Home / MotoGP / GP Hiszpanii: Martin upada, Bagnaia wygrywa „na wyjeździe” po walce z Marquezem!

GP Hiszpanii: Martin upada, Bagnaia wygrywa „na wyjeździe” po walce z Marquezem!

Francesco Bagnaia (Ducati) pojechał doskonałe ostatnie okrążenia wyścigu o GP Hiszpanii i obronił się przed dwoma potężnymi próbami ataku ze strony Marca Marqueza (Gresini Ducati), który wyraźnie miał ochotę na pierwszy triumf na włoskim motocyklu. Wszystko to działo się już po upadku Jorge Martina (Pramac Ducati) na początku wyścigu, który okazuje się bardzo kosztowny dla jego walki o tytuł mistrzowski. Pierwsze podium w tym roku zdobył Marco Bezzecchi (VR46).

Wyścig to absolutna dominacja zawodników ze wszystkich zespołów z motocyklami Ducati. Po starcie na czele znalazła się trójka – Marc Marquez, Jorge Martin, Francesco Bagnaia. Szczególnie Włoch imponował awansem o kilka pozycji i miał fantastyczne tempo w zakrętach. Jednak „Martinator” ustrzegał się błędów, które jednak popełniał #1. Dwójka ta odjechała Marquezowi, który dodatkowo stracił pozycję na rzecz Bezzecchiego.

Oba duety jechały równym tempem, gdy nagle Martinowi puściło przednie koło i Hiszpan wyleciał w żwir. Bagnaia miał przed sobą wolny tor, jednak do końca była jeszcze ponad połowa wyścigu. Marquez w końcu uporał się z Bezzecchim i wyraźnie przyspieszył. Przez kilka okrążeń z Bagnaią „wirtualnie” wymieniali się ciosami – poprawiając swoje najlepsze czasy – aż w końcu #93 dojechał do tylnego koła na pięć okrążeń przed metą.

Znając ich wcześniejsze pojedynki w tym roku tak i teraz można było mieć pewność, że żaden nie odpuści. I faktycznie, gdy Marquez w końcu wcisnął się na hamowaniu w 3. sektorze, to Bagnaia od razu spróbował kontry, mimo że Marquez zamykał wewnętrzną. Doszło między nimi do kontaktu, który niemalże doprowadził do wypadku. Bagnaia dopiął swego i po wyjściu na prostą przeleciał obok Marqueza. Ten spróbował jeszcze raz identycznego manewru okrążenie później, ale tym razem #1 już bez kłopotu utrzymał linię i wrócił na prowadzenie. Dwa ostatnie okrążenia to już doskonałe tempo Bagnai i jego skuteczna ucieczka, aż do przekroczenia linii mety.

Kliknij, aby pominąć reklamy

25 punktów przy wywrotce Martina do znakomita wiadomość dla Bagnai, który mimo bardzo ciężkiego i obfitującego w kłopoty początku sezonu, traci tylko 17 punktów do Hiszpana, który może mieć pretensje wyłącznie do siebie, bowiem mógł po Jerez mieć w generalce olbrzymią, niemal 50-punktową przewagę.

Bezzecchi po słabym początku roku, wreszcie zdołał nawiązać do sukcesów z zeszłego sezonu i pierwszy raz stanął na podium. Przypomnijmy, że podobnie jak #93 korzysta on z ubiegłorocznego motocykla Ducati. Świetne czwarte miejsce zdobył brat Marca, Alex Marquez, kompletując dla zespołu Gresini bardzo dobry weekend. Piąte z kolei Ducati doprowadził do mety Enea Bastianini, pokonując Brada Bindera na KTM.

Nie brakowało dziś upadków. Najpierw wywrócił się jadący z dziką kartą Dani Pedrosa. Potem upadł Aleix Espargaro po kontakcie z Johannem Zarco. Po wspomnianej wywrotce Martina, zderzyli się Franco Morbidelli z Jackiem Millerem, po czym Australijczyk był wściekły na Włocha, który wyraźnie przesadził z atakiem. Po falstarcie, karę otrzymał Augusto Fernandez, który finalnie nie dojechał do mety. Pedro Acosta po dzisiejszym upadku w Warm-upie, zajął w GP Hiszpanii dopiero 10. lokatę.

