Home / MotoGP / Dovizioso i Hans-Georg Anscheidt zostaną Legendami MotoGP

Dovizioso i Hans-Georg Anscheidt zostaną Legendami MotoGP

Znamy kolejnego zawodnika, który zostanie Legendą MotoGP, dołączając do tego elitarnego grona. Będzie to Andrea Dovizioso, który w zeszłym roku ostatecznie zakończył karierę. Drugim z zawodników w gronie legend będzie Niemiec Hans-Georg Anscheidt.

Dovi zostanie włączony do legend podczas włoskiej rundy MotoGP na torze Mugello. „Nie mogę się doczekać powrotu na padok, móc go znowu odwiedzić. Bycie wtedy wprowadzonym do grona Legend sprawia, że ​​jest to naprawdę wyjątkowe. Jestem zaskoczony i bardzo szczęśliwy, że zostanę Legendą MotoGP. Dziękuję bardzo!” – przekazał zawodnik.

W trakcie swojej 14-letniej kariery w MotoGP Andrea Dovizioso wygrał 15 wyścigów, 62 razy stał na podium i 7 razy zdobywał pole position. Do tego ma na koncie mistrzostwo świata 125ccm oraz dwukrotnie wicemistrzostwo 250ccm. W sezonach 2017, 2018 i 2019 był wicemistrzem świata królewskiej kategorii.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Drugim z zawodników jest 87-letni obecnie Hans-Georg Anscheidt. W zamierzchłych czasach, zdobył mistrzostwo świata trzy razy w klasie 50ccm. W zaledwie 48 występach w grand prix w tej klasie, wygrał 14-krotnie. On z kolei zostanie włączony do grona Legend MotoGP podczas niemieckiej rundy na Sachsenringu.

fot. Martin Sonnick, classic-motorrad.de

„To dla mnie wielka przyjemność zostać legendą MotoGP”. – przekazał Ansheidt. „Nie spodziewałem się tego, ponieważ klasa 50ccm pojawiła się lata po rozpoczęciu innych klas Mistrzostw Świata i już dawno zniknęła. Jestem bardzo szczęśliwy i zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby przyjechać na Sachsenring razem z moim synem. Klasa 50ccm była dla mnie wyjątkowa, ponieważ wcześniej ścigałem się większymi motocyklami terenowymi i musiałem nauczyć się radzić sobie z tymi małymi, chwiejnymi bestiami, z ich wąskim zakresem mocy i wąskimi dwucalowymi oponami, które nie miały marginesu błędu”.

Fot. classic-motorrad.de

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL regularnie od 2009 roku.

komentarzy 15

  1. Żadne to legendy. Dziadka wogole nie znam choć motocyklami interesuje się i poczesci zajmuje od 1994r a davizioso to przeciętniak.

    • Czyli Hayden i Pedrosa to też żadne legendy. Zbyt długo żyłem w błędzie.

      Smutne jest to, jak ludzie z Doviego zrobili worek treningowy. Były mistrz świata, mający wiele pojedynków z MM, walczący z nim świetnie w 2017, ale przecież to przeciętniak XD

      • Przykro mi „market”, ale pedrosa i hayden to też żadne legendy. To po prostu dobzi zawodnicy. Legenda to coś więcej. Rossi, Marquez, agostini, tayson, Hamilton, Schumacher, Borys Becker, nadal, Tiger Woods, m.jordan to są legendy. A nie hayden dovizioso.

    • Chyba organizatorzy nie znają zbyt dobrze znaczenia słowa ,,Legenda” 😁😂

      • Dokładnie, słowa „gwiazda” i „legenda” są nadużywane w celu zwrócenia uwagi ludzi, którzy nie mają pojęcia o danej dziedzinie. Dovi to cień mistrza MM, to taki kolejny Gibernau albo Melandri jeżdżący w cieniu Rossiego

  2. Oby Marqueza nie było. Jeśli będzie to śmiech na sali

  3. Gdyby „kolega” z zespołu go nie „holował” byłby i mistrzem świata w najwyższej kategorii.

  4. Majac tyle tytulow to naturalna kolej rzeczy ze zostal legenda :D

  5. Jakim trzeba być odklejeńcem, by podważać ową decyzję. DesmoDovi przez lata był w czołówce MotoGP, trzykrotnie sięgał po tytuł wicemistrzowski w klasie królewskiej, stoczył wiele pasjonujących pojedynków z Marquezem, który przez wielu uważany jest za talent wszechczasów. Pokonał zespołowych partnerów – byłych mistrzów świata, Nicky’ego Haydena i Jorge Lorenzo. Wiele podiów i zwycięstw. W mojej ocenie jak najbardziej zasługuje na miano legendy MotoGP – w końcu przez kilka stanowił o sile stawki. Na pewno w czubie TOP zawodników bez tytułu mistrzowskiego, obok Pedrosy, Biaggiego, Gibernau czy też Mamoli.

  6. Ktoś, kto podważa klasę Doviego, podważa zarazem klasę Marqueza – w końcu to Włoch był jego najgroźniejszym przeciwnikiem w latach 2017-2019.

  7. Dovi. był przez większość swojej kariery w czołówce a te sezony kiedy jako jedyny walczył z Markiem w swojej szczytowej formie można nazwać legendarnymi.
    Wiem że z tytułami słabo ale trafił na dwóch największych tego sportu w czasie swojej całej kariery i trudno o coś więcej mając za rywali VR. i MM
    Drugiego pana kompletnie nie pamiętam, nie wiem czy zasługuje

  8. Niemca nie znam a Doviemu nic nie ujmuje bo to swietny zawodnik tylko chodzi mi o skale. Skoro Doviego nazywamy legenda to jak nazwac Agostiniego, Doohana, Lorenzo, Rossiego i Marqueza… przech.j w oficjalnym jezyku brzmi slabo, kosmita dziecinnie. Bylo wielu zawodnikow, ktorzy swietnie sie scigali i walczyli zawsze w top ale tylko nieliczni wzniesli sie na absolutny szczyt i wydaje mi sie ze to ich powinno okreslac slowem „legenda”. I jeszcze jedno. W tym okresleniu nie mieszcza sie moim skromnym zdaniem tylko wyniki ale tez charyzma, osobowosc zawodnika. A Dovi to swietny zawodnik, swietny partner, swietny kumpel ale czy to jest osobowosc ktora porywa za soba tlumy? Raczej nie. To po prostu fajny gosc i niesamowicie pracowity oraz skuteczny ale tylko rzemieslnik.

    • Masz racje , ja też nie nazwałbym legendarnym Doviego czy kilka innych tzw. legend Moto gp ale przez blisko 40 lat mojego zainteresowania tym sportem jest jednym z niewielu których się dobrze pamięta bo prawie zawsze konkurencyjny, wiele niezapomnianych pojedynków przede wszystkim z MM.
      Twórcy nagrody zawiesili poprzeczke na takim poziomie że legendą mianują również tych mocno wyróżniających się, niekoniecznie wybitnych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
186 zapytań w 1,790 sek