Home / MotoGP / Marquez bez hamulców w GP Ameryk

Marquez bez hamulców w GP Ameryk

Marc Márquez zakończył weekend z GP Ameryk bez zdobycia punktów w niedzielnym wyścigu. Hiszpański kierowca upadł po wyprzedzeniu Pedro Acosty i objęciu prowadzenia w wyścigu. Kierowca zawodnik Gresini Ducati wyjawił jakie emocje towarzyszyły mu podczas wyścigu oraz co doprowadziło do incydentu, który wyeliminował go z jego ulubionej rundy, jeśli patrzeć przez pryzmat wieloletniej dominacji.

„To rozczarowujące, zwłaszcza że czułem się dobrze, byłem w formie, czułem się mocny.” – powiedział po wyścigu. „Ale tak, jestem bardziej rozczarowany, ponieważ miałem prędkość, czułem się dobrze, ale miałem też nieoczekiwane problemy z przednim hamulcem przez cały wyścig, co sprawiło mi wiele trudności podczas jazdy.”

„Mimo to byłem nawet w stanie być w czołowej grupie, ponieważ tempo nie było szybkie, więc próbowałem jak najszybciej objąć prowadzenie, żeby zobaczyć, czy pomoże zmiana temperatury w hamulcach. I to faktycznie to poprawiło czucie hamulców. Niestety, gdy hamowałem w zakręcie #11, nie było odpowiedniego ciśnienia. Potem za drugim razem było lepiej, ale prędkość była za duża i straciłem przyczepność przodu.” – dodał.

Kliknij, aby pominąć reklamy

„Ale najważniejsze jest to, że czuję się konkurencyjnie, co pozwala mi zachować dobrą mentalność. Na podstawie zebranych danych zauważyliśmy, że problem faktycznie zaistniał, na przykład zauważyliśmy na punkcie hamowania, gdzie się wywróciłem, że hamowałem na dwa razy. Nacisnąłem hamulce, nic się nie zadziało, brakowało ciśnienia. A potem nacisnąłem je drugi raz i było trochę lepiej, ale nadal nie było ciśnienia.”

„Więc teraz w zespole muszą to zrozumieć. Nie tylko tam się tak działo, także w zakręcie #12 hamowałem na dwa razy, trzy razy. Musimy zrozumieć te rzeczy, które trzeba poprawić na przyszłość. Wiesz, że jestem gościem, który jeśli się wywróci, mówi: „Przepraszam, wywróciłem się”. Dzisiaj mieliśmy wiele problemów, ale dobre jest to, że są to normalne problemy w nowym projekcie.

„Kiedy mamy problemy, musimy szukać odpowiedzi. Dzisiaj właśnie mieliśmy taki problem i musimy znaleźć odpowiedź. Myślę, że zespół zadziała dość szybko i będziemy mieli wszystko na przyszłość.” – zakończył.

Źródło: motorsport.com

Kliknij, aby pominąć reklamy

Czy Marc Marquez dowiózłby zwycięstwo do mety, gdyby nie upadł?

View Results

Loading ... Loading ...

komentarzy 15

  1. fiu, fiu -i bez hamulców poradził sobie tak łatwo z Peco i Acostą?
    Faktycznie elektroniczny rycerz ma jak zwykle rację co do talentu tego gościa…

  2. Wszystko pięknie, tylko po kiego pokazują zawodnika, który wchodzi do boksu po wywrotce, gdy w tym samym czasie na torze dzieją się „zapierające dech” wydarzenia!

    • Napisz do Dorny że się nie zgadzasz z takim relacjonowaniem wyścigów i miksowaniem ujęć w transmisji. Bo oni zapewne nie wiedzą co czynią !

  3. No to skoro jest problem z hamulcami, to się nie zapierdachrzania tak by się przewrócić, tylko dowozi się punkty..

    Ile ten Marquez się musi przewrócić, by się w końcu nauczyć?

    • jest 8 krotnym mistrzem swiata wiec swoje wie. Ta agresja innych zawodnikow wziela sie wlasnie po tym jak dorastali ogladajac jego wyscigi z rossim czy lorenzo.