W klasyfikacji generalnej prowadzenie utrzymał Jorge Martin, ale nie powiększył swojej zdobyczy 93 punktów. Na zaledwie 17 oczek zbliżył się awansujący na pozycję wicelidera Francesco Bagnaia.  Trzeci jest Bastianini tracący 22 punkty. 23 traci Acosta. Marquez jest szósty i ma 32 punkty straty. Kolejny wyścig za dwa tygodnie – będzie to GP Francji.

Kliknij, aby pominąć reklamy
Wyniki wyścigu
Pos Rider Nat Team Time/Diff
1 Francesco Bagnaia ITA Ducati Lenovo (GP24) 40m 58.053s
2 Marc Marquez SPA Gresini Ducati (GP23) +0.372s
3 Marco Bezzecchi ITA VR46 Ducati (GP23) +3.903s
4 Alex Marquez SPA Gresini Ducati (GP23) +7.205s
5 Enea Bastianini ITA Ducati Lenovo (GP24) +7.253s
6 Brad Binder RSA Red Bull KTM (RC16) +7.801s
7 Fabio Di Giannantonio ITA VR46 Ducati (GP23) +10.063s
8 Miguel Oliveira POR Trackhouse Aprilia (RS-GP24) +10.979s
9 Maverick Viñales SPA Aprilia Racing (RS-GP24) +11.217s
10 Pedro Acosta SPA Red Bull GASGAS Tech3 (RC16)* +20.762s
11 Raul Fernandez SPA Trackhouse Aprilia (RS-GP23) +23.508s
12 Joan Mir SPA Repsol Honda (RC213V) +23.584s
13 Alex Rins SPA Monster Yamaha (YZR-M1) +28.452s
14 Takaaki Nakagami JPN LCR Honda (RC213V) +29.049s
15 Fabio Quartararo FRA Monster Yamaha (YZR-M1) +32.015s
16 Stefan Bradl GER Honda Test Rider (RC213V) +41.433s
17 Luca Marini ITA Repsol Honda (RC213V) +43.323s
Augusto Fernandez SPA Red Bull GASGAS Tech3 (RC16) DNF
Jack Miller AUS Red Bull KTM (RC16) DNF
Franco Morbidelli ITA Pramac Ducati (GP24) DNF
Lorenzo Savadori ITA Aprilia Racing (RS-GP24) DNF
Jorge Martin SPA Pramac Ducati (GP24) DNF
Johann Zarco FRA LCR Honda (RC213V) DNF
Aleix Espargaro SPA Aprilia Racing (RS-GP24) DNF
Daniel Pedrosa SPA Red Bull KTM (RC16) DNF

Źródło: crash.net

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL regularnie od 2009 roku.

komentarzy 36

  1. Step by step MM, ale jeszcze bardzo daleka droga.

  2. Grande! GRANDE PECCO! FORZA DUCATI!

  3. to co dziś zrobił Bagnaia to mistrzostwo świata. Jak te jego opony to wtrzymały nie wiem. Niestety ma takie jakieś momenty jak by zasypiał na chwilę na torze. Jak wtedy gdy nagle stracił z takim trudem i brawurą wypracowane prowadzenie na rzecz Martina i Marqueza. Ale jak chce i się skoncentruje jest nie do pokonania. Kilukrotnie bite rekordy okrążeń na jednym wyścigu , tego nie ogląda się często.

    • Nie do pokonania? Niech dadzą taki sam motocykl Marquezowi, to wtedy zobaczymy.

      • Ale jak to MM miał być kosmita, Bogiem itd co objedzie resztę na motorynce?? to jak to jest nie jest już kosmitą ??

        • Wygląda na to, że Ty jesteś kosmitą

        • Najwidoczniej, kosmita okazał się zwykłym ziemianinem, który potrzebuje najlepszego motocykla aby zostać mistrzem. Z całym szacunkiem do talentu MM ale to Acosta prędzej zostanie mistrzem niż ponownie MM.

