Marc Marquez: „To, że mogłem pisać notatki, było dobrym znakiem”

Marc Marquez przyznał, że najważniejszym pozytywem po sprincie MotoGP na Mugello nie było piąte miejsce na mecie, lecz coś znacznie bardziej przyziemnego. Aktualny mistrz świata po raz pierwszy od dłuższego czasu był w stanie własnoręcznie zapisać notatki po wyścigu, co uznał za wyraźny sygnał poprawy stanu kontuzjowanej prawej ręki.

Hiszpan wrócił do ścigania po dwóch opuszczonych rundach i niedawnej operacji barku związanej z problemami neurologicznymi. W sprincie przez chwilę prowadził, ale ostatecznie finiszował na piątej pozycji, blisko dziesięć sekund za zwycięzcą Raulem Fernandezem. Sam zawodnik przyznał, że nadal odczuwa skutki urazu.

Kliknij, aby pominąć reklamę

„W piątek czułem ból. Dzisiaj nie było gorzej, ale wciąż brakuje mi energii. Najbardziej cieszy mnie jednak to, że po sprincie mogłem napisać swoje notatki” – powiedział Marquez.

„To trochę żart, ale w poprzednich wyścigach po sprincie nie byłem w stanie pisać na kartce, bo ręka za bardzo się trzęsła. Teraz to znak, że nerw wraca do normalnego funkcjonowania” – dodał.

Mimo postępów Hiszpan nie ukrywa, że pełny wyścig będzie dla niego jeszcze większym wyzwaniem. Jak sam przyznał, obecnie jazda nie sprawia mu takiej przyjemności jak dawniej, bo skupia się przede wszystkim na odzyskaniu pełnej sprawności.

Kliknij, aby pominąć reklamę

„Teraz jazda to przede wszystkim praca. Nie czerpię z niej przyjemności w takich warunkach, ale najważniejsze jest poprawianie swojej sytuacji z myślą o przyszłości” – wyjaśnił.

Marquez zdradził także, że szef zespołu Ducati Davide Tardozzi regularnie przypomina mu o konieczności zachowania spokoju. „Powtarza mi, że wie, w jakim jestem miejscu i że ostatnią rzeczą, jakiej teraz potrzebuję, jest kolejna kontuzja. Mugello nie jest torem, na którym warto przesadzać” – podsumował.

Źródło: motorsport.com

Kliknij, aby pominąć reklamę

Paweł Krupka

Na MOTOGP.PL - od 2009 roku. W kręgu zainteresowań - wszystko co związane z motorsportem, od żużla, przez MotoGP do Formuły 1.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button