Home / MotoGP / Dramatyczny zwrot akcji w Fiat Yamaha Cup

Dramatyczny zwrot akcji w Fiat Yamaha Cup

Dwa pasjonujące wyścigi i dramatyczne zwroty akcji, ze zmianą liderów klasyfikacji generalnych włącznie, miały miejsce w miniony weekend podczas czwartej, podwójnej rundy Fiat Yamaha Cup w Poznaniu.

Zaledwie tydzień po wyścigu na niemieckim torze OscDwa pasjonujące wyścigi i dramatyczne zwroty akcji, ze zmianą liderów klasyfikacji generalnych włącznie, miały miejsce w miniony weekend podczas czwartej, podwójnej rundy Fiat Yamaha Cup w Poznaniu.

Zaledwie tydzień po wyścigu na niemieckim torze Oschersleben, na przełomie lipca i sierpnia w Poznaniu odbyła się czwarta z sześciu, podwójna runda markowego pucharu motocyklowego Fiat Yamaha Cup. Do rywalizacji w roli liderów klasyfikacji generalnej w klasach R1 i R6 przystępowali odpowiednio Wojciech Mańczak i Mateusz Korobacz, ale obaj nie byli w stanie utrzymać swoich pozycji.

W treningach Mańczak popisywał się rewelacyjnym tempem i był przekonany, że uda mu się wygrać oba wyścigi. Sobotnie zmagania upłynęły jednak pod znakiem dramatycznego pojedynku o zwycięstwo pomiędzy trzecim w tabeli, Waldkiem Chełkowski i wiceliderem, a zarazem zwycięzcą z Niemiec, Andrzejem Sztuderem.

Gdy już wydawało się, że to właśnie Chełkowski napije się szampana na najwyższym stopniu podium, obu zawodnikom w ostatnim zakręcie drogę zajechała dublowana i nieświadoma sytuacji z powodu błędu sędziów, Anna Sobotka, jedyna kobieta w stawce Fiat Yamaha Cup.

Chełkowski popełnił błąd i zaliczył uślizg tylnego koła, co wykorzystał Sztuder, wygrywając po raz drugi z rzędu. Dzień później „Waldi” był już bezkonkurencyjny i choć rywale ostro naciskali, obronił pierwsze miejsce do samej mety. Szukający okazji do ataku, Sztuder tym razem na ostatnim kółku stracił drugą lokatę na rzecz Mańczaka, który szybko odrabiał straty po słabym starcie, ale nie zdołał już zaatakować Chełkowskiego.

Choć był wściekły, bo od zwycięstwa dzieliły go centymetry, drugi na mecie w niedzielę, Andrzej Sztuder objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej, w której tylko o dwa punkty wyprzedza Mańczaka i o dwadzieścia Chełkowskiego.

„Na początku obu wyścigów pojechałem jak z dziewczyną do kina i choć w połowie dystansu szybko odrabiałem straty, zabrakło mi tych kilku okrążeń, które traciłem po starcie.” — zdradził Mańczak, 29-latek z Poznania. „W niedzielę sytuację utrudniło źle dobrane ciśnienie w tylnej oponie, która strasznie się ślizgała, ale mimo wszystko na ostatnim kółku zaatakowałem jeszcze Andrzeja. Straciłem prowadzenie w tabeli, ale już nie mogę doczekać się trzech ostatnich wyścigów.”

„Jestem bardzo zawiedziony drugim wyścigiem.” — powiedział Sztuder, 35-latek z Zielonej Góry. „Wiedziałem, że na ostatnim kółku mogę zaatakować Waldka i zaryzykowałem, ale popełniłem błąd i sam straciłem pozycję. Cieszę się jednak z sobotniego zwycięstwa i prowadzenia w klasyfikacji generalnej. Nie ścigam się dla nagród, wiec moje nastawienie się nie zmienia. Nadal chcę się dobrze bawić startując w Fiat Yamaha Cup.”

„W sobotę straciłem niemal pewne zwycięstwo na ostatnim zakręcie, dlatego niedzielna wygrana była dla mnie bardzo ważna.” — przyznał 34-letni, pochodzący z Brodnicy, Chełkowski,. „Przy tak wysokiej temperaturze jazda była bardzo trudna, szczególnie dla opon, które mocno się ślizgały, ale walka była przednia. Kontrolowałem sytuację i jestem teraz pewny siebie przed ostatnimi dwoma rundami.”

W klasie R6 weekend upłynął pod znakiem Marcina Małeckiego, który odnosząc podwójne zwycięstwo, awansował na prowadzenie w klasyfikacji generalnej, strącając z niej jednocześnie dwukrotnie trzeciego na mecie Mateusza Korobacza. Poznańskich rywali w obu wyścigach rozdzielił drugi na mecie, zwycięzca z Oschersleben, Norbert Jędrzejewski.

