Jakich torów Aprilia obawia się najbardziej?
Do końca sezonu 2026 pozostało jeszcze pięć weekendów wyścigowych w MŚ MotoGP. Jorge Martin prowadzi w klasyfikacji generalnej, jednak ma zaledwie dwa punkty więcej od Marca Marqueza. Układ sił może zależeć nie tylko od preferencji danego motocykla, ale również dyspozycji dnia zawodników. Fabiano Sterlacchini, dyrektor techniczny Aprilii, wskazał miejsca, których obawiają się najbardziej.
Na pytanie, które tory powinny sprzyjać Aprilii, a które Ducati, Sterlacchini odpowiedział: „Trudno powiedzieć. Nie dlatego, że nie chcę. Ale na przykład w Spielbergu mieliśmy być w „trybie obronnym”, ale potem mieliśmy naprawdę dobry weekend”.
Fabiano wskazał jednak Lusail i Sepang jako obiekty, które wzbudzają nasze zaniepokojenie: „Pracujemy nad tym, aby być jak najlepiej przygotowani w Sepang. W Katarze Jorge w zeszłym roku nie startował, więc zasadniczo te dwa tory budzą nasze większe obawy”.
Tory w Katarze i Malezji to miejsca, na których przed rokiem Jorge Martin odniósł dotkliwe kontuzje, eliminujące z większej części sezonu 2025. Nie są to jednak obiekty, które należą do najbardziej ulubionych przez Marca Marqueza. Dlatego też trudno określić, kto wyjdzie stamtąd z tarczą, a kto na tarczy. Jeżeli spojrzymy na ubiegłoroczną rywalizację, pod nieobecność kontuzjowanego Marca na torze Sepang z pole position startował Pecco Bagnaia, natomiast Alex Marquez odniósł niedzielną wygraną. Na Lusail natomiast obrońca mistrzowskiej korony zdominował weekend. Nie miał jednak wówczas problemów z prawym ramieniem. A katarski obiekt wymaga niemal nieustannej jazdy w złożeniu, szczególnie w prawych zakrętach.
Lewoskrętny obiekt w Walencji to kolejny tor, mogący sprzyjać Marquezowi: „Na pozostałych torach jesteśmy prawdopodobnie dość konkurencyjni. Walencja jest prawdopodobnie „neutralna”, jednak tor jest lewoskrętny. Na nich Marc zazwyczaj jest bardzo konkurencyjny”. Włoski inżynier zapomniał jeszcze o Phillip Island, który również jest torem lewoskrętnym. Tu również jednak będziemy mieć do czynienia z twardszą tylną oponą, która zazwyczaj bardziej sprzyjała RS-GP26.
Na korzyść Aprilii może działać więcej zawodników w czołówce. Stajnia z Noale zadeklarowała jednak, że nie wyda poleceń zespołowych wcześniej, aniżeli za dwa weekendy: „Oczywiście, wystawiając wszystkie motocykle przed Markiem na Mandalice, zyskaliśmy pewien margines w odzyskiwaniu punktów. To jednak nie czas na polecenia. Damy sobie dwa wyścigi, a potem będziemy musieli postawić granicę i zacząć je rozdawać. To część tego sportu”.
Czas pokaże, czy działania Aprilii przyniosą oczekiwane korzyści. Marco Bezzecchi ma 46. punktów straty do Jorge Martina, a po ostatnim zwycięstwie w Indonezji „może urosnąć w siłę”. Sezon 2026 pokazał, że Włocha również nie powinniśmy skreślać z walki o tytuł Mistrza Świata MotoGP.
Źródło: Sky Italia



