Asfalt w Sepang się rozpada. Zawodnicy alarmują

Odrywające się fragmenty asfaltu, uderzenia kamieni i niedoszłe układanie nowej nawierzchni — stan toru Sepang stał się jednym z głównych tematów piątku przed GP Malezji. Zawodnicy zgłaszali problemy po obu treningach. Luca Marini i Fabio Di Giannantonio należeli do najbardziej krytycznych, choć oceny braci Marquez były łagodniejsze.

„Całkowicie zniszczony” — tak Marini określił asfalt w wypowiedzi przytoczonej przez Motorsport.com. Zawodnicy jadący za innymi motocyklami byli narażeni na uderzenia odrywających się fragmentów nawierzchni; według serwisu przynajmniej jeden odniósł drobne stłuczenia. Di Giannantonio po próbnym starcie za rywalem porównał warunki do jazdy poza asfaltem: „To teraz tor motocrossowy”. Problem dotyczył więc również odłamków wyrzucanych spod kół.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Pełne asfaltowanie planowane przed tegorocznym GP Malezji nie doszło do skutku. Już w czwartek Francesco Bagnaia odnosił się na łamach GPOne do frezowania prostych przed zawodami Formuły 1: „Takie prace usuwają nierówności, ale również przyczepność”. „Wolimy nierówności” — podkreślił zawodnik Ducati Lenovo. Prace na prostych nie oznaczały wymiany nawierzchni całego obiektu, na którą liczono przed rundą MotoGP.

W piątkowych ocenach nie było jednak pełnej zgodności. Alex Marquez wskazał „trzy, cztery miejsca naprawdę na granicy”, ale porównanie z ubiegłym rokiem wypadło w jego ocenie łagodniej niż u Mariniego. Marc Marquez, który wygrał obie sesje, odniósł się do zimowych testów: „Nie jest gorzej niż na testach”.

Źródło: motorsport.com, gpone.com

Kliknij, aby pominąć reklamę

Paweł Krupka

Na MOTOGP.PL - od 2009 roku. W kręgu zainteresowań - wszystko co związane z motorsportem, od żużla, przez MotoGP do Formuły 1.

Powiązane artykuły

3 komentarzy

    1. @JKML_fresh Tak. I jeszcze będą karać na polach startowych zawodników za chęć odpoczynku przed wyścigiem i uniknięciem urazu.
      W końcu wyścigi mało kogo obchodzą, co widać po koszmarny poziomie realizacji kiedy to pokazuje się zawodnika spokojnie jadącego na 1 miejscu, zamiast walki na dalszych pozycjach…

Dodaj komentarz

Back to top button