Home / MotoGP / Ducati otwarte na przywileje dla Hondy i Yamahy!

Ducati otwarte na przywileje dla Hondy i Yamahy!

Szefostwo Ducati wyraziło się pozytywnie o możliwości nadania mającym problemy Hondzie i Yamasze pewnych przywilejów, które mają na celu pomóc im w powrocie do formy, i przede wszystkim, zapobiec możliwości odejścia tych marek z MotoGP tak jak zrobiło to Suzuki. Szef MotoGP – Carmelo Ezpeleta przyznał wczoraj, że przywileje i tak zostaną nadane, nawet jeśli Ducati nie wyrazi na to zgody.

To jednak nie będzie stało w sprzeczności, bowiem Gigi Dall’Igna powiedział, że jego ekipa nie będzie w opozycji. „W interesie mistrzostw leży utrzymanie równowagi sił między producentami. To dlatego jestem za pomocą tym fabrykom, które obecnie mają problemy. Ponieważ jeśli ostatecznie zdecydują się opuścić MotoGP, pojawi się problem. Wówczas pozostanie tylko trzech z sześciu producentów.”

Kliknij, aby pominąć reklamy

„Musimy podejmować rozsądne decyzje” – powiedział Dall’Igna. „Dla mnie byłoby w porządku, gdyby Japończycy mieli więcej dni testowych. Być może możemy także dać im jedną dodatkową aktualizację pakietu aerodynamicznego na sezon i na zawodnika.”

Dall’Igna został zapytany, czy Yamaha i Honda powinny otrzymać dodatkowy silnik. „Nie uważam, że jeszcze jeden silnik jest naprawdę ważny dla nich.  Ważniejsze, to żeby mieli więcej swobody i szans na dalszy rozwój. Jeśli chcą poprawić osiągi swoich motocykli, potrzebują opcji, których obecnie nie mają.”

Źródło: crash.net, Speedweek

Kliknij, aby pominąć reklamy

komentarzy 12

  1. Ciekawe co Ducati dostanie w zamian, bo nie wierzę, że są takimi dobrodziejami :D

    • Wszystko to polityka, a wypowiedzi trafiające do opinii publicznej, to jak propaganda w TV.
      Możesz czytać, możesz słuchać i możesz również być pewien, że te „prawdy” są mocno zakrzywione ;)

    • Dwa dodatkowe motocykle ;)

    • A wierzyłeś, że Yamaha i Honda, lekko ponad 10 lat temu, byli takimi „dobrodziejami”? :)

      Takie dobrodziejstwa, to nie muszą być targi między producentami / zespołami – w F1 też się czasami resetuje różne rzeczy, by wyrównać stawkę, zamieszać w mistrzostwach.

      Jak Honda i Yamaha podziękują tak jak zrobiło to Suzuki, to już zostaliby europejscy producenci.

      • Honda to akurat wpływ na MotoGP miała zawsze bardzo duży, a to im „zawdzięczamy” 800-tki, a to nagle Dorna wycofała się z zasady, że debiutant nie może jeździć w fabrycznym zespole :)
        Różnica w 2012/13 była taka, że mielibyśmy 12 motocykli na starcie bez CRT. Teraz tu KTM jest gotowy by wystawić więcej motocykli, Ducati pewnie też nie musiałoby na 8 poprzestawać, to już mogłoby dać 20 motocykli.
        Pytanie nie jest „czy otrzyma coś Ducati w zamian”, a raczej „co otrzyma Ducati” :)

        • A czy musi coś otrzymać Ducati?

          Czy jak powiedzą „NIE”, to Dorna ich posłucha? Na zasadzie, co oni mogą teraz zrobić?
          Przecież się nie wycofają :)
          To Honda się może wycofać, Yamaha się może wycofać etc

          Może Dorna zrobi mały deal z Ducati na coś tam, ale tutaj najważniejsze jest by ratować tonących – reszta jest mało ważna

    • Japonczycy dominowali 47 lat. Dwa trzy lata Europeiczkow niewiele zmienia.

    • Dostaną „jednolitą elektronikę” tym razem produkowaną przez nich samych a nie przez ich włoskich przyjaciół…Oczywiście Japończycy będą musieli się do niej dostosować.

    • Dostali niemal 10 lat temu. Dzięki temu mogli wrócić do czołówki. Wycofanie się japońskich oznaczałoby kolejny, poważny kryzys MotoGP. Dall’Igna zresztą też to powiedział.
      MotoGP zapędziło się z rozwojem zawieszenia i aerodynamiki, więc władze muszą zareagować, zanim seria stanie nad przepaścią.

    • 1. Poszedł komunikat, że przywileje i tak będą, więc Ducati może stawać okoniem i niczego to nie zmieni lub zyskać marketingowo.
      2. Większa konkurencyjność to naprawdę jest plus. Co reklamować się zwycięstwem nad KTMem, a co innego nad legendarnymi w Moto GP Hondą i Yamahą – to też jest plus na rynkach azjatyckich.
      3. Ducati też dostawało przywileje o czym jakoś nagle wszyscy zapomnieli.

  2. Rozbroić z tych wszystkich udziwnionych owiewek motocykle albo chociaż wrócić do dowolnej elektroniki – wtedy zobaczymy kto gdzie będzie

    • Zgadza się. Nie potrzeba żadnych przywilejów. Wystarczy wyrzucić całą aerodynamikę, elektronikę i motocykle wroca do swoich korzeni i szanse same się wyrównają.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
167 zapytań w 2,383 sek