Home / MotoGP / 250cc: Wyścig niespodzianek

250cc: Wyścig niespodzianek

Po niezwykle emocjonującym wyścigu klasy 125cc mogliśmy się spodziewać spokojnego wyścigu klasy 250cc, gdzie miejsca na podium Mistrzostw Świata były już rozdane. Kibice liczyli na zwycięstwo swego rodaka, Jorge Lorenzo, który w tym sezonie wbijał flaPo niezwykle emocjonującym wyścigu klasy 125cc mogliśmy się spodziewać spokojnego wyścigu klasy 250cc, gdzie miejsca na podium Mistrzostw Świata były już rozdane. Kibice liczyli na zwycięstwo swego rodaka, Jorge Lorenzo, który w tym sezonie wbijał flagę zwycięstwa w wielu krajach. Jednak to nie Mistrz Świata był dziś postacią pierwszoplanową w wyścigu.

Zaczęło się tradycyjnie- Lorenzo na pierwszym zakręcie znalazł się na prowadzeniu. Za nim jechali Barbera, Dovizioso, który startował dopiero z 3 rzędu, oraz Kallio. Już na pierwszym okrążeniu miało miejsce nieprzyjemne zdarzenie, kiedy to w żwirze znalazł się Fabrizio Lai. Niezbędna była pomoc medyczna.

Zawodnicy z czołówki jechali zwartą grupą, Lorenzo nie udało się odjechać. Szybko do atakowania zabierał się Dovizioso, który skutecznie wyprzedził Barberę. Za czwórką prowadzącą jechali Alvaro Bautista, Alex de Angelis i Alex Debon.

Na czele Dovizioso straszył Lorenzo, jednak żadne próby ataku nie zakończył się sukcesem. Ta dwójka zaczęła odjeżdżać od reszty stawki. Za ich plecami kolejna para walczyła o miejsce na podium. Byli to Kallio i Barbera.

Tymczasem do przodu zaczął przedzierać się Alex de Angelis, który po słabych kwalifikacjach w wyścigu pokazał się z zupełnie innej strony. Zawodnik z San Marino skutecznie wyprzedził jadącego przed nim Bautistę. Wkrótce znalazł się również przed Barberą i idąc za ciosem wyprzedził Mikę Kallio. Nie był to koniec podbojów de Angelisa. Zawodnik teamu Aspar znalazł się tuz za plecami Dovizioso i również Włoch musiał uznać wyższość zawodnika z San Marino. Teraz przed nim jechał już tylko Lorenzo.

Przez kilka okrążeń Mistrzowi Świata udawało się odpierać ataki de Angelisa, jednak ten nie ustępował. Zaatakował na jednym z zakrętów i mimo popełnionego po wyprzedzeniu błędu utrzymał się na prowadzeniu. Po tym ataku zaczęły się kłopoty Lorenzo. Został wyprzedzony przez Dovizioso, chwilę później również Alvaro Bautista znalazł się przed nim. Lorenzo próbował kontratakować, jednak bez skutku. W dodatku wyprzedzali go kolejni zawodnicy: Kallio, Barbera, Debon i Simon! Stało się jasne, że Lorenzo nie odegra dziś znaczącej roli w walce o zwycięstwo.

Alex de Angelis wciąż jechał na czele i utrzymywał swoją przewagę. Za nim walkę o drugą pozycję toczyli Bautista, Dovizioso i Kallio. Zwycięsko z tej walki wychodził Hiszpan, jednak na 7 okrążeń do końca na jednym z zakrętów Bautiście uciekło przednie koło i wylądował w żwirze. Nie miał już możliwości powrócić do wyścigu.

Odpadnięcie z rywalizacji byłego już Mistrza Świata klasy 125cc odblokowało Kallio. Zawodnik na KTM wykręcał wspaniałe czasy, pobił również rekord toru. Z każdym okrążeniem stawało się jasne, że Fin ma duże szanse na wygranie.

Gdy na czele De Angelis walczył z Kallio, również z tyłu mieliśmy walczącą parę. O ostatnie miejsce na podium starali się Dovizioso i… jadący z dziką kartą Debon!