        • Nie zrozumiałeś prostego przekazu mojej wypowiedzi, której wydźwięk jest zupełnie inny, niż próbujesz to nieudolnie sugerować. I wcale mnie to nie dziwi, skoro nie potrafisz nawet poprawnie pisać po polsku. Zatem jakakolwiek polemika jest bezcelowa.

      • Z całym szacunkiem ale to fani MM mówili, że to on robi różnice a nie motocykl.

        • Bo robi, co nie znaczy że musi być odrazu najlepszy na ducati. Choć często i tak jest szybszy niż inni topowi zawodnicy ducati którzy jeżdżą od kilku lat. Walczy i jest coraz szybszy. To jaką robił różnice w hondzie pokazuje gdzie jest bez niego Honda. Trochę przyblakła jego gwiazda, ale mam nadzieję że jeszcze sporo namiesza. Radzi sobie nieźle jak na kolesi który prawie oślepł, i któremu groziła trwała kontuzja ręki.

  4. Fantastyczny wyścig. Pierwsze okrążenie i to wyprzedzenie Beza i Martina na raz, potem pogoń Marca i ten ich kontakt, po którym Marquez z dumą pokazywał ślady gumy na kombinezonie… Trzymam kciuki za „underdoga” Marca, ale Pecco dziś zasłużenie wygrał. Kiedy myślę, że chłopak traci determinację, on wraca w wielkim stylu, nie cofa nogi, bije rekord wyścigu na skończonych oponach. To będzie epicki sezon (choć nadal myślę, że Martin będzie mistrzem)

    • Jedyną słabością Martina jest nieumiejętność zarządzania liderowaniem w Klasyfikacji generalnej.
      To jest kwestia psychologiczna (moim zdaniem), on nieco traci na pewności siebie kiedy lideruje (w generalce), jakby bał się utraty tego co już MA bardziej, od chęci powiększenia tego co ma…u Pecco jest inaczej. On chce i MUSI być nr 1!
      Kiedy sś w punktacji na równo to ciśnie na 105%

      • Też mam wrażenie że Martinator nie jest w stanie utrzymać koncentracji. Ale on jest coraz mocniejszy. Najpierw był mistrzem kwalifikacji, potem sprintów. Niebawem będzie mistrzem świata. Bardzo go doceniam, chociaż sam kibicuję Pecco

  5. Trafiła kosa na kamień…
    MM93 już wie, że prędzej obaj skończą w żwirze niż wychowanek Akademii 46 odpuści łokieć.
    Wreszcie pojawił się (drugim jest Acosta) ktoś kto, nie ma ani trochę słabości względem MM93.
    Mowa ciała w post-wyścigowym pokoju mówi wszystko. MM93 już dawno nie jest Bogiem dla młodego pokolenia. Inna sprawa, że Marquez pojechał znakomity wyścig (wczoraj powinien był wygrać, bo był najlepszy).
    Szykuje się wspaniała dalsza cześć sezonu, wiele gumy na kombinezonach i posikanych pieluch kibiców.

    • Dzisiaj nie ma bogów w Motogp, są równi ludzie, jest w końcu normalnie.

      Odkąd Rossi odszedł, to jest spokój i nikt gówna na tor nie wylewa. Całe szczęście, że odszedł.

      Marc nigdy nie był traktowany jak bóg, za to Rossi wymagał tego od otoczenia.

      Włoch może się z Hiszpanem ostro atakować i jest wszystko na poziomie i w przyjacielskiej atmosferze, co z Valentino było nie do pomyślenia.