      • Wie jak się przewrócić, ale tego już za dużo było w hondzie.
        Na Ducati powinien wiedzieć, jak zbierać punkty.
        Wiedzieć swoje, a wiedzieć to co trzeb, to dwie różne sprawy.

  4. Zawodnicy są różni – MM jest bardzo analityczny i zawsze, co podkreślał jeszcze Puig, miał w boksie dużo wiedzy o tym co się działo z maszyną. Maverick odwrotnie – jeździ jak naturszczyk, a sprawy techniczne go nie interesują zbytnio. Jak widać obie metody mają swoje lepsze i gorsze momenty. Oby jeden już nie psuł tylu startów, a drugi nie zaliczał tylu gleb – wtedy – sezon mamy zagwarantowany mega ciekawy. Oczywiście nie tylko dla tego ;))))

  5. MM jest w połowie drogi, albo do mistrzostwa albo do zakończenia kariery. Jednak szkoda, zmarnowanej możliwości (ma wreszcie superszybkie Ducati, jest na ulubionym torze, nie ma kontuzji) i szkoda tej całej walki, szkoda braku punktów, szkoda, że zmarnował COTA (tu miał od razu fory). Wiadomo, ze Gersini to nie fabryczny team i motocykl będzie czasami niedomagał, ale obecnie w MGP nie ma miejsca na słabsze dni. Każdy* chce coś udowodnić (*nie dotyczy Hondy), miejsca na podium coraz mniej, a więc będzie ciężko.
    Gdy Acosta w pełni ogarnie moto, podobnie jak Pecco – to zrobi się jeszcze ciaśniej. Za to MV zachował się jak kilka lat temu MM.

  6. To może być wyścig sezonu, 100% pierwsza część. Oby dalej się tyle działo. A Maverick – kosmos! Niech wszystkie chłopaki jadą na 110%. This Is Motohepe!

  7. Wyścig super A to za sprawą Acosty i Marqueza bo Vinales tylko przeleciał koło nich
    Coś musi być na rzeczy z tymi hamulcami bo od pierwszego zakrętu MM był 'wyciorany’ ,póżniej z Millerem kontakt a najpoważniejszy z Martinem gdzie ewidentnie widać jak sie obciera o prawy przód tarczy Marqueza I mysle że chwile póżniej pojawiły sie kłopoty Kierowcy Ducatów będą mieli problem z nim bo coraz lepiej jeżdzi na sprzęcie z zeszłego roku

  8. Fanatycy mówili, że on wygra nawet na komarku, a tu bez hamulców nie potrafił jechać, chyba nie jest taki dobry. 😂

    • No dokładnie Byl też taki co mówil że jak trzeba to Polski lotnik to i na drzwiach od stodoły poleci
      Ale poważnie ,nie żebym faworyzował MM ale faktycznie jechał bez pełnego pakietu aero(po kontakcie z Millerem) i miał problem z przednim hamulcem Zresztą Gresini już to zweryfikowało Z jego wypowiedzi wynika że miał tą świadomość że jest coś nie tak a mimo to forsował tempo Mógł przeczekać za Acostą jeszcze z dwa trzy okrążenia

  9. akurat jeśli chodzi o hamulce to chyba miał je takie same jak pozostałe Ducati które jednak w odróżnieniu od niego w drugiej połowie wyścigu pojechały bardzo zachowawczo .Jedynie MM i Bastianini ryzykowali. Bestii się udało, Marquezowi nie. Hamulce to jego wymówka aby przykryć fakt że już nie może jeździć na limicie jak dziesięć lat temu.

    • U Ciebie jest Twoje 'chyba’ a ja wiem to z kilku żródeł na temat tego co napisałem ,co jest zresztą tylko potwierdzeniem tego co widać w wyścigu Niektórzy oglądają a nic nie widzą … Zresztą ,przekonałeś mnie – wszyscy są w błędzie a ty masz racje .
      Tak 3-maj
      :)

    • Takie same, ale nie te same…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
154 zapytań w 2,419 sek