Moreira wskazuje źródło wypadków na starcie w MotoGP
Nie cichną echa po karambolu na starcie GP Węgier. Jorge Martin z impetem uderzył w tył motocykla Marco Bezzecchiego, „ścinając” z toru przy okazji Fermina Aldeguera, Fabio Di GIannantonio i Raula Fernandeza. Szef Aprilii, Massimo Rivola, otwarcie skrytykował swojego podopiecznego za błąd na dohamowaniu. Diogo Moreira uważa natomiast, że to innowacyjny system startowy jest źródłem wielu wypadków!
W udzielonym wywiadzie Brazylijczyk stwierdził, że system startowy utrudnia dohamowanie do pierwszego zakrętu: „Zawsze trudno jest tu zatrzymać motocykl w pierwszym zakręcie, a z tym urządzeniem jest jeszcze gorzej. Widziałem Martina. Zablokował przód, puścił trochę hamulce i na końcu doszło do kolizji. Ale takie rzeczy zawsze mogą się zdarzyć. Najważniejsze, że wszyscy wyszli cało”.
Moreira był jednym z beneficjentów karambolu w pierwszym zakręcie toru Balaton Park. Kierowca LCR Honda oznajmił, że podszedł bardzo asekuracyjnie do dohamowania, mając na uwadze ciasny zakręt. Zapomniał jednak od razu wyłączyć system obniżania tyłu, co sprawiło, że stracił kilka pozycji:
„Dzisiaj byłem trochę płynniejszy w pierwszym zakręcie, ponieważ wczoraj hamowałem bardzo późno. Dzisiaj powiedziałem sobie „Dobra, to długi wyścig, więc na końcu musimy tylko pokonać pierwszy zakręt, a potem zaczynamy wyścig!”. Po tym byłem na P3, ale nie wyłączyłem urządzenia przedniego, więc po czwartym zakręcie wielu zawodników mnie wyprzedziło. Ale myślę, że mieliśmy dobry wyścig” – podkreślił DM11.
Diogo skorzystał z pośredniej mieszanki, a więc takiej samej, jak Marc Marquez. Brazylijczyk uważa jednak, że miękką oponę wykorzystałby dużo lepiej: „Myślę, że podjąłem złą decyzję z tylną oponą, bo wybraliśmy pośrednią. Ostatecznie myślę, że podjąłem złą decyzję, ale tak już bywa w wyścigach. Ogólnie rzecz biorąc, tempo nie było złe”.
System obniżania tyłu, który pomaga na starcie, zostanie zakazany w przyszłorocznej kampanii m.in. ze względów bezpieczeństwa.
Szósta lokata w niedzielnym wyścigu to najlepszy rezultat w karierze brazylijskiego debiutanta. Diogo Moreira zajmuje 16. miejsce w klasyfikacji generalnej MŚ MotoGP, z dorobkiem 36. pkt. Media donoszą, że aktualny Mistrz Świata Moto2 przymierzany jest do posady fabrycznego kierowcy Honda HRC. David Alonso miałby natomiast zająć jego miejsce w LCR Honda. Jeżeli Brazylijczyk utrzyma dobrą formę, spekulacje te mogą się ziścić!
Źródło: crash.net



