Home / MotoGP / Marini: „Mamy moc, by powrócić bardzo, bardzo szybko.”

Marini: „Mamy moc, by powrócić bardzo, bardzo szybko.”

Po zakończeniu roku 2023, możliwość publicznego wypowiedzenia się na temat nowego motocykla i zespołu otrzymał też Luca Marini, który opuścił zespół VR46 Ducati, by dołączyć do Repsol Hondy. Brat Rossiego dołącza do najlepszego zespołu w historii sportu w jego najgorszym momencie, i doskonale wie o tym, że na początku nowego etapu swojej kariery nie będzie mógł walczyć o takie pozycje jak w ostatnich latach, które spędził na Desmosedici GP. Po pierwszym teście na Hondzie, w Walencji, #10 opowiedział trochę o swojej karierze i dlaczego zdecydował się spróbować pomóc HRC.

Kiedy pojawiło się w tobie zainteresowanie motocyklami?

Marini: „Chcę powiedzieć, że to jest coś, co narastało we mnie rok po roku, kiedy byłem dzieckiem. Na początku tylko skutery, by próbować nowych rzeczy, a potem w wieku czterech lat wskoczyłem na pocket bike’a i na początku była to zabawa. Ale potem zaczęło mi się to bardzo podobać, coraz bardziej, a motocykle stawały się coraz większe, z większymi torami i większymi prędkościami. Tak więc moja pasja również się rozwijała na przestrzeni lat. Dotarcie do Mistrzostw Świata było spełnieniem marzeń.”

Czy możesz powiedzieć coś więcej o twoich zdjęciach w kombinezonie Repsol Hondy jako dziecko?

Marini: „To coś niesamowitego, przeznaczenie, nie wiem. Nie pamiętam zbyt dobrze czemu miałem ten strój. Pamiętam, że byłem bardzo szczęśliwy, że mam te kolory, ponieważ również w tamtym okresie, w tych latach były niesamowite, jak co roku w historii MotoGP z zespołem Repsol Honda, te barwy były niesamowite. Noszenie ich teraz w MotoGP to wielka przyjemność.”

Kliknij, aby pominąć reklamy

Co sprawiło, że chciałeś dołączyć do HRC?

Marini: „Po pierwsze, jest najlepszy w historii. Liczby i statystyki mówią same za siebie i jest to teraz bardzo szczególny moment, ale myślę, że mamy moc, by powrócić bardzo, bardzo szybko. Postaram się przekazać całą swoją wiedzę i energię temu projektowi i jestem pewien, że znajdziemy właściwy kierunek, dzięki któremu będziemy mieli moc, aby pozostać na szczycie przez wiele lat.”

Co jest twoim celem na sezon 2024?

Marini: „Chcę zacząć z otwartym umysłem, musimy zrozumieć naszą szybkość i potencjał po pierwszym oficjalnym teście i musimy znaleźć równowagę, znaleźć sposób na pokonanie naszych bezpośrednich przeciwników, którymi są moi koledzy z drużyny, z tej samej fabryki, na tym samym motocyklu – to oczywiście mój pierwszy cel. Ale chcę też patrzeć w przyszłość i znaleźć sposób na zdobycie podium na tym motocyklu lub zwycięstwa. Wiem, że może to być trudne, ale musimy patrzeć w przyszłość.”

Jak się czułeś podczas pierwszego dnia wewnątrz zespołu Hondy, w Walencji?

Marini: „Było niesamowicie, test minął bardzo szybko i dzień już się skończył! Ale z pewnością będziemy mieli dużo czasu zimą, podczas testów i w sezonie, aby porozmawiać ze wszystkimi członkami tego zespołu, ponieważ jest on pełen ludzi, a praca z nimi wszystkimi, a także z Japończykami, to marzenie. Cóż, czuję się dobrze, kocham tę kulturę, i możemy się bardzo dobrze dogadywać.”

Kliknij, aby pominąć reklamy

Źródło: motogp.hondaracingcorporation.com

AUTOR: Maciej Marcinkowski

2007 | kontakt: [email protected]

komentarze 4

  1. Ach, ten czas przed sezonem kiedy wszystkie motocykle poza Yamahą są bardzo szybkie;)

  2. Luka, mocnej psychy i kości!

  3. Coś dla fanów VR46, aa szczególnie antyfanów MM93. U tego ostatniego wisiały plakaty nad wyrkiem tego pierwszego i co się stało wiemy.
    Tu inna historia z CS w roli podobnej, gdzie ten jednak nie poszedł na wojnę totalną jak mrówka.
    Polecam z nim wywiad https://youtu.be/zlybvI-ax08?si=mbLVOIPpXrWBbfKF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
156 zapytań w 1,421 sek