Marquez: „Życzę Jorge szybkiego powrotu do zdrowia!”
Jorge Martin wycofał się z rywalizacji o GP Malezji. Marc Marquez zajął w kwalifikacjach drugie miejsce, za młodszym bratem Alexem. Kierowca Ducati stoi przed ogromną szansą na odskoczenie w punktacji MŚ MotoGP! MM93 nie zamierza jednak zawracać sobie głowy tabelą, skupiając się wyłącznie na swojej jeździe.
W udzielonym wywiadzie Marc podkreślił, że choć przegrał czasówkę z Alexem, jest zadowolony ze swojego okrążenia. Zaprzecza, że kalkulował w związku z sytuacją rywala w walce o tytuł mistrzowski. Przy okazji życzył Jorge Martinowi szybkiego powrotu do zdrowia: „Skupiamy się na sobie. Daliśmy z siebie wszystko, ale Alex był po prostu szybszy. Jak dla mnie, to było bardzo dobre okrążenie. Celem był pierwszy rząd startowy. Chcemy dalej pracować, naciskać i dawać z siebie 100. procent. Życzę też Martinowi szybkiego powrotu do zdrowia”.
Davide Tardozzi, menadżer Ducati, wyraził żal a zarazem podziw dla Jorge Martina. Hiszpan przystąpił do rywalizacji na torze Sepang pomimo groźnej kontuzji prawego nadgarstka: „Takie są wyścigi, ale bardzo nam przykro z powodu Jorge. Osobiście jestem bardzo dumny z tego, że tak mocno starał się zdobyć jakiekolwiek punkty. Ostatecznie uważam jednak, że najlepiej będzie po prostu wyczekiwać kolejnego wyzwania”.
Włoch jest zadowolony z postawy swojego podopiecznego. Potwierdza słowa Marca, że Hiszpan nie kalkulował: „To oczywiste, że Marc chciał zdobyć pole position, ale trzeba przyznać, że na tym torze – podobnie jak w Barcelonie – Alex jest niezwykle szybki. Jesteśmy więc zadowoleni z pozycji startowej Marca, ale z niecierpliwością czekamy na wyścigi, bo to punkty liczą się najbardziej”.
Źródło: gpone.com



