Home / Moto2 / Moto3 / GP Portugalii: Koniec czekania! Aron Canet wreszcie z triumfem w Moto2

GP Portugalii: Koniec czekania! Aron Canet wreszcie z triumfem w Moto2

Aron Canet czekał aż pięć sezonów na pierwsze zwycięstwo w pośredniej klasie Moto2! Hiszpan dokonał tego w końcu na torze Portimao w Portugalii. Drugie miejsce zajął bardzo dobrze dziś jadący Amerykanin Joe Roberts. Podium dopełnił zdobywca pole position Manuel Gonzalez. Do mety nie dojechał zwycięzca GP Kataru Alonso Lopez. Czwarte miejsce zajął faworyt sezonu Fermin Aldeguer. Hiszpan popełnił falstart i musiał odbyć karę „double-lap”.

Zmagania przebiegały w sprzyjających warunkach. Zawodnicy mieli do przejechania 21. okrążeń. Z pole position startował Manuzel Gonzalez. Hiszpan po starcie spadł jednak na czwartą pozycję. Na czoło stawki wyskoczyli kierowcy Speed-Upa, Fermin Aldeguer i Alonso Lopez. Na trzecią lokatę awansował Ai Ogura. Za Gonzalezem jechali Albert Arenas, Joe Roberts, Aron Canet, Tony Arbolino i Marcos Ramirez. Czołową dziesiątkę dopełniał Somkiat Chantra. Poza czołową dziesiątką jechał drugi w Katarze Barry Baltus i trzeci Sergio Garcia.

Na drugim okrążeniu Lopez odważnym atakiem w „trzynastce” wyprzedził Aldeguera. Najszybsze okrążenie uzyskał Albert Arenas, który na trzecim kółku, w dwunastym zakręcie, zaatakował swojego team-partnera Gonzaleza. Manu zdołał go jednak skontrować.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Aldeguer odzyskał pozycję lidera w pierwszym zakręcie czwartego kółka. Okazało się jednak, że Fermin zrobił falstart, w konsekwencji czego otrzymał karę „double-lap”! Walka pomiędzy zawodnikami Speed-Upa sprawiała, że stawka jechała zbita.

Jeszcze na czwartym kółku Aldeguer wykonał pierwszy dłuższy przejazd. To sprawiło, że spadł na 11. miejsce. W międzyczasie na trzecią lokatę awansował Canet, który wyprzedził Gonzaleza. Arenas spadł natomiast na szóste miejsce. Najszybsze okrążenie wyścigu odnotował Tony Arbolino, który jechał siódmy. Na dziewiątą lokatę awansował Jeremy Alcoba.

Sześć kółek za nami. Lopez jechał blisko 0,8 sekundy przed Canetem, który wyprzedził Ogurę. Aron pobił rekord okrążenia Arbolino. Czwarte miejsce zajmował Gonzalez, który wyprzedzał Robertsa, Arenasa, Arbolino, Ramireza i Alcobę. Jako dziesiąty jechał Aldeguer, jednak przyszłego zawodnika Pramac Racing czekała jeszcze jedna kara „long-lap”.

Piętnaście okrążeń do mety. Canet zniwelował przewagę Lopeza, ciągnąc za sobą resztę. Na trzecie miejsce awansował Gonzalez, który w „jedynce” skutecznie zaatakował Ogurę. Aldeguer wykonał drugi dłuższy przejazd na siódmym kółku. Trzeci zawodnik poprzedniego sezonu spadł na trzynastą lokatę. Hiszpan jechał pomiędzy Sergio Garcią a Celestino Viettim.
Dziewiąte kółko. Aldeguer pobił rekord okrążenia. Pojechał aż 0,4 sekundy szybciej od lidera Alonso Lopeza. Fermin musiał jednak przedzierać się przez kolejnych rywali. Zajmował obecnie jedenastą pozycję, wyprzedzając pod drodze Garcię. Lopez zwiększył przewagę nad Canetem do około pół sekundy. Podobny dystans do Arona dzieliło Manu Gonzaleza. Tempo tracił Ogura, którego wyprzedzili Roberts i Arenas. Japończyk walczył o szóstą lokatę z Tonym Arbolino. Tymczasem jako pierwszy po wywrotce wycofał się z wyścigu Xavier Cardelus. Andorczyk przewrócił się w trzynastym zakręcie.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Półmetek wyścigu. Lopez, próbując uciec Canetowi, zaliczył wywrotkę w trzynastym zakręcie! W międzyczasie na ósmą lokatę awansował jego zespołowy partner Aldeguer, który wyprzedził Ramireza. Nowym liderem wyścigu został Canet. Na drugą lokatę awansował Roberts, który wyprzedził Gonzaleza. Ogura skontrował natomiast Arenasa.

