Home / MotoGP / Kilka zaskoczeń w kwalifikacjach na Ricardo Tormo

Kilka zaskoczeń w kwalifikacjach na Ricardo Tormo

Ostatnia sesja kwalifikacyjna kategorii MotoGP w sezonie 2010 niestety już za nami. Kilku ciekawych rozstrzygnięć i walki o Pole Position do samej mety nie brakowało. Panie i Panowie, zapraszamy na relację w QP klasy królewskiej przed jutrzejszym wyścigiem o Gran Premio Generali de la Comunitat Valenciana.

Dzisiejszego popołudnia w Walencji temperatura powietrza wynosiła dwadzieścia dwa, a samej nawierzchni trzydzieści jeden stopni Celsjusza. Do tego wiatr wiał z prędkością około ośmiu kilometrów na godzinę, a wilgotność wahała się na poziomie pięćdziesięciu procent. W takich właśnie warunkach odbyły się ostatnie kwalifikacje MotoGP w sezonie 2010.

 

Najlepszym podczas QP po raz trzeci z rzędu na obiekcie imienia Ricardo Tormo, a czwarty w tym sezonie, okazał się Casey Stoner. Australijczyk w trakcie kwalifikacji przejechał zaledwie siedem pełnych okrążeń (łącznie osiemnaście), jednak pozwoliło mu to sięgnąć po pierwsze miejsce na starcie jutrzejszego wyścigu. Zawodnik ekipy Ducati Marlboro, dla którego to ostatnie zmagania w barwach tegoż zespołu, jako jedyny pobił barierę 1’32. Teamowy kolega #27 – Nicky Hayden, po problemach na początku weekendu w Walencji, w samej walce o pola startowe spisał się naprawdę bardzo dobrze, gdyż zajął piąte miejsce. Jego strata do Mistrza Świata z sezonu 2007 wyniosła nieco ponad sześć dziesiątych sekundy. Tempo #69 nie było jednak najlepsze i jutro raczej nie powalczy o podium.

 

Drugi wynik padł łupem Jorge Lorenzo, który w sesji kwalifikacyjnej startował w kasku wartym… dwanaście tysięcy euro! Wszystko dlatego, że pomalowany jest on farbą z domieszką prawdziwego złota oraz ma aż tysiąc osiemset kryształów firmy Swarovsky. To jednak nie przeszkodziło Hiszpanowi w jeździe na maksimum przed własnymi kibicami, ale pomimo dania z siebie wszystkiego, #99 był wolniejszy od lidera o nieco ponad trzy dziesiąte sekundy. Przez sporą część QP w poważnych tarapatach był Valentino Rossi, który jednak pod sam koniec przesiadł się na swoją drugą M1-kę, która w połączeniu z miękkimi oponami Bridgestone dała mu czwarte pole na starcie. Jeszcze chwilę wcześniej był on jednak zaledwie dziewiąty! Nie wiadomo jednak, czy #46 ma problemy ze znalezieniem odpowiednich ustawień, czy może oszczędzał lepszy silnik przed wyścigiem…? Tych dwóch zawodników ekipy Fiat Yamaha rozdzieliły dokładnie dwie dziesiąte sekundy.

Pierwszy rząd dopełni jutro z kolei Marco Simoncelli i po tym, co pokazywał on od początku weekendu w Walencji nie powinno mówić się, iż jest to zaskoczenie. Dla Włocha to pierwszy raz w tym sezonie, a zarazem w klasie MotoGP, kiedy wywalczył start z pierwszej linii. Patrząc na tempo jakie #58 prezentował dzisiejszego popołudnia wydaje się, że może być jednym z faworytów do wskoczenia na podium! W czołowej dziesiątce znalazł się również drugi reprezentant teamu San Carlo Honda Gresini. Odchodzący już w poniedziałek do serii World Superbike Marco Melandri w kwalifikacji wywalczył lokatę, która jutro da mu start z początku czwartej linii. Po dobrej jeździe w piątek, dziś jednak „Macio” wyraźnie nie zachwycał i raczej próżno spodziewać się, by na „odchodne” sięgnął po jakiś sensowny rezultat.

 

Szóste i siódme miejsce padło tymczasem łupem obu zawodników teamu Monster Yamaha Tech3. Lepszym z tych dwóch „Jankesów” tym razem okazał się, jeżdżący z kontuzją kostki, Ben Spies. Na samym starcie kwalifikacji #11 miał jednak ogromne problemy z motocyklem, bowiem przez dłuższy okres czasu był ostatni. Później jednak wskoczył do czołówki i pozostał w niej do samego końca. Zaledwie 0.013sek wolniej od „BigBena” pojechał natomiast Colin Edwards, który jednak po wczorajszym trzecim miejscu, dziś liczył na nieco więcej. Wracając jeszcze do Mistrza serii WSBK z poprzedniego sezonu – nie wiadomo też, chociaż on sam temu zaprzecza, czy będzie w stanie dojechać równym tempem do samej mety. Chociaż z jego kostką jest coraz lepiej, przejechanie z taką kontuzją trzydziestu okrążeń pod rząd może okazać się problemem.

 

Zaledwie z trzeciej linii do jutrzejszych zmagań ruszą obaj zawodnicy teamu Repsol Honda. Lepszym z nich okazał się Dani Pedrosa, który nadal ściga się z kontuzją obojczyka. Większym problemem jest jednak drętwiejąca ręka, która jutro może mu, niczym w Portugalii, również dostarczyć nieco problemów. Hiszpan, jeżdżący przed własnymi kibicami zajął ósme miejsce, przegrywając z poprzedzającym go Colinem Edwardsem o zaledwie 0.024sek! Blisko trzy dziesiąte sekundy do #26 stracił natomiast jego team-partner Andrea Dovizioso. Włoch jako pierwszy od lidera Stonera pojechał o ponad sekundę wolniej i nie wiadomo, czy będzie miał jutro szansę włączenia się w walki o podium. Po takich kwalifikacjach w wykonaniu #4 i Pole Position zdobytym przez Casey’a, „Dovi” może już raczej zapomnieć o czwartym miejscu w klasyfikacji generalnej.

