Home / MotoGP / Dovizioso i Stoner na podium, Pedrosa ósmy

Dovizioso i Stoner na podium, Pedrosa ósmy

Kolejny już raz dwaj zawodnicy teamu Repsol Honda stanęli na podium, jednak nie udało im się odnieść zwycięstwa. Na „pudle” znaleźli się Stoner i Dovizioso, podczas gdy Pedrosa zaliczył niezły powrót do ścigania…

Zacznijmy więc może od tego, który ostatecznie zajął najwyższą lokatę spośród kierowców fabrycznej ekipy HRC. Ale po kolei. Od początku weekendu na torze Mugello Andrea Dovizioso był naprawdę szybki, regularnie plasując się w czołówce. W kwalifikacjach chciał wywalczyć lokatę w najszybszej trójce, ale tak czy inaczej ruszać musiał z czwartego pola. Oczekiwania były tradycyjne – chciał przynajmniej powtórzyć ubiegłoroczne trzecie miejsce z włoskiego obiektu.

 

Po starcie #4 awansował na lokatę numer trzy, by przez długi czas jechać za Jorge Lorenzo. Po wyprzedzeniu Hiszpana na ósmym kółku, znów spadł za jego plecy na cyrkulacji numer dwanaście. W międzyczasie #1 wyszedł na pozycję lidera, a po popisaniu się skutecznym atakiem na Casey’a Stonera na ostatnim kółku, ostatecznie faworyt miejscowej publiczności na metę wpadł jako drugi, zaledwie sekundę za triumfatorem. Nie dziwi więc radość zarówno „Doviego” jak i, pod podium, jego ukochanej wraz z córeczką.

 

Mugello to dla mnie zawsze wyjątkowa runda, a bycie tu na podium to coś niesamowitego. Tym razem byłem pierwszym i jedynym Włochem na podium, więc radość jest jeszcze większa,” mówił 25’latek z Forli. „Podczas warm-upu poprawiliśmy ustawienia, bym lepiej wyczuwał przód i okazało się to dobrym rozwiązaniem. Miałem dobry start i byłem konsekwentnie szybki przez cały wyścig, co jest jeszcze ważniejsze gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że nie było wiele przyczepności, a opony mocno się ślizgały. W pierwszej fazie sporo walczyłem z Jorge o drugie miejsce. Na koniec wyprzedzenie Casey’a dało mi właśnie drugą pozycję. Widziałem, że ma on problemy z przyczepnością, ale nie byłem w stanie go wyprzedzić tam gdzie chciałem, więc musiałem poczekać do ostatniego okrążenia.”

 

Tym samym Włoch umocnił się na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej, w której z dorobkiem stu dziewiętnastu punktów traci zaledwie czternaście „oczek” do drugiego Lorenzo i trzydzieści trzy do liderującego Stonera. „Drugie miejsce jest niezwykle ważne dla mistrzostw, bo zgarnąłem sporo punktów i odrobiłem kilka „oczek” straty. Casey i Jorge byli naprawdę mocni, ale my udowodniliśmy, że także jesteśmy, sezon jest długi a my musimy tylko wierzyć. Chcę podziękować wszystkim, którzy mi pomagają. Mamy motocykl zdolny do wygrywania, a wciąż pracujemy poprawiając się w różnych obszarach,” zakończył Andrea, który w MotoGP dotychczas wygrał tylko raz – dwa lata temu na brytyjskim torze Donington Park.

Casey Stoner, tak jak i wyżej wspomniany Dovizioso, już od startu weekendu na torze Mugello uzyskiwał bardzo dobre czasy okrążeń. Dzięki odpowiednim zmianom ustawień, w trakcie kwalifikacji Australijczyk sięgnął po swoje piąte w tym roku, a dwudzieste siódme w karierze zawodnika MotoGP, Pole Position. W niedzielę stawiany był w roli murowanego faworyta do wywalczenia zwycięstwa, a po starcie wszystko na to wskazywało. #27 objął prowadzenie i w niedługim czasie odjechał rywalom na dwie sekundy. Pod koniec dystansu jego przewaga zaczęła maleć, przez co na osiemnastym okrążeniu wyprzedził go Jorge Lorenzo, a na ostatnim – Andrea Dovizioso. Tym samym Mistrz Świata sezonu 2007 dojechał do mety na lokacie numer trzy.

