mógł mocno pogorszyć moje życie. Poza tym miałem kontrolę i ekscytujące było odniesienie tego pierwszego zwycięstwa, które dedykuję przede wszystkim temu wspaniałemu zespołowi.”

Marco Bezzecchi: P1 -> P2: „Co za wyścig! Jestem szczęśliwy; miałem dobry start, potem wyprzedził mnie Alex Marquez. Natychmiast wyrobił sobie przewagę, próbowałem do niego dojechać w końcówce, ale był bardzo silny. Cóż mogę powiedzieć, zdobyłem dziś pole position i podium, i jestem zadowolony.”

Maverick Vinales: P8 -> P3: „Dla mnie ten wynik jest ważny, ponieważ chociaż demonstrowaliśmy już naszą prędkość na mokrej nawierzchni, nigdy nie byliśmy w stanie potwierdzić jej w wyścigu. Walka z Jackiem była fajna. Starałem się jak najszybciej go wyprzedzić, bo czułem, że mam nieco lepsze tempo, ale kiedy to zrobiłem, mocno obciążyłem tylną oponę i w końcówce nie mogłem wrócić [do Bezzecchiego i Marqueza]. Nadal są rzeczy, które wymagają poprawy, ale wydaje mi się, że poza wynikami, uczymy się z każdej sytuacji.”

Aleix Espargaro: P12 -> P5: „Dobry sprint na mokrej nawierzchni jest ważny. To pokazuje, że po problemach, na przykład w Argentynie, zrobiliśmy krok do przodu w tych warunkach. Nadal musimy ciężko pracować, aby się poprawić, zwłaszcza gdy na torze jest dużo wody. Na suchej nawierzchni również mamy dobre tempo, więc miejmy nadzieję, że jutro powtórzymy ten powrót. Wybór opon będzie zagadką. Jest to mało prawdopodobne, aby sesja rozgrzewkowa była w stanie przekazać nam jakieś istotne informacje.”

Kliknij, aby pominąć reklamy

Augusto Fernandez: P5 -> P8: „Dość szybko przystosowaliśmy się do trudnych warunków, które były dzisiaj trudne dla wszystkich i jestem z tego powodu całkiem zadowolony po ciężkim dniu, jaki mieliśmy wczoraj na suchej nawierzchni. Mamy za sobą dobre kwalifikacje dziś rano, z Q1 do Q2, aż na P5, sprint też był bardzo dobry. Mieliśmy dobry start, udało mi się utrzymać w czołówce i zdobyć punkty. Wygląda na to, że jutro będzie sucho, więc dziś wieczorem będziemy ciężko pracować, aby przygotować się jak najlepiej. Ponownie wystartujemy z piątej pozycji, więc mam nadzieję, że damy radę powalczyć o miejsce w pierwszej dziesiątce.”

Pecco Bagnaia: P4 -> P14: „Ustawienia były OK na mokrej nawierzchni, a rano czułem się niesamowicie, kręcąc czasy zbliżone do pole position, ale się wywróciłem. Czułem się dobrze na motocyklu, ale na okrążeniu rozgrzewkowym poczułem coś dziwnego i gdy tylko zacząłem wyścig, czułem, że są problemy. Sprawdzamy dane, aby zrozumieć, co się stało, ale szczerze mówiąc, to nie jest nasz poziom. Jechałem bardzo wolno, nie dało się naciskać, ani zatrzymać motocykla. Prawie przewracałem się w każdym zakręcie. Myślę, że możemy pojechać dobry wyścig, jeśli jutro będzie sucho.”

Franco Morbidelli: P11 -> P15: „Bierzemy to. Konkurencja jest silna, ale staraliśmy się uzyskać maksimum w Sprincie. Był potencjał na więcej, ale było bardzo ciężko. Starałem się dać z siebie wszystko i zrozumieć, gdzie możemy poprawić się na jutro. Właśnie to dzisiaj zrobiłem. Jutrzejszy wyścig prawdopodobnie odbędzie się w suchych warunkach. Znowu będzie bardzo ciężko, ale jesteśmy tutaj, aby dać z siebie wszystko i zdobyć punkty, i to właśnie postaram się zrobić.”