„R1’ki zrobiły mi w ten weekend prezent, bowiem w obu wyścigach oddzieliły mnie od moich głównych rywali z klasy R6.” — wyjaśniał 34-letni Małecki. „Co prawda w dwa weekendy odrobiłem sporą stratę punktową i jestem teraz liderem w klasyfikacji generalnej, ale różnice pomiędzy nami są minimalne i wszystko może się zdarzyć, dlatego nie mogę pozwolić sobie na ostrożną jazdę.”

„Marcin dwukrotnie świetnie wystartował, podczas gdy ja musiałem ostro walczyć z zawodnikami na R1.” — tłumaczył Jędrzejewski, 24-latek z Lubonia. „Gdy wreszcie wskakiwałem mu na ogon, było za późno aby zniwelować stratę i zaatakować. Przed nami jeszcze kilka wyścigów i zrobię co w mojej mocy, aby je wygrać.”

„Do pierwszego wyścigu wystartowałem całkiem dobrze, ale popełniłem kilka błędów.” — relacjonował 18-letni Korobacz. „W niedzielę start kompletnie mi nie wyszedł i spadłem w głąb stawki. Udało się co prawda uratować trzecie miejsce, ale nie jestem zadowolony. Straciłem prowadzenie w tabeli, lecz nie zamierzam poddawać się bez walki. To jeszcze nie koniec!”

Choć przed weekendem miał jedenaście punktów przewagi, teraz Korobacz będzie musiał odrobić siedmiopunktową stratę do Małeckiego. Trzeci w tabeli Jędrzejewski traci do lidera dziewiętnaście punktów.

Do końca sezonu Fiat Yamaha Cup pozostały jeszcze dwie rundy. Pierwsza z nich, podczas której znów odbędą się dwa wyścigi, na torze w Poznaniu w ostatni weekend sierpnia. Więcej o pucharze na stronie www.fiatyamahacup.pl .

Wyniki wyścigów

Sobota

R1

1. Andrzej Sztuder 15:15.040
2. Waldek Chełkowski +0.252
3. Wojtek Mańczak +0.648
4. Jurek Berger +20.413
5. Robert Kowalski +29.717
6. Michał Piątek +49.863
7. Marek Drgas +1:08.709

R6

1. Marcin Małecki 15:24.741
2. Norbert Jędrzejewski +3.888
3. Mateusz Korobacz +8.460
4. Michał Irzyk +12.347
5. Sebastian Puzoń +15.866
6. Paweł Chrzanowski +24.724
7. Wojciech Lemański +25.126
8. Szymon Szałapieta +36.074
9. Tomek Ciszewski +1:08.884
10. Anna Sobotka +1 okr.
11. Krzysztof Wachowski +1 okr.

Niedziela

R1

1. Waldek Chełkowski 15:15.172
2. Wojtek Mańczak +0.868
3. Andrzej Sztuder +1.035
4. Jurek Berger +17.802
5. Marcin Dąbrowski +24.874
6. Robert Kowalski +32.607
7. Michał Piątek +44.888
8. Marek Drgas +1:01.582

R6

1. Marcin Małecki 15:26.627
2. Norbert Jędrzejewski +4.987
3. Mateusz Korobacz +6.960
4. Sebastian Puzoń +11.453
5. Micha Irzyk +14.182
6. Wojciech Lemański +15.191
7. Szymon Szałapieta +16.428
8. Marcin Rzenno +25.263
9. Paweł Chrzanowski +31.290
10. Tomasz Ciszewski +34.943
11. Krzysztof Wachowski +46.173
12. Anna Sobotka +1:21.777

Klasyfikacja generalna

R1

1. Andrzej Sztuder 123 pkt.
2. Wojciech Mańczak 121
3. Waldemar Chełkowski 103
4. Jerzy Berger 58
5. Marek Drgas 51
6. Robert Kowalski 34
7. Michał Piątek 32
8. Marcin Dąbrowski 22
9. Szymon Zborowski 20
10. Adrian Rzepakowski 8
11. Sebastian Kłys 0

R6

1. Marcin Małecki 120 pkt.
2. Mateusz Korobacz 113
3. Norbert Jędrzejewski 101
4. Sebastian Puzoń 62
5. Michał Irzyk 55
6. Szymon Szałapieta 37
7. Paweł Chrzanowski 37
8. Tomasz Ciszwski 37
9. Wojciech Lemański 33
10. Marcin Rzenno 32
11. Łukasz Sekuła 32
12. Anna Sobotka 32
13. Krzysztof Wachowski 30
14. Igor Piasecki 29
15. Grzegorz Stefanowski 12

Informacja prasowa

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
118 zapytań w 0,387 sek