      I przypominam, że Pecco walczył z inwalidą na słabszym motocyklu, a ledo dał radę, więc…

      • Nie ma żadnej przyjacielskiej atmosfery, wystarczy dobrze obserwować, by dostrzec, że to jest jedynie co najwyżej sportowy szacunek.
        Ten słabszy motocykl dał Pecco Tytuł Mistrza Świata w 2023 a Martinowi wicemistrza.
        Z inwalidą? Już dawno nie (w taki sposób usprawiedliwia się tylko słabeuszy, myślę że MM93 nie potrzebuje takiego pseudo wsparcia).
        Większość Riderów jest po wielokrotnych złamaniach i kontuzjach (vide Martin, Accosta itp).
        Proponuję 3 głębokie wdechy. Ładny poranek, myślę że zadziała dobrze na neurony…

        • Każdy kto obserwuję ten portal wie, że byłeś jednym z największy oredownikow zmiany pod tytułem „Marc już nigdy nie będzie w pełni sprawny po tym co przeszedł/przechodzi. Po tym się już nigdy nie odbuduje. To już będzie półinwalida. Etc.”

          To nie jest wsparcie, to jest przypomnienie co się stało, co sam mówiłeś.
          Jakos nie słyszałem, że mówiłeś, że Martin zostanie inwalidą po rozbicie się.

          I chyba żartujesz, mówiąc, że Acosta też miał kontuzje.. :)
          Chyba, że mówisz serio, tym gorzej..

          I każdy zawodnik na GP24 przyznał, że motocykl jest wyraźnie lepszy niż Gp23, a mówimy o relacji starego inwalidy który stracił 4 lata na słabszym moto bez fabrycznego wsparcia, do młodego mistrza z głównego zespołu na najlepszym moto w stawce.

          • „Marc już nigdy nie będzie w pełni sprawny po tym co przeszedł/przechodzi”

            Sam to powiedział, że czasy kiedy był kiedyś baaardzo szybki (dominował) już nie wrócą i że dochodząc do pełni swoich aktualnych limitów fizycznych będzie posiłkował się doświadczeniem.

            „starego inwalidy który stracił 4 lata na słabszym moto bez”
            Na własne życzenie, a jakoś nie potrafił widocznie rozwijać motocykla lub o tym nie myślał dopóki konkurencja nie zrobiła różnicy…(wiec przyszedł na gotowe)

            W jednym się pomyliłem: sądziłem, że na tym najwspanialszym z motocykli (mistrzowskim z 2023), który przecież sam jedzie (pod warunkiem, że prowadzi go PB1), zacznie być obecny w TOP3 w tym sezonie w połowie jego trwania….zrobił to szybciej, i za to szacunek.

          • Co ma Marquez do rozwoju Hondy, czy Fabio do rozwoju Yamahy?
            To wina Marca, że nie został głównym inżynierem Repsol Hondy, że nie skonstruować silnika i podwozia, że nie zatrudnił w Japonii odpowiednich inżynierów?

            Chyba jednak nie odświeżyłeś neuronów, a taka ładna pogoda jest..

            Nie zauważyłeś, że mocni z Europy postanowili rządzić w Motogp, i dlatego zaczęło się tadowanie?

            Zmiana z Bridgestone na Michelin.
            Nie widziałeśs co się działo jak Yamaha miała za dobrze z oponami (2017), to po chwili krzyku, ze to nie sprawiedliwe, to Ducati miało najlepiej, a Yamaha nie mogła znaleźć trakcji.
            Po to się Japończykom zabrało elektronikę 10 lat temu i zamieniło na włoskiego magneto marelli, z którym Ducati współpracowało, żeby projekt Audi się udał.

            Widzę, że nie tylko nie ogarniasz tego co się tam dzieje,.

            I skoro sam mówiłeś, że Marquez się skończył, to na jakiej podstawie twierdzisz, że w jednym się pomyliłeś?
            Przecież MM93 nie miał prawa walczyć w czołówce w sprincie i głównym wyścigu.
            Jakim sposobem bez holowania się zdobył pole Position?

      • Z tym inwalida to cię poniosło…

    • Generalnie zgadzam się z dużą częścią Twojego punktu widzenia, natoamist nie rozumiem dlaczego uważasz, że MM powinien był wygrać, dlaczego był najlepszy. Moim zdaniem to właśnie Pecco był najlepszy, miał najlepsze tempo w końcówce, potrafił odjechać MM gdy było trzeba i odeprzeć atak w kluczowym momencie.