Aldeguer na dwunastym kółku był blisko sekundę szybszy od liderującego Caneta! Hiszpan wyprzedził Alcobę i awansował na siódmą lokatę. Chwilę później minął Arbolino, który pojechał szeroko w zakręcie dziesiątym, ratując się przed uderzeniem Arenasa.

Do końca pozostawało osiem okrążeń. Aldeguer wyprzedził Arenasa i jechał piąty. Nadal prowadził Canet, który podążał pół sekundy przed Robertsem. Tuż za Amerykaninem znajdował się Gonzalez. 0,8 sekundy za Hiszpanem jechał Ogura.

Siedem kółek do mety. Aldeguer tracił do Ogury około 0,6 sekundy. Japończyk był natomiast blisko sekundę za Robertsem i Gonzalezem. Canet wiedział, że musi uciekać. Hiszpan powiększył przewagę nad Amerykaninem do 0,8 sekundy. W międzyczasie Senna Agius i Celestino Vietti otrzymali polecenie oddania pozycji. Wszystko dlatego, że wyprzedzili swoich rywali przy żółtej fladze.

Sześć okrążeń przed metą. Aldeguer był blisko pół sekundy szybszy od Caneta. Hiszpan robił, co mógł, aby zbliżyć się do Ogury. Japończyk odrabiał natomiast stratę do Robertsa i Gonzaleza. Tymczasem wywrotkę w „trzynastce” zaliczył Ayumu Sasaki.

Pięć kółek do mety. Canet jechał już prawie sekundę przed Gonzalezem, który wyprzedził Robertsa. Do Amerykanina 0,4 sekundy tracił Ogura. Tuż za Japończykiem znajdował się Aldeguer. Fermin nie był w stanie narzucić już wyższego tempa, co znacznie oddalało go od wygranej. Wszystko jednak mogło się zdarzyć.
W międzyczasie z tyłu przebijał się Garcia, który awansował na siódmą lokatę po skutecznym ataku na Ramireza i Alcobę. Dobrze spisywał się również Vietti, który jechał dziewiąty. Tempo stracił natomiast Arbolino. Wicemistrz świata jechał jedenasty. Włoch ewidentnie był póki co cieniem samego siebie.

Trzy kółka przed metą. Aldeguer nie potrafił poradzić sobie z Ogurą, a przed nim jeszcze byli Gonzalez i Roberts. Canet po długo wyczekiwaną wygraną w Moto2. Hiszpan jechał już 1,5 sekundy przed rywalami.

Roberts w międzyczasie zaatakował Gonzaleza. Aldeguer próbował ofiarnego ataku w trzecim zakręcie, jednak Japończyk go skontrował. Końcówka wskazywała już na znaczne zużycie opon, gdyż Fermin momentalnie stracił dystans do poprzedzających rywali.

Dwa kółka do mety. Canet miał już blisko dwie sekundy przewagi nad Robertsem. Amerykanin odskoczył od Gonzaleza, którego naciskał Ogura. Dystans do nich stracił Aldeguer. Kolejne pozycje zajmowali Arenas, Garcia, Vietti, Ramirez i zamykający czołową dziesiątkę Alcoba.

Finałowe kółko. Walka o trzecie miejsce była niezwykle zacięta. Zarówno Gonzalez, jak i Ogura, byli na granicy przyczepności. Duży uślizg zaliczył Japończyk, który spadł za Aldeguera. Japończyk próbował jeszcze skontrować Fermina w „trzynastce”, jednak nieskutecznie.

Aron Canet wreszcie doczekał się pierwszej wygranej w Moto2! Hiszpan czekał na to aż 5 lat! Przy okazji został nowym liderem klasyfikacji generalnej. Drugie miejsce zajął świetnie dziś dysponowany Joe Roberts. Podium ostatecznie dopełnił Manu Gonzalez, który wykorzystał walkę Aldeguera i Ogury.

