GP Hiszpanii: Alex Marquez przerywa passę Bezzecchiego! Trwa dramat Ducati

Alex Marquez (Gresini Ducati) był bezlitosny w domowym GP Hiszpanii w Jerez i najpierw wyprzedził brata Marca Marqueza, a potem zakończył fantastyczną serię zwycięstw Marco Bezzecchiego (Aprilia), który był dzisiaj drugi. Podium uzupełnił Fabio Di Giannantonio (VR46 Ducati). Teoretycznie, Ducati ma więc zwycięstwo i podium, ale w praktyce – jest to koszmarna passa bez fabrycznego zawodnika na podium grand prix, trwająca już dziewięć rund!

Ostatni raz na podium niedzielnych wyścigów fabryczne Ducati miało swojego zawodnika w GP Japonii 2025, tuż przed kontuzją Marca Marqueza. Był to dublet – bo genialny wyścig zaliczył wtedy Francesco Bagnaia. Aż trudno w to uwierzyć, ale Włoch od tamtego czasu tylko dwa razy dojechał do mety (P9 i P10) w niedziele, a Marquez po kontuzji także tylko dwa razy (P4 i P5). Dzisiaj Bagnaia zjechał z powodu awarii – wydaje się, że mogłyby to być hamulce lub przednie koło.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Wyniki są więc dramatyczne, ale przynajmniej zawodnicy sateliccy starają się łatać dziurę. Wczoraj był upadek na prowadzeniu – ale dziś Alex Marquez był perfekcyjny. Już na początku wyprzedził startującego z pole position Marca Marqueza, a chwilę potem #93 zaliczył groźny uślizg na dużej szybkości. Drugą pozycję objął dzięki temu Marco Bezzecchi. Fabio Di Giannantonio również wzniósł się na wyżyny – wyprzedził Jorge Martina w walce o trzecie miejsce. Zatem to wciąż bardzo solidny i równy 'Diggia’ jest w tym momencie czołowym reprezentantem Ducati w walce z Apriliami.

Bezzecchi stracił możliwość śrubowania serii wygranych, ale wyścig i tak ułożył się dla niego doskonale. O dwie lokaty wyprzedził Martina, który w tej fazie sezonu wygląda na najgroźniejszego rywala w walce o tytuł. #89 po powrocie z kontuzji wywiera na „Bezie” dużą presję. Sama Aprilia mimo braku wygranej ma pełne powody do satysfakcji – bo także Raul Fernandez i Ai Ogura spisali się fantastycznie jak na zawodników ekipy satelickiej Trackhouse. Lepszy był Japończyk. Aż szkoda, że po sezonie rozstanie się z miejscem w stawce, które daje mu nadzieje na takie wyniki.

Pochwalić należy Johanna Zarco, który wycisnął z Hondy zespołu LCR absolutne maksimum. Długo bronił się przed duetem Trackhouse’a, ale ostatecznie musiał uznać wyższość wspomnianych Fernandeza i Ogury. Dobrze oglądało się także walkę zawodników KTM-a z rywalami. Pedro Acosta zaliczył najsłabszy wyścig w tym roku, nie pokazując się lepiej od kolegów zespołowych. Zdecydowanie słabszy rezultat niż można się było spodziewać. Ósmy był za to Enea Bastianini, który wyraźnie od dwóch rund notuje lepsze wyniki.

Kliknij, aby pominąć reklamę

W generalce Marco Bezzecchi przebił „magiczną” setkę i ma już 101 punktów. Jorge Martin traci 11 punktów (90), a trzeci jest Di Giannantonio z 71 oczkami. Marc Marquez spadł na piątą pozycję i ma aż 44 oczka straty w obronie tytułu. Wyprzedza go jeszcze Pedro Acosta.

