Marquez poczuł się „wolny” po pokazaniu jak wygląda ręka

Marc Marquez przyznał, że przed rundą MotoGP w Misano wykonał dwa ważne kroki pod względem mentalnym. Hiszpan wygrał niedzielny wyścig i zrównał się punktami z liderem mistrzostw, a po zawodach podkreślał, że po raz pierwszy w tym sezonie poczuł się naprawdę „wolny”.

Pierwszym przełomem był weekend w Aragonii, gdzie Marquez wygrał sprint i wyścig główny. Była to ważna odpowiedź na trudne Silverstone, gdzie z powodu problemów z siłą prawej ręki dwukrotnie kończył rywalizację na siódmym miejscu.

Kliknij, aby pominąć reklamę

„Czułem się wolny i zrelaksowany. Mentalnie wszystko zaczęło płynąć. Byłem bardzo przekonany, czego potrzebuję, żeby być szybkim” – powiedział Marquez. W Misano od początku dysponował dobrym tempem. Sprint wygrał dzięki strategii z pośrednią tylną oponą, natomiast w niedzielę wykorzystał błąd Marco Bezzecchiego.

Drugim ważnym momentem była decyzja o opublikowaniu po Aragonii zdjęcia pokazującego rzeczywisty stan jego prawej ręki i znaczny ubytek mięśni. Marquez uważa, że otwarte pokazanie swoich ograniczeń pozwoliło mu przestać się na nich koncentrować.

„Pomogło mi to się uspokoić i otworzyć przed wszystkimi. Będę próbował dawać z siebie maksimum z tym, co mam. To dało mi poczucie, którego potrzebuję, żeby walczyć o mistrzostwo” – wyjaśnił.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Marquez podkreślił, że nie oczekuje od siebie rzeczy niemożliwych. „Z tym, co mam, będę dawał 100 procent i próbował wyciągać maksimum z każdego weekendu. Oczywiście możemy popełniać błędy, jesteśmy tylko ludźmi” – podsumował.

Źródło: crash.net

Paweł Krupka

Na MOTOGP.PL - od 2009 roku. W kręgu zainteresowań - wszystko co związane z motorsportem, od żużla, przez MotoGP do Formuły 1.

Powiązane artykuły

2 komentarzy

Dodaj komentarz

Back to top button