Zaczęła się końcowa faza wyścigu. Alex jak mógł starał się nie dopuścić do tego, by Kallio go wyprzedził, Fin był jednak niewiarygodnie szybki i skutecznie wykorzystał błąd zawodnika z San Marino, gdy ten za szeroko wjechał w zakręt. Tegoroczny debiutant nie oddał już prowadzenia do końca.

Niespodziankę hiszpańskim kibicom zgotował Alex Debon, który skutecznie odpierał ataki Dovizioso i wywalczył swoje pierwsze podium w długoletniej karierze.

Wypowiedzi zawodników po wyścigu:

Mika Kallio: „ Kiedy Bautista wywrócił się, poczułem, że mam szansę na dogonienie de Angelisa i wyprzedzenie go. Kiedy mi się to udało, mogłem zbudować sobie niewielką przewagę na ostatnim okrążeniu. Chciałbym bardzo podziękować swojemu zespołowi, ponieważ wykonali fantastyczną pracę. To naprawdę świetne zakończenie sezonu.

Alex de Angelis: „Zająłem tylko drugie miejsce, choć oczywiście to świetny wynik, biorąc pod uwagę to, iż ostatnio przeżywałem trudny okres. Chciałem pokazać się z mocnej strony przed opuszczeniem klasy 250cc. W kilku ostatnich wyścigach zauważyliśmy, że KTMy ponownie są bardzo mocne i pod koniec dzisiejszego Grand Prix Kalio był zwyczajnie szybszy ode mnie. Starałem się wcześniej zbudować wystarczającą przewagę, ale nie udało mi się to. Mimo wszystko jestem szczęśliwy i chciałbym podziękować Aprilii i całemu zespołowi.

Alex Debon: „Jestem bardzo szczęśliwy z tego, że tu jestem. Ciężko pracowaliśmy przez cały weekend i mieliśmy kilka elektronicznych usterek w nowym motorze, jednakże ostatecznie wszystko działało poprawnie. Ten rezultat jest wielką nagrodą za całą pracę, którą wykonaliśmy w tym roku podczas doskonalenia mistrzowskiego motocykla. Chciałbym podziękować Aprilii i Fortunie za ich wsparcie, a szczególne słowa wdzięczności kieruje do mojego zespołu i Daniego Amatrianina, który dał mi możliwość jazdy tą maszyną przez cały następny sezon.

Wyniki pierwszej 15:

1. Kallio (KTM) 43’28.349
2. de Angelis (Aprilia) +0.371s
3. Debon (Aprilia) +6.797s
4. Dovizioso (Honda) +6.880s
5. Barbera (Aprilia) +12.767s
6. Simon (Honda) +13.030s
7. Lorenzo (Aprilia) +14.751s
8. Takahashi (Honda) +16.437s
9. Luthi (Aprilia) +16.551s
10. H. Aoyama (KTM) +20.223s
11. Simoncelli (Gilera) +23.626s
12. Espargaro (Aprilia) +31.805s
13. Locatelli (Gilera) +34.310s
14. Baldolini (Aprilia) +58.825s
15. Wilairot (Honda) +58.845s

Klasyfikacja generalna sezonu 2007:

1. Jorge Lorenzo 312
2. Andrea Dovizioso 260
3. Alex de Angelis 235
4. Alvaro Bautista 181
5. Hector Barbera 177
6. Hiroshi Aoyama 160
7. Mika Kallio 157
8. Thomas Luthi 133
9. Julian Simon 123
10. Marco Simoncelli 97
11. Yuki Takahashi 90
12. Shuhei Aoyama 90
13. Roberto Locatelli 59
14. Fabrizio Lai 49
15. Aleix Espargaro 47
16. Karel Abraham 31
17. Ratthapark Wilairot 30
18. Alex Debon 27
19. Anthony West 25
20. Dirk Heidolf 24
21. Jules Cluzel 19
22. Alex Baldolini 18
23. Taro Sekiguchi 13
24. Dan Linfoot 7
25. Eugene Laverty 6
26. Seijin Oikawa 4
27. Youichi Ui 2
28. Imre Toth 2
29. Efren Vazquez 1
30. Arturo Tizon 1

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
115 zapytań w 0,416 sek