GP HISZPANII 2026  – WYNIKI WYŚCIGU MOTOGP
POZ ZAWODNIK KRAJ ZESPÓŁ MOTOCYKL CZAS / STRATA
1 ALEX MARQUEZ SPA BK8 Gresini Ducati Ducati 40m 48.861s
2 MARCO BEZZECCHI ITA Aprilia Racing Aprilia +1.903s
3 FABIO DI GIANNANTONIO ITA Pertamina VR46 Ducati Ducati +5.796s
4 JORGE MARTIN SPA Aprilia Racing Aprilia +9.229s
5 AI OGURA JPN Trackhouse Aprilia Aprilia +9.891s
6 RAUL FERNANDEZ SPA Trackhouse Aprilia Aprilia +10.614s
7 JOHANN ZARCO FRA Castrol Honda LCR Honda +13.039s
8 ENEA BASTIANINI ITA Red Bull KTM Tech3 KTM +14.411s
9 FERMIN ALDEGUER SPA BK8 Gresini Ducati Ducati +19.778s
10 PEDRO ACOSTA SPA Red Bull KTM KTM +22.431s
11 BRAD BINDER RSA Red Bull KTM KTM +22.799s
12 FRANCO MORBIDELLI ITA Pertamina VR46 Ducati Ducati +24.867s
13 LUCA MARINI ITA Honda HRC Castrol Honda +26.871s
14 FABIO QUARTARARO FRA Monster Yamaha Yamaha +29.532s
15 JOAN MIR SPA Honda HRC Castrol Honda +29.899s
16 ALEX RINS SPA Monster Yamaha Yamaha +32.921s
17 DIOGO MOREIRA BRA Pro Honda LCR Honda +36.656s
18 JACK MILLER AUS Pramac Yamaha Yamaha +37.577s
19 TOPRAK RAZGATLIOGLU TUR Pramac Yamaha Yamaha +44.557s
20 AUGUSTO FERNANDEZ SPA Yamaha Factory Racing Yamaha +65.023s
DNF FRANCESCO BAGNAIA ITA Ducati Lenovo Ducati DNF
DNF LORENZO SAVADORI ITA Aprilia Test Rider Aprilia DNF
DNF MARC MARQUEZ SPA Ducati Lenovo Ducati DNF

Źródło: crash.net

Kliknij, aby pominąć reklamę

Paweł Krupka

Na MOTOGP.PL - od 2009 roku. W kręgu zainteresowań - wszystko co związane z motorsportem, od żużla, przez MotoGP do Formuły 1.

Powiązane artykuły

19 komentarzy

      1. @HOPKINS_PL Nie ważne czy dojechały czy nie. Chodzi o to, że sędziowie zachowują się tak jakby chcieli ustawiać wyścigi. Zachowanie wczorajsze Hiszpana było niezgodne z regulaminem, ale sędziowie nie dopatrzyli się przewinienia, za to Zarco skomentował to jako zawodnik i był zdziwiony reakcją sędziów.
        Na szczęście dzisiaj sędziowie nie mieli nic do gadania.

  1. AI OGURA ma bardzo dobre tempo w końcowej fazie wyścigów. Ładnie dziś pojechał. Ale Alex miał coś więcej w zanadrzu od pozostałych. Bardzo efektowna wygrana. Aczkolwiek zabrakło trochę walki z przodu. Liczyłem, że DiGia coś powalczy z Bezem.

  2. Fenomenalny Alex który na domowych bardzo dobrze się czuje bo już od piątku było widać że ma tempo zdecydowanie lepsze niż reszta i dziś to potwierdził. I coraz lepiej na motocyklu wygląda też Martin i dla mnie on ma znacznie więcej atutów by wygrać tytuł niż Bezzechii mimo że nie ma narazie takiej regularności jak Włoch. A na koniec trzeba wspomnieć oczywiście o Marcu który popełnił minimalny błąd i się przewrócił tak bywa w tym sporcie. Ale chciałbym zauważyć że wygląda już sporo lepiej na motocyklu niż na początku sezonu. I zaczynam się obawiać że intensywność i przede wszystkim głowa może nakładać na Marca limity bo ilość wywrotek w którym momencie musi wpłynąć na organizm i psychikę. I nawet wczoraj było to widać gdy sprint był rozgrywany w mieszanych warunkach a Marc w takich potrafi robić ogromną różnicę a jechał bardzo zachowawczo. Oczywiście nie skreślam Marca w walce o tytuł bo 44 pkt to nic przy tylu wyścigach i tym że rywale też będą popełniać błędy ale trzeba system zastanowić czy czasem ciało i głową powoli nie dają Marcowi limity na torze.

    1. @kolus93 Zgadzam sie, roznice w punktach niecjest taka duza. Czy Marowi sie uda obronic tytul, to sie okaze

      Natomiast jest jeszcze cos co daje się wszystkim we znaki, intensywność (mpwil o tym ostatnio Acosta) i coraz wyzsze tempo

      Obecnie czasy tak sa wysrubowane, juz praktycznie do maksimum. Dzis mowili, ze srednie tempo jest wyzsze niz rok temu. Nawet dzisiejsza rozgrzewka, roznica pomiedzy 1 a 10 osobs to 0,5 sekundy ti jest jakis kosmos, minimalny blad y wylatujesz poza top 10

      Takie ciagle podnoszenie poprzeczki tez ma swoje granice, wie chyba dobrze, ze zostanie zmniejszona pojemnosc, zmniejszona aerodynamika, obnizanie podwozia.

