Jak mówi Paolo Ciabatti, Danilo Petrucci otrzymał ofertę dalszych startów w MotoAmerica, która może być dla niego bardziej opłacalna finansowo od startów choćby w World Superbike. Teraz to włoski zawodnik musi wybrać co ma zrobić przed sezonem 2023. I tak nie ma szans na fabryczny motocykl w WSBK.
Petrucci zaskoczył startując jako zastępstwo dla Suzuki w MotoGP podczas GP Tajlandii, po prawie roku od odejścia z królewskiej klasy. W sezonie 2022 Włoch został wicemistrzem mistrzostw Ameryki – MotoAmerica. Choć mówiło się, że może trafić do WSBK, to Ducati wybrało inaczej, i mają tam swoją trójkę.
„Danilo, jego menedżer i zespół Barni wiedzą, że w WSBK mamy już takich zawodników jak Alvaro Bautista, Michael Rinaldi oraz Axel Bassani, którzy mogą wygrywać czy stawać na podium.” – powiedział Ciabatti. „Nie potrzebujemy kolejnego zawodnika, który pokaże jak konkurencyjne jest Ducati.”
„Zamiast tego, potrzebujemy go w innej serii i nie ma tam możliwości zastąpienia go. Ducati nie decyduje, decyduje Danilo. Położyliśmy na stole to, co możemy dla niego zrobić w Stanach Zjednoczonych. Pieniądze, jakie może zarobić w USA są większe niż te, które dostałby w WSBK. W tym tygodniu będziemy mieli większą jasność. Moim zdaniem zdecyduje się na USA.” – dodał Ciabatti.
Źródło: speedweek.com, crash.net
Fot. Brian J. Nelson Photography, facebook.com/danilopetrucci9
Powinien zostać w MotoAmerica. Ostatnia okazja zarobić dobrą kasę.
czy na pewno? ma 32 lata, Bautista ma 38 i jeszcze z 2-3 lata może pojeździć, Petrux może przyjść po nim
Nie ma po co kombinować, tu ma wyniki, dobre pieniądze. w wsbk nie wiadomo co by było? Może znów za duży żeby walczyć z bautista czy rinaldim, albo niepasujący motocykl, cokolwiek
Danilo od piątku (25.11) jest zakontraktowany w WSBK…