Home / MotoGP / Morbidelli: Zmieniłem swoje wyścigowe DNA

Morbidelli: Zmieniłem swoje wyścigowe DNA

Franco Morbidelli, wicemistrz MotoGP z 2020 roku, przeszedł przez ciężkie dwa lata, walcząc z poważnymi kontuzjami i zmianami w charakterystyce motocykla Yamaha M1. Jednak zakończenie sezonu 2022 i udane testy w Sepang dają nadzieję na powrót do formy w nadchodzącym sezonie. Włoch opowiada, jak mocno zmienił się przed nowym sezonem.

Po kontuzji kolana, Morbidelli wrócił już do nowego motocykla, zastępując w fabrycznym zespole Mavericka Vinalesa, co stanowiło znaczny awans. Jednak zmiana charakteru motocykla przyniosła trudności w dostosowaniu się do nowego stylu jazdy, co trwało przez cały sezon 2022. Dopiero na końcu sezonu Morbidelli zaczął pokazywać swoje możliwości.

„Jeśli chcesz być szybki wszędzie, musisz być kameleonem. Oczywiście uważam, że moje DNA nakazuje mi być płynnym i jeździć łagodnie, zawsze starać się delikatnie traktować motocykl na wejściu w zakręt. Ale jeśli chcesz być mistrzem, musisz być kameleonem i mieć styl, którego wymaga Twój motocykl. Nie czuję się już tak płynnie jako motocyklista. Nawet usunąłem to słowo z mojego bio na Instagramie!” – powiedział Morbidelli na testach w Malezji.

Kliknij, aby pominąć reklamy

„Pracowałem zimą, ciężko pracowałem, żeby poprawić swoją agresywność podczas jazdy. Nawet podczas treningu staram się zmienić swoją mentalność podczas jazdy. DNA tego motocykla zmieniło się od 2020 do 2021 roku, i jeśli chcę być szybki na tym motocyklu, z tym nowym konceptem Yamahy, muszę zmienić swoje DNA, swoje motocyklowe DNA.” – dodał.

„Myślę, że jestem na dobrym poziomie, szczególnie pod koniec zeszłego roku, w ostatnich dwóch wyścigach. Naprawdę bardziej zgrałem się z motocyklem, a powiedziałbym, że w zimie nigdy nie odzwyczaiłem się od niego. Kiedy wróciłem na tor, czułem się prawie jak po jednym tygodniu przerwy, a nie trzech miesiącach. Ciągle pracujemy, ekipa ciągle pracuje, i wciąż jest pewna luka, ale nad tym pracujemy. Zmieniłem się, żeby motocykl lepiej mi pasował. To nigdy nie kończący się proces. Podobnie jak w życiu, zawsze można się poprawić jako człowiek i jako motocyklista.” – zakończył włoski zawodnik.

Źródło: the-race.com

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL regularnie od 2009 roku.

komentarze 3

  1. Jakoś ciężko mi w to uwierzyć, że teraz będzie lepiej… Obym się mylił.

  2. Nie chcę być złośliwy, ale samo ogolenie się na zero nie przyśpieszy Franco ;) Oby za rok Toprak przejął po nim miejsce. Brakuje transferów z WSBK do MotoGP, a w drugą stronę z tym problemu nie ma.

  3. Nie skreślajcie tak szybko Franko, w sezonie 2020 był lepszy od Fabio nie tylko on boryka się z kontuzją, każda gleba pozostawia w głowie bagno z którego ciężko wybrnąć aby lecieć dalej wierzę że mu się uda i zamiesza w stawce, chociaż nie koniecznie na tym sprzęcie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
128 zapytań w 1,222 sek