      Ale jak faktycznie to bedzie, to czas pokaze

      Wyfaje mi sie, ze Marquez ma wieksze szanse na mistrzostwo w przyszlym roku niz w tym, bo w przyszlym roku bedzie wiele nowych rzeczy dla wszystkich, a w mojej ocenie MM potrafi sie bardzo sobrze adaptowac do motocykla i warunkkw

    1. @bertylowy_ Ten Wielki Marc jest był i będzie w tym sporcie zawsze ! Po tylu upadkach i walce z samym sobą jak i z organizmem pokazuje wolę walki nie poddaje się . Szkoda tylko że znajdą się tacy ludzie którzy potrafią tylko napisać coś głupiego . Wielkie brawa dla Alexa był dziś niesamowity nikt nie dorównywał mu w ten weekend . Ai Ogura pokazł poraz kolejny że potrafi . Wielkie brawa dla każdego zawodnika i cieszy fakt że kolejny wyścig bez większych wywrotek .

        1. @bertylowy_ Tylko że porównujesz dwie różne sytuacje. Marc miał dużo poważniejsze problemy zdrowotne przez ostatnie lata i kilka razy wracał za wcześnie, co potem się na nim odbijało. To nie jest kwestia tego, że „nie potrafi”, tylko że czasem rozsądniej jest odpuścić testy i wrócić w pełni gotowym niż ryzykować kolejne pogorszenie.

          Martin robi świetną robotę, tu pełna zgoda, ale każdy organizm reaguje inaczej i każdy zawodnik ma inną historię kontuzji. Marc już nie raz pokazał, że jak jest w formie, to potrafi robić rzeczy ponad stan — tylko teraz bardziej kalkuluje niż kiedyś. Poza Tym różnica wieku między MM93 a JM 89 wynosi prawie 5 lat . W sporcie takim jak ten to sporo .

          1. @MM93 Co ty piszesz za nie prawdę, nie pamiętasz wywrotki Martina, który sam mówił, że myślał o końcu kariery, wyparłeś to?
            Nie pamiętasz zeszłego roku gdzie Jorge non stop był kontuzjowany, wyparłeś to?
            Nie pamiętasz, że Martin nie brał udziału w testach przed tym sezonem , a Marc tak, wyparłeś to? Jeśli naprawdę Marquez był nie sprawny to po co brał udział w testach, nie mógł odpuścić co Jorge?
            Ja już nie mogę tego słuchać, że przez problemy fizyczne Marc nie jeździ, a to nie do końca prawda, bo Martin pokazuje, że się da, jeśli ktoś ma mocną psychikę, a Marquez tego nie ma

  3. Jesscze wogole duzo sie mowi, ze Pecco odejdzie z Ducati a przyjdzie Acosta

    W mojej ocenie bedzie to zmiana na dobre, bo dotychczas fabryczne Ducati ma dwoch zaowdnikow, Pecco ktorery srednio sobie radzi i Marca ktory na oogole suoer sobie radzi, sle tez ma slabsze momenty. I teraz patrzac jak rozwijac maszzyne, raczej zaczynasz wspierac tego co robi fsjny wynik

    I jak teraz beda miec i Marqueza i slrowkie szybiego Acoste, to moga rozwijac motycykla pod dwoch szybkich zawodnikow, nie musza wybierac

  4. A czy wyście słuchali wczorej diggie co gadał o motorze że wszystko jest robione pod markeza i to dlatego Pecco nie jedzie i inni też. W przyszłym roku to acosta go wykończy psychicznie na torze i w padoku i po Mareczku i zakończenie kariery.

  5. @bertylowy_ Mieszasz dwie rzeczy – pojedyncze urazy a wieloletnie rozwalone ciało. Jorge Martín miał kontuzje, jasne, ale nie przeszedł tego co Marc Márquez przez ostatnie lata (operacje ręki, problemy z widzeniem itd.). To jest zupełnie inna skala.
    Nie chce tu ujmować Martinowi bo jego uraz był bardzo poważny i groźny .

    Z testami też nie trafiasz – Marc brał udział, bo chciał sprawdzić formę i motocykl, ale to nie znaczy, że był w 100% zdrowy. Zresztą już nieraz płacił za to cenę, wracając za wcześnie. Martin akurat odpuścił i dobrze zrobił – każdy podejmuje decyzję pod siebie.

    A tekst o psychice to już w ogóle odklejony. Gość, który wracał po tylu operacjach, wywrotkach i dalej się ściga na topowym poziomie, nie ma psychiki? No bez przesady. Można go nie lubić, ale akurat mental to jego najmocniejsza strona.

    I jeszcze jedno – łatwo mówić „Martin pokazuje, że się da”, tylko zobaczymy jak będzie wyglądał za kilka lat przy takiej samej liczbie upadków i kontuzji. których mu nie życzę ! Marc już to przeżył i dalej tu jest, a to jest właśnie najlepszy dowód, jaką ma głowę do tego sportu.
    Ty masz Odpowiedź na swoje pytanie Gdzie jest ten wielki Marc ? Nierozumiem pisania takich durnych komentarzy . Jestem wielkim Fanem każdego zawodnika dosłownie każdego a Najbardziej Marca . Ale nie piszę głupich komentarzy o innych jak Masz w zwyczaju robić to Ty !

Dodaj komentarz

Back to top button