Festiwal kar i nietypowe problemy techniczne Quartararo
Fabio Quartararo po raz pierwszy w sezonie wycofał się z niedzielnego wyścigu. Francuz zyskał na karambolu, który miał miejsce w pierwszym zakręcie toru Balaton Park. Francuz z każdym okrążeniem zaczął jednak tracić tempo i osuwać się w dół tabeli. Otrzymał nawet dwie kary dłuższego przejazdu za zbyt szybkie ścięcie szykan toru Balaton Park. Okazało się, że „El Diablo” zmagał się z problemami technicznymi.
W udzielonym wywiadzie Fabio od początku czuł, że coś jest nie tak z jego motocyklem: „Po tym, co się stało w pierwszym zakręcie, byłem tuż za Jackiem. Pozycja więc nie była zła. Ale od razu poczułem, że coś jest nie tak. Traciłem pozycje podczas hamowania. Kilka razy schodziłem na bok. Wjeżdżałem na żwir, więc postanowiłem się zatrzymać i zobaczyć, co się dzieje. Zespół dokładnie sprawdzi, czy to efekt problemów technicznych”.
Naciskany przez dziennikarza o dokładny opis problemów, odpowiedział: „Zatrzymanie było tym, co czułem najbardziej, ale to było szczególnie niepokojące. Odczucia dotyczyły głównie tyłu, dlatego właśnie przyglądamy się temu problemowi”.
Po dogłębnej analizie zespół wykluczył usterkę techniczną. W ocenie dyrektora technicznego Yamahy, Massimo Meregaliego, to pośrednia mieszanka ogumienia powodowała takie problemy. Nie współgrała bowiem z konstrukcją M1-ki. „El Diablo” jako jedyny korzystał z tej wersji opony, podczas gdy inni kierowcy Yamahy jechali na miękkim tyle:
„Przypuszczamy, że odczucia Quartararo mogły być spowodowane przez pośrednią tylną oponę, która ze względu na dzisiejsze warunki i okoliczności na torze nie pasowała do naszego motocykla. To spowodowało, że otrzymał dwie kary za długie okrążenia i ostatecznie doprowadziło to do decyzji o wycofaniu się z wyścigu” – oznajmił Massimo Meregali.
Fabio zjechał do boksów na cztery okrążenia przed końcem. Zapytany o jakiekolwiek pozytywy przed GP Czech, odpowiedział: „Nie. Nie widzimy żadnych pozytywów”.
Frustracja Fabio Quartararo sięga zenitu. Ciężko więc sobie wyobrazić, aby mógł zostać w Yamasze. Niebawem powinien zostać ogłoszony kierowcą Hondy HRC. Póki co jednak nie jest to oficjalny komunikat.
Źródło: speedweek.com




Adam Badziak z dużym przekonaniem mówił, że kontrakt z Libert Media i co za tym idzie ogłoszenie kontraktów na kolejny sezon będą wiadome już przed GP Czech. Coś komuś wiadomo ?
@Damian112233 Niestety nie ma żadnej oficjalnej informacji w tej sprawie.
to sa raczej przypuszczenia, generalnie po Brnie w poniedzialek są pierwsze testy 850 dla zawodników więc wydaje się logiczne żeby fabryki wiedziały z kim pracują w przyszłym roku. Natomiast tez nie jest tak ze Yamaha da Ogorze testować moto a na aprille wsiądzie Pecco.. nawet jak ogłasza kontrakty .. ciekawy weekend nam sie szykuje