Pol Espargaro: P15 -> P16: „Nie wiedziałem czego się dzisiaj spodziewać, ponieważ oczywiście od jakiegoś czasu nie jeździłem na motocyklu w tak mokrych warunkach. Wszystko było trochę trudne i skomplikowane, ale naszym dzisiejszym planem było ukończenie Sprintu i przeanalizowanie, jak się czułem po dziesięciu okrążeniach na pełnym gazie. Poziom był dość wysoki, więc cieszę się, że ukończyłem wyścig. Jutro, jeśli będzie sucho, moglibyśmy pojechać po trochę więcej.

Marc Marquez: P14 -> P18: „Skomplikowany, deszczowy dzień, po prostu nie mieliśmy czucia na motocyklu. Wykorzystaliśmy Sprint, aby spróbować zrozumieć wiele rzeczy. Kiedy zobaczyłem, że i tak nie jadę w punktach, zaczekałem, by pojechać za innymi Hondami, aby obserwować i uczyć się. Ukończyliśmy wyścig, nauczyliśmy się kilku rzeczy i nie przewróciliśmy się. Zobaczymy, co stanie się jutro, ponieważ wygląda na to, że warunki będą bardzo różne. Chcę również pogratulować mojemu bratu Alexowi, miał świetny wyścig i jest w dobrym momencie.”

Kliknij, aby pominąć reklamy

Źródło: inf. prasowe

AUTOR: Maciej Marcinkowski

2007 | Team work makes the dream work | kontakt: [email protected]

komentarzy 5

  1. Jeździecbezglowy

    Boże ludzie co się dzieje z MM. Gada jakieś bzdury o uczeniu się, cieszy się ze się nie przewrócił. Chłopie kiedyś na wszystkim byś walczył o zwycięstwo a teraz walczysz żeby dojechać. Przykro to mówić ale chyba to jest przykry koniec wielkiego mistrza. Niech lepiej odejdzie bo już to wyglada słabo, zaczynajac od kwalifikacji gdzie się ciagle holuje ponwyscigi gdzie ciagle leży albo zamyka stawkę.

    • To jest przykry koniec firmy z którą współpracuje wielki mistrz, mistrz czeka po prostu na nowy kontrakt tak jak i Mir a do mediów coś musi powiedzieć.

    • Wszyscy dookoła mówili, że jak nic sienie zmieni, to może z Marcem stać sie coś złego na torze.
      Chyba miał poważną rozmowę z rodziną podczas przerwy, bo zwolnił już przed wakacjami i chyba zwolnił jeszcze bardziej.
      Dla niego nie ma znaczenia 10 miejsce.

    • Marek dwa lata temu powiedzial ze jak nie będzie walczył o top 3 to sam odejdzie…. Czekam czekam

  2. Masz trochę racji, ale „…to jest przykry koniec wielkiego mistrza. Niech lepiej odejdzie…” jako obiektywny kibic powiem mylisz się.
    Nie kibicuje i nie przepadam za gościem ale widziałem jego jazdę od najniższej klasy i wiem że to facet z wyjątkowym chyba największym w obecnej stawce talentem, co jeśli jest w formie a motocykl za nią nadąża wyjątkowo spektakularnie i fajnie dla nas pokazuje.
    Za to że nie walczy w obecnej formie fizycznej i raczej najgorszym w stawce motocyklu o zwycięstwo tylko u mnie zyskał, wszyscy wiemy jak to się ostatnio kończyło
    To że się natarczywie holuje ,że czasami po prostu musi bez względu na tego konsekwencje u rywali to tylko część tego za co można go nie lubić czy nie kibicować ale żeby mu już kazać kończyć to bez przesady
    Jak się dobrze zagoi i moto mu siądzie potrafi zajefajnie zapier…ć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
172 zapytań w 1,476 sek