GP Malezji: Wygrana Acosty w chaotycznym sprincie!

Pedro Acosta okazał się najlepszy w sobotnim sprincie o GP Malezji! Podium dopełnili Marc Marquez i Marco Bezzecchi. Czwarte miejsce zajął Ai Ogura, który najdłużej prowadził rywalizację. Wywrotkę zaliczył Alex Marquez. Przez niemal cały sprint na torze wywieszona była biała flaga z czerwonym krzyżem, która zwiastowała opady deszczu. Ostatecznie opady nastąpiły chwilę po zakończeniu zmagań.

Startujący z pole position Alex Marquez utrzymał prowadzenie po starcie. Ai Ogura odważnym atakiem wyprzedził w pierwszej szykanie toru Sepang Marca Marqueza. Zachwianie kierowcy Ducati wykorzystał również Pedro Acosta, który wskoczył na trzecie miejsce.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Na torze pojawiła się biała flaga, która pozwalała kierowcom na zmianę motocykli. Jako pierwszy do boksów zjechał Jack Miller. Okazało się jednak, że jego zespół nie miał założonych deszczowych opon w jego motocyklu! Wyraźnie niepocieszony Australijczyk ostatecznie wycofał się z rywalizacji.

W późniejszym czasie do pit-lane zjechali Joan Mir, Franco Morbidelli, Iker Lecuona i Maverick Vinales. Skończyło się jednak na lekkim zawilgoceniu toru, w związku z czym slicki wystarczały na konkurencyjną jazdę.

Na trzecim okrążeniu, w jedenastym zakręcie, Alex Marquez zaliczył wywrotkę! Od tego momentu prowadził Ogura, za którym znajdowali się Acosta i Marquez. Bezzecchi początkowo tracił dystans względem rywali, jednak w późniejszym czasie zaczął niwelować straty.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Pod koniec zmagań Ogura był coraz mocniej naciskany przez rywali z tyłu. Na trzy okrążenia przed końcem Acosta skutecznie zaatakował Japończyka w dziewiątym zakręcie! W ciągu kolejnego kółka kierowca Trackhouse Aprilii musiał pogodzić się z utratą podium na rzecz Marqueza i Bezzecchiego.

Ostatecznie Pedro Acosta sięgnął po zwycięstwo w sobotnim sprincie. Poprzednio kierowca KTM-a triumfował w sobotę podczas inauguracyjnej rundy o GP Tajlandii. Podium dopełnili Marquez i Bezzecchi. Czwarte miejsce wywalczył Ogura. Pozostałe punkty wywalczyli Fabio Di Giannantonio, Pecco Bagnaia, Brad Binder i Diogo Moreira. Brazylijczyk na ostatnim okrążeniu wyprzedził swojego zespołowego partnera, Johanna Zarco.

GP MALEZJI 2026 (SEPANG) – WYNIKI SPRINTU MOTOGP
POZ. ZAWODNIK KRAJ ZESPÓŁ MOTOCYKL CZAS/STRATA
1 Pedro Acosta SPA Red Bull KTM KTM RC16 20:04.098
2 Marc Marquez SPA Ducati Lenovo Ducati Desmosedici GP +0.578
3 Marco Bezzecchi ITA Aprilia Racing Aprilia RS-GP +1.310
4 Ai Ogura JPN Trackhouse Aprilia Aprilia RS-GP +1.793
5 Fabio Di Giannantonio ITA Pertamina VR46 Ducati Ducati Desmosedici GP +5.053
6 Francesco Bagnaia ITA Ducati Lenovo Ducati Desmosedici GP +8.330
7 Brad Binder RSA Red Bull KTM KTM RC16 +8.484
8 Diogo Moreira BRA Pro Honda LCR Honda RC213V +9.001
9 Enea Bastianini ITA Red Bull KTM Tech3 KTM RC16 +9.101
10 Johann Zarco FRA Castrol Honda LCR Honda RC213V +9.545
11 Fabio Quartararo FRA Monster Yamaha Yamaha YZR-M1 +10.076
12 Alex Rins SPA Monster Yamaha Yamaha YZR-M1 +12.250
13 Luca Marini ITA Honda HRC Castrol Honda RC213V +12.715
14 Augusto Fernandez SPA Pramac Yamaha Yamaha YZR-M1 +14.878
15 Maverick Viñales SPA Red Bull KTM Tech3 KTM RC16 +1:42.843
16 Joan Mir SPA Honda HRC Castrol Honda RC213V +1:43.826
17 Franco Morbidelli ITA Pertamina VR46 Ducati Ducati Desmosedici GP +1:45.065
18 Iker Lecuona SPA BK8 Gresini Ducati Ducati Desmosedici GP +1:56.425
NIESKLASYFIKOWANI
DNF Alex Marquez SPA BK8 Gresini Ducati Ducati Desmosedici GP nie ukończył (2 okr.)
DNF Jack Miller AUS Pramac Yamaha Yamaha YZR-M1 nie ukończył (2 okr.)

Źródło: crash.net

Kliknij, aby pominąć reklamę

Powiązane artykuły

9 komentarzy

  1. W dzisiejszym sprincie było dwóch zwycięzców czyli Pedro i Marc który wybrał kalkulator niz instynkt robienia różnicy na deszczu. I oby tak samo było jutro. A na koniec tego jak Jack i Miller nie ogarnęły warunków atmosferycznych i przygotowania drugiego motocykla

  2. Do czasu upadku Jorge w Australii wiele wskazywało, że w Malezji zobaczymy powtórkę pięknego pojedynku czerwone Ducati vs Martin z sezonu 2024, tylko zamiast Pecco jest Marc. Co by nie mówić to duża strata dla widowiska a i dla Marqueza nie jest to naturalne środowisko – kalkulacja i ostrożność.
    Jest co prawda jeszcze nadzieja w Bezzecchim ale wydaje się, że jeśli jutro nie odrobi większej ilości punktów to strata będzie za duża. Oby tylko wszystko odbyło się przy uczciwej walce i bez wywrotek.

  3. Marc pojechal mądrze ,niech innni ryzykują ,on aż tak nie musi . Miller nieżle poplynąl . Nawet gdyby motocykl mial gotowy to patrząc na czasy innych dojechalby ostatni patrząc na czasy innych ktorzy zmienini maszyny . Zresztą ,przeprosil już zespol za swoj bląd .

  4. Marc czysta kalkulacja , mialem wrazenie ze moze pojechac znacznie szybciej ale wywazyl niebezpieczenstwo w zdradliwych warunkach. Ogura walczyl i blokowal go tak jakby to on byl w walce o mistrzostwo po czym szybko oddal pozycje Bezowi. Niektorzy zarzucaja Alexowi ze nie atakuje brata ( co zazwyczaj konczy sie jazda na limicie) a tutaj bylo to widac jeszcze bardziej. Team orders.
    Brawo dla Pedro za top1

Dodaj komentarz

Back to top button