Zawodnik znany z serii British Superbike sprawił niespodziankę podczas dzisiejszych pierwszych treningów wykręcając, na ostatnim okrążeniu, najlepszy czas i spychając John’a McGuinness’a na drugie miejsce.
Przez całą sesję treningową John McGuinness był jedynym zawodnikiem który zszedł poniżej 2:30. Za zawodnikiem Honda TT Legends czaili się Jessop, Michael Rutter oraz Horst Saiger z Austrii.
Jednak podczas ostatniego finałowego okrążenia , po zlikwidowaniu usterki mechanicznej w swoim motocyklu, Martin Jessop pobił czas McGuinness’a o 0.051 podwyższając poprzeczkę do 2:28.
Na początku sesji straciłem jeden bieg oraz miałem rozciągnięty łańcuch. W takiej sytuacji ciężko było przejechać dobre, czyste okrążenie. Jednak jeżeli złapie się rytm można być tutaj naprawdę szybkim. W razie niepowodzenia nie jest to niczyja wina, to trudny tor mówił po treningach Jessop
Zapominasz jak tu jest ciężko! Mówię to każdego roku po każdej pierwszej sesji treningowej. Również pogoda daje nieźle popalić ale najgorzej było parę lat temu gdy mój kombinezon dosłownie kleił się do mnie. Gnanie między murami nie jest łatwe, zajmuje trochę czasu zanim głowa się przystosuje- nie ma na świecie drugiego takiego miejsca! Podsumował Martin
Pierwsza trójka dzisiejszych treningów to Jessop, McGuinness i Rutter. Za nimi Horst Saiger, Ian Hutchinson oraz Peter Hickman.
Zeszłoroczny zwycięzca, Stuart Easton, dosiadający Yamahy ekipy SMT był dziesiąty za trójką Johnsonów. Kolejno Lee Johnston, Gary Johnson i David Johnson.
Poniżej film z roku 2012 z kokpitu motocykla Horsta Saigera.