Home / WSBK / Yamaha dyktuje warunki w klasie Supersport

Yamaha dyktuje warunki w klasie Supersport

Kiedy emocje związane z pierwszym wyścigiem klasy Superbike już opadły, na tor wyjechali zawodnicy klasy Supersport. Wyścig ten przebiegał pod dyktando kierowców fabrycznego zespołu Yamahy, a jego zakończenie okazało się niezwykle zaskakujące. Istotnym faKiedy emocje związane z pierwszym wyścigiem klasy Superbike już opadły, na tor wyjechali zawodnicy klasy Supersport. Wyścig ten przebiegał pod dyktando kierowców fabrycznego zespołu Yamahy, a jego zakończenie okazało się niezwykle zaskakujące. Istotnym faktem mającym wpływ na ostateczny wynik było odpadniecie z rywalizacji obu kierowców zespołu Ten Kate Honda już na początku wyścigu.

Wyścig rozpoczął się od mocnego ataku Fabiena Foret, który od samego początku zameldował się na czele stawki. Za nim ustawili się obaj zawodnicy zespołu Hannspree Ten Kate Honda. Niestety już na drugim okrążeniu debiutujący w mistrzostwach Johnny Rea doznał uślizgu tylniego koła co zakończyło się upadkiem Brytyjczyka. Jadący tuż za nim kolego z zespołu Andrew Pitt nie miał możliwości uniknięcia uderzenia w leżący motocykl Brytyjczyka i także wylądował na asfalcie. To był koniec wyścigu dla obu kierowców Holenderskiego zespołu.

Zamieszania na torze wykorzystał Fabien Foret, który zyskał kilkusekundową przewagę nad resztą stawki. W pogoń za Francuzem udał się jego kolega z zespołu Yamahy, Broc Parkes oraz Craig Jones i Joan Lascorz, obaj na Hondzie.

Tak wyglądała większa cześć wyścigu. Jednak na piętnastym okrążeniu do pracy zabrał się Lascorz, który dociągnął Jonesa do lekko odjeżdżającego Parkesa i rozpoczął walkę z Australijczykiem o drugą lokatę. Na czele z dwusekundową przewagą nadal podążał Fabien Foret.

Przedostatnie okrążenie to udany atak na prostej start/meta w wykonaniu Hiszpana, który w tym momencie przesuwał się na drugą pozycję.

Okrążenie ostatnie to jednoczesna radość i smutek w garażu Yamahy. W połowie kółka kończy się paliwo w motocyklu prowadzącego Fabiena, Francuz z rozpaczy chowa głowę w rękawice. Lascorz prowadzi wyścig i zmierza po swoje pierwsze w karierze zwycięstwo. Ostatnie słowo jednak należy do bardzo szybkiego na prostej Parkesa, który na kresce o długość połowy motocykla wyprzedza Hiszpana i zgarnia pierwsze w sezonie 25 punktów.

Wyniki:(pierwsza dziesiątka)
1. Broc Parkes AUS Yamaha
2. Joan Lascorz ESP Glaner Motocard
3. Craig Jones Parkalqar Racing Team
4. Josh Brookes AUS Hannspree Stiggy Motors
5. Matthieu Lagrive FRA Intermoto Czech
6. Barry Veneman NED Ressoftware
7. Robbin Harms DEN Hannspree Stiggy Motors
8. David Salom ESP Yamaha Spain
9. Chris Walker GBR Kawasaki Gil Motor Sport
10. Gianluca Vizziello ITA Berry Racing

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
16 zapytań w 0,934 sek