      Nie umniejszam wyczyny MM, świetnie się odnalazł i pojechał doskonały wyścig, ale to Pecco był najlepszy a ta wygrana to nie jest przypadek. Ten chłopak zapracował sobie na to walką w zakręcie i tempem wyścigowym.

      • Nic dodać nic ująć…
        sam widzę w tak zwanym szeroko pojętym środowisku (ekspierdów, kibiców, komentatorów), jak niedoceniany jest Pecco….nawet we Włoszech,
        podczas gdy to nie tylko jeden z najlepszych obecnie kierowców ale i inteligentny, i analitycznie myślący facet (ta obrona przy drugim ataku MM93 w „dziewiątce” była chirurgicznie zaplanowana i perfekcyjnie wykonana, podobnie jak w Aragon parę lat temu)

      • Wygrał najlepszy tego dnia. Pecco. Amen. Niektórzy wyznawcy MM mają duże problemy ze zrozumieniem rzeczywistości, ale to żadna nowość.

        • Cóż, z fanatyzmem, z którego sam się wyleczyłem już lata temu, trudno dyskutować. To emanacja najbardziej pierwotnych i zwierzęcych instynktów. Czyste emocje, zero racjonalności. To jak z dzieckiem i kobietą. Możesz tłumaczyć, wyjaśniać, a i tak decyzja zapada na poziomie „serca”.

          • elektroniczy rycerz wyleczył się z doktorowego fanatyzmu…ciekawa sprawa.
            Tymczasem obecnie elektroniczny rycerz próbuje pultać się nawet na konkurencyjnym forum, ale tam nikt z nim nie chce dyskutować (może nie ma tam fanatyków?)

  6. Coś słychać było, że Lorenzo chce stanąć w ringu naprzeciw Daniego. Myślę, że Dani powinien w dalszym ciągu robić to co rob najlepiej czyli rozwijać motocykl, a nie rozpraszać się na walce z Jorge, to zbędne marnowanie czasu.

    Czy wiadomo już jaką karę otrzymali Franco i Miller?
    Najlepszą karą dla Millera byłaby własnie taka walka z Lorenzo, a karą samą w sobie byłoby to, że Jack nie otrzymałby za ten pojedynek żadnej wypłaty.

  7. Co za świetny pojedynek, mam nadzieję, że to nie ostatni raz jak iskry lecą między Bagnaią a Marquezem. Ten drugi za rok dosiądzie pewnie jeszcze nowego modelu Ducati i myślę, że będzie nam groził zawał serca jak będą szli na żyletki ileś razy w sezonie :)
    Niestety coś czułem, że Martin poleci, takie chyba przyzwyczajenie, że potrafi się wyłożyć na prowadzeniu, sprinty go chociaż ratują…

  8. Co ten Pecco miał za oponę z przodu ??? Albo to jakiś kolejny myk Ducati z przednim zawieszeniem. Rewelacja. Waka o podium i prowadzenie w klasyfikacji w zasadzie zaczyna zależeć od tego który z liczących się zawodników zaliczy glebę. Młodzieńcze zapędy Pedro chyba trochę ostudzone po i tak szczęśliwym dzwonie. Jest jakaś reakcja sędziów na sytuację Miller/ Morbidelli ?

  9. Ciekawe czy Morbidelli dojeździ do końca sezonu…

  10. moim zdaniem Peco ma wszelkie dane na mistrza w tym roku. Jest technicznie równie dobry jak Martin a bardziej od niego opanowany i dojrzały. MM bez zaskoczeń. Idzie drogą późnego Rossiego. On też po trzydziestce był długo konkurencyjny. Więcej nawet. Wygrał jeszcze wiele wyścigów i przez kilka sezonów był drugi lub trzeci w generalce, ale tytułu już nie zdobył choć dwu czy trzykrotnie był blisko a raz nawet bardzo blisko.

  11. Było kilka kontrowersyjnych zdarzeń upadków Dziwne że nikt tego nie komentuje A może nie ? Bo przecież nie brał w tym udziału Marquez..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
170 zapytań w 2,285 sek