Home / MotoGP / Sprinty ratują Bagnaię w generalce. „Kiedyś nie byłoby to możliwe”

Sprinty ratują Bagnaię w generalce. „Kiedyś nie byłoby to możliwe”

Francesco Bagnaia zdaje sobie sprawę, że to dzięki wyścigom sprinterskim pozostaje na czele klasyfikacji generalnej. Włoch dominuje w soboty, ma jednak problemy z kończeniem niedzielnych wyścigów grand prix. 

Włoch nie zdobył punktów w trzech z pięciu dotychczasowych niedzielnych wyścigów sezonu 2023, chociaż odniósł zwycięstwo w dwóch pozostałych. Jednak jego punktacja jest znacznie podniesiona przez  sukcesy w sobotnich sprintach, które cztery z pięciu ukończył na podium. Dzięki temu opuścił piątą rundę sezonu w Le Mans z jednopunktową przewagą nad Marco Bezzecchim – który z kolei najlepiej radzi sobie w niedziele.

Kliknij, aby pominąć reklamy

„Na pewno sprinterskie wyścigi pomagają” – śmieje się Bagnaia. „Bo bez sprinterskich wyścigów byłbym daleko w tyle. Miałbym 50 punktów. Więc… Mam 44 tylko za sprinterskie wyścigi i to bardzo pomaga. W tym roku jest dość oczywiste, że zawsze jesteśmy z przodu, zawsze prowadzimy, a inni zawodnicy plasują się wyżej lub niżej, w zależności od osiągów. Ale kilka lat temu nie było możliwe prowadzenie w mistrzostwach w taki sposób – ponieważ zawsze było czterech zawodników na czele, a jeden błąd mógł kosztować tytuł”.

I faktycznie, gdyby nie sprinty, Bagnaia byłby dopiero trzecim zawodnikiem w klasyfikacji sezonu, przegrywając nie tylko z rewelacją tego roku, Marco Bezzecchim, ale również świetnie radzącym sobie na długich dystansach Johannem Zarco. Co więcej, tylko o dwa punkty przegrywałby z nim Fabio Quartararo, którego pozycję w tabeli śmiało można uznać za rozczarowanie sezonu!

Czołowa 5 w sprintach:
1 Bagnaia – 44
2 Binder – 38
3 Martin – 36
4 Bezzecchi – 17
5 Marini – 16

Czołowa 5 w grand prix:
1 Bezzecchi – 76
2 Zarco – 58
3 Bagnaia – 50
4 Quartararo – 48
5 Martin – 44

Źródło: The Race

Kliknij, aby pominąć reklamy

komentarzy 19

  1. Warto dodać, że Marquez miałby do dziś 0 punktów gdyby nie sprinty.

    • Jeszcze bardziej warto dodać, ze z tych pięcu rozegranych wyścigów Marquez w trzech nie brał udziału z powodu kontuzji. To Ci jakimś dziwnym trafem umknęlo. No ale Marquezowi trzeba szpilę wbić.

      • Oczywiście- przecież jeździ w moto gp na własne życzenie a mógłby już być na emeryturze.

      • Tobie umknęło że Adam nie pisał o kontuzjach czy powodzie dlaczego ma tak mało punktów! Pisał tylko o tym że ma 0punktow. Także spokojnie, nie podniecaj sie

    • Gdyby nie kontuzja, stawiam że Marquez miał by teraz okolo 60 punktów ale to są gdybania tak jak twoje.

  2. Myślisz że takie było Marca życzenie. Skąd wiesz pytałeś go? , jeśli tak to hmm, fakt rzeczywiście dziwny jest ten Marquez i trzeba po nim ostro jechać.

  3. Co wy byście pisali gdyby MM nie było:):)

    • VR46 odszedł to już tylko o Mareczku pozostało szanownym koleżankom i kolegom narzekać. Jak MM odejdzie to chyba zamkną sekcję komentarzy bo nikt nie będzie miał o czym pisać;)

    • Równie dobrze można by ten artykuł napisać w drugą stronę, stwierdzając, że gdyby nie wywrotki Peco już byłby daleko poza zasięgiem reszty stawki.
      Sprinty z tego co wiem, jeszcze same się nie wygrywają więc ujmowanie tu czegokolwiek Peco jest zwyczajnie nie na miejscu.

      Odnośnie jego wypowiedzi, to co do faktu, że czołówka jest obecnie ściśnięta jak nigdy dotąd, trudno z tym dyskutować.
      To są fakty jest ciasno przynajmniej 10 zawodników ma realną szansę na pudło obecnie , wszystko zależy od toru i taktyki .
      Więc peco mówiąc , że kiedyś było łatwiej gdy satelity ostatnimi laty bardziej odstawały ma po części rację, po części bo Fabio pokazał czy bestia , że w satelicie też można wygrywać i być mocno konkurencyjnym.
      Odnośnie tego, że on by chciał, żeby satelity były wolniejsze , cóż równie dobrze mógł pić do tego, żeby Ducati nie rozdawało swoich nowinek do wszystkich, dając więcej komfortu zespołowi fabrycznemu . Marquez dokładnie robił to samo i mówił o tym w wywiadach może mniej dosadnie, ale przekaz był ten sam, nie jestem kolegą w boksie, nie pozwalam na oddawanie moich najnowszych gratów kolegą itp, to jego słowa wystarczy wywiady śledzić w MotoGP!

      Peco za dużo gada niestety, chce być zbyt precyzyjny w wypowiedziach, zagłębia się w szczegóły potem się gubi i wychodzi po części coś kontrowersyjnego, a dziennikarze robią go…no burzę.

      Sezon jest ciekawy są emocje różni zwycięscy, bestia wróci zobaczymy co jest wara maszyna fabryczna Ducati.
      Jak widać jakiejś przepaści między Gp22 nie widać, a jazda modelem 22 na początku sezonu to przewaga gotowych danych z zeszłego sezonu.

  4. Podobno Bagnaia nalega żeby fabryczne Ducaty miały przewage 6-7 dziesiątych przewagi nad innymi Ducatami

  5. ja tam nadal twierdzę, że Pecco nie ma z kim przegrać :) fabryka poprawi sprzęt (satelitom poprawek ne udostępni) i druga połowa sezonu będzie dla #63 lepsza :), to wszystko, to tylko domysły i luźne przemyślenia, ale przecież Pecco też jedzie w niedzielę inaczej, wiedząc, że w sobotę zdobył 12 punktów :) takie stworzono reguły i chyba nie ma sensu sugerować, że Pecco jest najlepszy TYLKO dlatego, że wprowadzono sprinty :)

  6. Gleby Pecco w wyścigach głównych ratują innych…(walczyliby wyłącznie o P2)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
167 zapytań w 2,233 sek