 

Czytaj dalej >>>

 

 

Jedenasta lokata startowa padła natomiast łupem Randy’ego de Punieta, dla którego to ostatnie zmagania w zespole Honda LCR. Wciąż nawet oficjalnie wiemy, w jakim teamie za rok zobaczymy Francuza, który dziś jako ostatni pobił barierę 1’33, jednak wiele wskazuje na to, że przejdzie on do ekipy Pramac Racing. Zaledwie cztery dziesiąte sekundy wolniej od #14 pojechał ostatni z satelickich zawodników ścigających się na RC 212VHiroshi Aoyama. Japończyk stracił do lidera nieco ponad półtorej sekundy i zajął trzynastą pozycję, a do dwunastej lokaty zabrakło mu zaledwie 0.004sek!

 

Najlepszym z satelickich zawodników Ducati okazał się kolejny raz podczas weekendu w Walencji, ścigający się przed własną publicznością Aleix Espargaro. #41 jutrzejsze zmagania rozpocznie z dwunastego pola, a więc z końca czwartej linii. Całkiem nieźle, jak na niego, spisał się również drugi z zawodników ekipy Pramac Racing – Carlos Checa. Na co dzień ścigający się w serii World Superbike Hiszpan tylko na weekendy w Portugalii i Walencji przeniósł się do klasy królewskiej jako zastępca Miki Kallio. Tydzień temu na obiekcie Estoril #71 musiał wycofać się z dalszej części już w połowie jego dystansu, kiedy dopadł go problem z pompującym przedramieniem. Jutro na torze imienia Ricardo Tormo były zawodnik MotoGP wystartuje z szesnastej lokaty. Trzynasty był tymczasem Hector Barbera, który tylko o 0.085sek przegrał ze starszym z braci Espargaro. Dla #40 nie jest to jednak ostatni weekend w klasie MotoGP, gdyż zostaje w swoim zespole Paginas Amarillas Aspar na kolejny sezon.

 

Stawkę uzupełnili z kolei dwaj zawodnicy ekipy Rizla Suzuki. Lepszym z nich, tak jak rano, okazał się Loris Capirossi, który przejechał największą liczbę okrążeń, bowiem aż dwadzieścia pięć. Do lidera Włoch stracił nieco ponad półtorej sekundy, a żeby wyprzedzić wyżej wspomnianego Barberę i ruszać z początku a nie końca piątej linii zabrakło mu niecałych dwóch dziesiątych sekundy. Alvaro Bautista z kolei, który przed weekendem w Walencji zapowiadał, że powalczy o finisz w czołowej szóstce, spisał się wręcz fatalnie. Hiszpan zajął bowiem ostatnie, siedemnaste miejsce, a do lidera Casey’a Stonera stracił sekundę i siedem dziesiątych.

Dla #27 to dwudzieste szóste Pole Position zdobyte na Ducati, z którym to już jutro się rozstanie i przejdzie do Repsol Hondy. Drugi Jorge Lorenzo wygrał nie tylko tytuł mistrzowski, ale również okazał się najlepszym ze wszystkich zawodników w klasyfikacji walki o BMW M Award. Z tego też powodu jeszcze dziś #99 odbierze nowe BMW.

 

Już jutro o godzinie 9:40 zawodnicy wezmą udział w sesji rozgrzewkowej, która potrwa dokładnie dwadzieścia minut. Dokładnie o 14:00 ruszą oni z kolei do walki w liczącym trzydzieści okrążeń wyścigu o Gran Premio Generali de la Comunitat Valenciana. Kto sięgnie po triumf w kończącej tegoroczny cykl zmagań rundzie? Odpowiedź poznamy już za mniej niż dwadzieścia cztery godziny.

 

 

Wyniki QP w Walencji:

 

1. Casey Stoner AUS Ducati Marlboro Team 1m 31.799s
2. Jorge Lorenzo SPA Fiat Yamaha Team 1m 32.130s
3. Marco Simoncelli ITA San Carlo Honda Gresini 1m 32.244s
4. Valentino Rossi ITA Fiat Yamaha Team 1m 32.330s
5. Nicky Hayden USA Ducati Marlboro Team 1m 32.422s
6. Ben Spies USA Monster Yamaha Tech 3 1m 32.566s
7. Colin Edwards USA Monster Yamaha Tech 3 1m 32.579s
8. Dani Pedrosa SPA Repsol Honda Team 1m 32.603s
9. Andrea Dovizioso ITA Repsol Honda Team 1m 32.886s
10. Marco Melandri ITA San Carlo Honda Gresini 1m 32.917s
11. Randy de Puniet FRA LCR Honda MotoGP 1m 32.925s
12. Aleix Espargaro SPA Pramac Racing 1m 33.085s
13. Hector Barbera SPA Paginas Amarillas Aspar 1m 33.170s
14. Loris Capirossi ITA Rizla Suzuki MotoGP 1m 33.339s
15. Hiroshi Aoyama JPN Interwetten Honda MotoGP 1m 33.343s
16. Carlos Checa SPA Pramac Racing 1m 33.499s
17.
Alvaro Bautista SPA Rizla Suzuki MotoGP 1m 33.515s

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
23 zapytań w 1,005 sek