Szok dla polskiego motorsportu – Tor Poznań zamknięty!

Tor Poznań został zamknięty decyzją Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, który podtrzymał wcześniejsze rozstrzygnięcie dotyczące przekroczeń hałasu. Oznacza to natychmiastowe wstrzymanie działalności jedynego w Polsce toru z pełną homologacją! W dniach od 29.05 do 31.05 na Torze Poznań miała odbyć się inauguracyjna runda Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski.

Sprawa sięga 2023 roku, gdy Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska wykazał przekroczenia norm dźwięku w okolicach Przeźmierowa. Automobilklub Wielkopolski odwołał się od tej decyzji, jednak GIOŚ utrzymał ją w mocy. „Z dniem dzisiejszym tor musi zostać zamknięty” – poinformował prezes klubu Bartosz Bieliński.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Problemem są restrykcyjne limity hałasu, które w niektórych miejscach ustalono na poziomie 50 decybeli. Według zarządzających obiektem spełnienie takich wymogów jest praktycznie niemożliwe, mimo zastosowania ekranów wygłuszających i zmian w regulaminach imprez.

W związku z decyzją odwołane zostaną wszystkie wydarzenia – nie tylko motorsportowe. Obiekt nie może być wykorzystywany w żadnej formie, co oznacza całkowite wyłączenie toru z użytku. Automobilklub zapowiada dalsze kroki prawne, w tym skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz wniosek o zawieszenie wykonania decyzji.

Decyzja wywołała słuszne oburzenie w środowisku motorsportowym. Jakub Przygoński zwrócił uwagę, że w Polsce brakuje przepisów chroniących takie obiekty, a tor – mimo hałasu – pełni ważną rolę w szkoleniu kierowców w bezpiecznych warunkach. Podobne stanowisko przedstawił organizator Driftingowych Mistrzostw Polski, Piotr Turuk, podkreślając, że zamknięcie toru może przynieść odwrotny efekt i przenieść aktywność kierowców na drogi publiczne.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Często bywa, że funkcjonowanie torów przeszkadza osobom, które świadomie zamieszkały na terenach sąsiadujących z torami wyścigowymi (nie tylko w Poznaniu), co jest absurdem zważywszy na oczywiste uciążliwości związane z funkcjonowaniem takich obiektów, z czego każdy myślący człowiek musi zdawać sobie sprawę. Ba, często są to mieszkańcy osiedli, które powstały dekady później niż sam tor. Przypadek Toru Poznań pokazuje, że nawet poszczególne jednostki mogą zniszczyć całą gałąź sportu w Polsce.

Paweł Krupka

Na MOTOGP.PL - od 2009 roku. W kręgu zainteresowań - wszystko co związane z motorsportem, od żużla, przez MotoGP do Formuły 1.

Powiązane artykuły

11 komentarzy

    1. @Jaglak Mnie ciekawi jak koszą trawę? Kosiarki na tej samej ulicy są nieporównywalnie głośniejsze niż tor kilka kilometrów dalej. Śmieciarki też są głośne, więc rozumiem, że śmietnik dla osiedla jest 5km dalej? W końcu takich głośnych potworów nie można wpuścić na osiedle!

      1. @Witek Powinno się im zakazać spłukiwania wody w kiblu, przecież to też generuje hałas. Bawi mnie to, że po zamknięciu toru odwołane zostały dni, w które ludzie jeździli na rowerach po torze (wiadomo, że tor musiał odwołać wszystko). Nie wiem czy to układy polityczne, kasa, złośliwość czy cokolwiek innego, ale tym sposobem nie mamy żadnego toru z prawdziwego zdarzenia w Polsce.

  1. JPD… ten kraj.. te układy…
    co prawda nie wiadomo co jest w tym piśmie czy czasowo czy stale czy zmniejszenie częstotliwości ale sam fakt nakładania ograniczeń.. choć na Sachsenringu tez nie maja lekko
    W Krakowie w budżecie obywatelskim w 2015 wygrał tor za 3mln… w tym roku ogłosili ze zrobią dokumentację za 1mln patrze w materiały długość toru 820m

  2. Prowadzę działalność w Przeźmierowie , lokalśi nowobogatcy złożyli pozew zbiorowy przeciwko lotnisku ławica , z powodu hałasu emitowanego przez przelatujące samoloty ,dostali kasę i mordy poszły w kubeł , samoloty startują i lądują CODZIENNIE z częstotliwością co kilka minut , ale mordy są w kuble ,,,natomiast tor Poznań ,który znajduję tuż przy lotnisku debilom przeszkadzał , czy szanowny Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska zamknie z powodu nadmiernego hałasu Lotnisko Ławica ,grzecznie k,,,,,wa pytam ???

  3. Tor kartingowy w Lublinie…wiadomo, że to był o wiele mniejszy obiekt, zupełnie innej rangi. Obiekt położony początkowo w jakiejś tam odległości od zabudowy wielorodzinnej, no ale potem zaczęły powstawać bloki w bardzo małej odległości (wiadomo, że ludzie zamieszkali tam z pełną świadomością obecności toru w sąsiedztwie) i mieszkańcom zaczął przeszkadzać hałas…
    Historia skończyła się wybudowaniem w tym miejscu marketu…
    Szkoda słów co do zamknięcia Poznania… ręce opadają, zwłaszcza, że bezpośrednio obok jest lotnisko.
    Inna historia. 3 lata temu byłem na rundzie Moto GP na Sachsenringu i wiecie co ciekawego tam zauważyłem? Podczas weekendu grand prix, nad torem/tuż obok kilka razy widziałem ptaki drapieżne typu orzeł/jastrząb które poprostu latały tam a tuż obok toru w zbożu sarny. Wniosek? Dzika zwierzyna mimo obiegowej opinii, że hałas jej przeszkadza, jest w stanie zaadoptować się do warunków i normalnie funkcjonować.

Dodaj komentarz

Back to top button