Wyniki wyścigu
Pos Rider Nat Team Bike Time
1 Aron Canet SPA Fantic Racing (Kalex) 36m 3.959s
2 Joe Roberts USA OnlyFans American Racing Team (Kalex) 36m 6.018s
3 Manuel Gonzalez SPA QJMOTOR Gresini Moto2 (Kalex) 36m 6.569s
4 Fermin Aldeguer SPA Beta Tools SpeedUp (Boscoscuro) 36m 7.171s
5 Ai Ogura JPN MT Helmets – MSI (Boscoscuro) 36m 7.687s
6 Sergio Garcia SPA MT Helmets – MSI (Boscoscuro) 36m 10.675s
7 Celestino Vietti ITA Red Bull KTM Ajo (Kalex) 36m 11.247s
8 Albert Arenas SPA QJMOTOR Gresini Moto2 (Kalex) 36m 11.622s
9 Marcos Ramirez SPA OnlyFans American Racing Team (Kalex) 36m 11.717s
10 Somkiat Chantra THA IDEMITSU Honda Team Asia (Kalex) 36m 12.687s
11 Jeremy Alcoba SPA Yamaha VR46 Master Camp Team (Kalex) 36m 12.872s
12 Tony Arbolino ITA Elf Marc VDS Racing Team (Kalex) 36m 14.031s
13 Barry Baltus BEL RW-Idrofoglia Racing GP (Kalex) 36m 14.666s
14 Senna Agius AUS Liqui Moly Husqvarna Intact GP (Kalex) 36m 20.698s
15 Darryn Binder RSA Liqui Moly Husqvarna Intact GP (Kalex) 36m 21.904s
16 Bo Bendsneyder NED Pertamina Mandalika GAS UP (Kalex) 36m 22.030s
17 Dennis Foggia ITA Italtrans Racing Team (Kalex) 36m 25.625s
18 Diogo Moreira BRA Italtrans Racing Team (Kalex) 36m 25.850s
19 Zonta Vd Goorbergh NED RW-Idrofoglia Racing GP (Kalex) 36m 27.346s
20 Deniz Öncü TUR Red Bull KTM Ajo (Kalex) 36m 30.482s
21 Jaume Masia SPA Pertamina Mandalika GAS UP (Kalex) 36m 37.953s
22 Izan Guevara SPA CFMOTO Inde Aspar Team (Kalex) 36m 45.193s
23 Mario Aji INA IDEMITSU Honda Team Asia (Kalex) 36m 45.295s
24 Alex Escrig SPA KLINT Forward Factory Team (Forward) 36m 59.436s
25 Alonso Lopez SPA Beta Tools SpeedUp (Boscoscuro) +1 lap
Ayumu Sasaki JPN Yamaha VR46 Master Camp Team (Kalex) DNF
Xavi Cardelus AND Fantic Racing (Kalex) DNF

Źródło: crash.net

AUTOR: Mefisto

komentarzy 10

  1. Czy ja tylko mam wrażenie że w tym roku stawka Moto2 jest dosyć słaba ? Oprócz Aldeguera (młody zawodnik) który już ma angaż w wyższej klasie, nie widze nikogo kto zaistniałby w najwyższej kategorii. Nawet ci zawodnicy którzy awansowali z Moto3 w ostatnich dwoch latach (oprócz przebłysków Garcii) nie podnieśli poziomu w tej kategorii a taki Masia ktory jest mistrzem niższej kategorii to dla mnie poziom max takiego Dalla Porty.

  2. Też tak sądzę. Zawodnicy, którzy w przeszłości byli typowani do MotoGP (Vietti, Arbolino, Ogura) mocno spuścili z tonu, a innych nie widać. Sporo wolnych miejsc na 2024, a chętnych jakby brak. Wydaje mi sie, że jest szansa dla Robertsa. Jak dobrze przejedzie sezon może rodzima ekipa zrobi dla niego miejsce w MotoGP.

  3. No Panowie, chwila posuchy musi być, nie liczyłem ale strzelam z pamięci, że w tegorocznej stawce Motogp więcej niż połowa ma tytuły w Moto2

  4. Nie będziemy mieli rokrocznie nowego Marqueza czy Acosty. Nowe opony dokładają jednak swoje trzy grosze. Arbolino i Vietti kompletnie zawodzą. Ale ich partnerzy są również z tyłu. Być może ich ekipy nie domagają. Bez wątpienia jednak póki co mogą zapomnieć o MotoGP.

    Ogura popełnił życiowy błąd, pozostając w Moto2. Kontuzja mu nie pomogła. Ratuje go fakt, że w końcu będą musieli zastąpić Nakagamiego innym rodakiem. A Ogura jest 9 lat młodszy, więc to dla niego szansa.

    Z obecnej stawki tylko w Ferminie widzę potencjał na coś więcej. Reszta to wyrobnicy. Choć historia Fabio pokazuje, że wyniki w Moto2 nie zawsze są decydujące.

    Największym rozczarowaniem bez wątpienia jest Izan Guevara. Kompletny brak progresu, a nawet widać regres. Podobnie, jak kiedyś Lorenzo Dalla Porta, ale na pewno wielu widziało w Hiszpanie mocnego kandydata do MotoGP.

    • no Ogura to chyba praktycznie bez względu na wyniki, czyli tytułu nie musi mieć ale wystarczy choć jedno zwycięstwo i powiedzmy top 5 na koniec i idzie w końcu za Takę…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
157 zapytań w 1,821 sek