W obecnym cyklu zmagań Casey Stoner ukończył zaledwie dwa z czterech rozegranych dotychczas wyścigów. Australijczyk zdaje się tym jednak nie przejmować i ma nadzieję, że w Wielkiej Brytanii uda mu się zaliczyć mocny „come back”.
#27 jest jednym z niewielu zawodników z całej stawki Motocyklowych Mistrzostw Świata, którzy mieli okazję ścigać się nie tylko na torze Donington Park, ale również na, powracającym do kalendarza, obiekcie Silverstoner. 23’latek z nie ukrywa też, że jest zadowolony z tego, że teraz Grand Prix Wielkiej Brytanii będzie się odbywać na trasie położonej na granicy hrabstw Northamptonshire i Buckinghamshire.
Chociaż na „Srebrnym Kamieniu” ścigał się on jeszcze zanim trafił do MotoGP, od tego czasu układ toru znacznie się zmienił. Nie wydaje się więc, aby ta „znajomość” obiektu w jakikolwiek sposób pomogła mu podczas nadchodzącego wyścigu. „Jestem naprawdę zadowolony z tego, że MotoGP przenosi się na Silverstone,” potwierdził Mistrz Świata z sezonu 2007.
„Jeździłem tam kiedy jeszcze mieszkałem w Anglii, zanim trafiłem do Motocyklowych Mistrzostw Świata. Układ był jednak zupełnie inny, na ten rok tor został mocno zmodernizowany i tak naprawdę została tylko jedna sekcja, którą znam,” komentował dalej Stoner, który obecnie w klasyfikacji generalnej zajmuje ósmą lokatę, mając na swoim koncie dwadzieścia cztery punkty.
Po piątym miejscu zdobytym w Hiszpanii i czwartym zdobytym we Włoszech (oraz dwóch nieukończonych zmaganiach w Katarze i nieco ponad miesiąc temu we Francji), w ten weekend Australijczyk będzie walczył o pierwszy finisz na podium w tym sezonie. Po niezbyt dobrym rozpoczęciu rywalizacji w roku 2010 nie dziwi więc, że teraz Casey chce się spisywać jak najlepiej.
„To będzie szybki tor, jeden z najszybszych w kalendarzu, jak również jeden z najbardziej spektakularnych i jestem pewien, że atmosfera będzie wspaniała. Nie mogę się już doczekać tej rudny, bowiem zawsze wolałem Silverstone od Donington Park. Myślę, że będzie to fajna zabawa zarówno dla nas, jak i dla kibiców,” dodał na koniec zawodnik teamu Ducati Marlboro Team.