 

„Nie mogę powiedzieć, że jestem zupełnie zadowolony z tego wyniku. Wszystko rozpoczęło się świetnie, motocykl spisywał się rewelacyjnie, jednak po kilku kółkach pojawiły się problemy z oponami. Wierzę, że było to spowodowane złym ciśnieniem opon. Prawdopodobnie powinniśmy zmienić je nieco po warm-upie, ponieważ jak tylko opony uzyskały odpowiednie ciśnienie, zaczęły się ślizgać, a ja traciłem przód,” komentował 25’latek z Kurri-Kurri. „Być może to dlatego byłem bardzo szybki na początku, ponieważ gumy szybko się rozgrzały, ale potem ich temperatura była za wysoka i traciłem przyczepność. Jestem zawiedziony, bo mieliśmy potencjał na wygranie tego wyścigu. Myślałem, że jeszcze powalczę z Jorge i Andreą, ale gdy Lorenzo mnie wyprzedził był dla mnie za szybki. Gdy Dovizioso mnie pokonał spodziewałem się, że mu odpowiem, ale nie miałem odpowiedniej trakcji. To wciąż podium i ważne punkty, ale jesteśmy tu by walczyć o zwycięstwa.”

 

Podczas rundy we Włoszech do walki powrócił, po opuszczeniu trzech weekendów Grand Prix z powodu złamania prawego obojczyka, Dani Pedrosa. Hiszpan już od początku zmagań na Mugello poprawiał się z każdą sesją treningową, ostatecznie w kwalifikacjach zdobywając ósme pole startowe. Po starcie jednak #26 spadł zaledwie na trzynaste miejsce, a po kilku zakrętach był już czternasty. Korzystając z pecha rywali i podkręcając tempo, ostatecznie 25’latek z Sabadell na metę wpadł jako ósmy. Co prawda nie jest to wynik rewelacyjny, ale nie było aż tak źle, bo przecież nie było wiadomo, czy zawodnik teamu Repsol Honda wytrzyma trudny całego dystansu.

 

„Bardzo cieszy mnie moja dyspozycja i ostateczny wynik, chociaż nie jestem w stu procentach sprawny. W przeszłości, gdy wracałem do ścigania po kontuzji, nie byłem w stanie dojechać do mety, a tym razem się udało. Pomimo tego, że długo nie jeździłem, nie straciłem prędkości i jestem pewien, że wrócę do czołówki gdy poprawi się mój stan. Na początku miałem problemy ze sprzęgłem i nie mogłem odpowiednio operować biegami przez pierwsze półtora okrążenia, więc spadłem prawie na sam koniec stawki. Gdy tylko kłopoty zniknęły, złapałem swój rytm i odzyskiwałem pozycje, chociaż już po niedługim czasie byłem bardzo zmęczony. Dojechałem do grupy walczącej o szóste miejsce, ale nie miałem już sił napierać. By wywalczyć o to ósme miejsce dałem z siebie maksimum, a biorąc pod uwagę mój stan i problemy ze sprzęgłem sądzę, że nie jest źle. Cieszy mnie też moje tempo, nie spodziewałem się, że będę jechał w granicach wysokich 1’49 i niskich 1’50 przez dwadzieścia trzy okrążenia. Gratuluję Lorenzo bardzo dobrego wyścigu i dziękuję całej ekipie za pomoc w powrocie do formy,” powiedział obecnie szósty w klasyfikacji generalnej Pedrosa.

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
119 zapytań w 0,341 sek