Home / MotoGP / GP Katalonii: Trzy upadki liderów! Sen Espargaro, niesamowity Marquez!

GP Katalonii: Trzy upadki liderów! Sen Espargaro, niesamowity Marquez!

MotoGP w 2024 roku po prostu nie przestaje zaskakiwać, co za 12 okrążeń! Raul Fernandez, Brad Binder, Pecco Bagnaia – każdy z tych zawodników prowadził Sprint w Barcelonie, i każdy z nich zaliczył upadek, jadąc na prowadzeniu. Z błędów rywali, ale wciąż z świetnym tempem skorzystał startujący z pole position Aleix Espargaro, który wygrał ostatnie 3 wyścigi w Barcelonie (wliczając Sprinty). Wymarzony weekend zawodnika Aprilii trwa dalej! Kolejne drugie miejsce, po kolejnym starcie z piątego rzędu wywalczył Marc Marquez (Gresini Ducati). Powrót w Le Mans był niesamowity, ale tam wszyscy wiedzieli, że ma tempo wyścigowe; tutaj miał go nie mieć, a jakimś cudem znów dojechał do czołówki. Nierealne! Podium zamknął waleczny debiutant, Pedro Acosta (GasGas Tech3), który sprawił sobie fajny prezent na 20 urodziny.

Startujący z drugiego pola Bagnaia (Ducati) awansował po starcie na prowadzenie, na drugie wskoczył Acosta, dalej znaleźli się Raul Fernandez (Trackhouse Aprilia) z Bradem Binderem (KTM). Na piąte miejsce spadł startujący z pole position Aleix Espargaro (Aprilia). Marc Marquez awansował 6 pozcyji – z 14. na 8. Już na drugim kółku Acosta zaatakował prowadzącego Bagnaię do jedynki, który szybko odpowiedział w piątce.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Stawka mocno wymieszała się na trzecim kółku, kiedy w jedynce na prowadzenie ponownie awansował #31, a w drugim sektorze panujący mistrz świata spadł też za Fernandeza i Bindera. Satelicki zawodnik Aprilii szybko wziął się za Pedro Acostę, którego przyblokował w piątce, by po raz pierwszy w karierze wyjść na prowadzenie wyścigu MotoGP. #25 miał niesamowite tempo, na czwartym kółku wykręcając czas 38.9, tym samym powiększając przewagę do 0,8 sekundy nad Acostą. Jego wyścig niestety dobiegł końca na kolejnym okrążeniu, kiedy to na hamowaniu do dziesiątki zaliczył upadek. 23-latek świetnie się dziś zaprezentował, więc ciekawe co pokaże jutro, startując z pierwszej linii.

Przez cztery zakręty liderem był Acosta, ale chwilę później w jedynce stracił pozycję na rzecz Bindera. Wtedy walkę z debiutantem zaczął Bagnaia, który finalnie wyszedł zwycięsko z tego pojedynku. Na siódmym okrążeniu, kiedy dzięki walce za swoimi plecami Binder zaczął wyrabiać sobie przewagę, zawodnik KTM-a zaliczył wywrotkę w piątce, oddając prowadzenie w wyścigu Pecco Bagnai. Binder był drugim liderem, który nie dojechał do mety, ale jak się okazało kilka minut później nie ostatnim.

Wcześniejsze walki Pedro wpłynęły na zużycie jego opon, które były w gorszym stanie, aniżeli u jego rywali. #31 na ósmym okrążeniu oddał drugie miejsce przyspieszającemu Espargaro. W międzyczasie upadki zaliczyli Johann Zarco (LCR Honda) i Miguel Oliveira (Trackhouse). Na starcie ostatniego okrążenia wydawało się, że walka będzie tylko o trzecie miejsce, między Marciem Marquezem, a Pedro Acostą. Marc faktycznie wyprzedził młodszego Hiszpana na hamowaniu do jedynki, by awansować na trzecie miejsce. Jednak w kolejnym sektorze, mając przewagę 0,7 sekundy nad drugim zawodnikiem, upadek w piątce zaliczył Pecco Bagnaia! Mistrz świata ani razu nie stał jeszcze na podium Sprintu w tym roku, i kiedy wydawało się, że wraca na dobre tory, popełnił kolejny błąd, powiększając stratę do Martina, który zakończył dziś streak dwunastu podiów z rzędu! Upadek Bagnai dał zwycięstwo Espargaro, kolejne drugie miejsce Marquezowi (już szóste na Ducati), i drugie podium w Sprincie obchodzącemu urodziny Acoście.

Kliknij, aby pominąć reklamy
Wyniki Sprintu
Pos Rider Nat Team Time/Diff
1 Aleix Espargaro SPA Aprilia Racing (RS-GP24) 20m 1.478s
2 Marc Marquez SPA Gresini Ducati (GP23) +0.892s
3 Pedro Acosta SPA Red Bull GASGAS Tech3 (RC16)* +1.169s
4 Jorge Martin SPA Pramac Ducati (GP24) +2.147s
5 Enea Bastianini ITA Ducati Lenovo (GP24) +2.980s
6 Fabio Di Giannantonio ITA VR46 Ducati (GP23) +4.623s
7 Jack Miller AUS Red Bull KTM (RC16) +8.084s
8 Maverick Viñales SPA Aprilia Racing (RS-GP24) +8.245s
9 Marco Bezzecchi ITA VR46 Ducati (GP23) +8.643s
10 Fabio Quartararo FRA Monster Yamaha (YZR-M1) +9.241s
11 Franco Morbidelli ITA Pramac Ducati (GP24) +9.537s
12 Alex Rins SPA Monster Yamaha (YZR-M1) +13.045s
13 Takaaki Nakagami JPN LCR Honda (RC213V) +13.199s
14 Alex Marquez SPA Gresini Ducati (GP23) +13.378s
15 Joan Mir SPA Repsol Honda (RC213V) +16.438s
16 Luca Marini ITA Repsol Honda (RC213V) +18.000s
17 Augusto Fernandez SPA Red Bull GASGAS Tech3 (RC16) +25.262s
18 Stefan Bradl GER HRC Test Team (RC213V) +33.751s
Francesco Bagnaia ITA Ducati Lenovo (GP24) DNF
Miguel Oliveira POR Trackhouse Aprilia (RS-GP24) DNF
Johann Zarco FRA LCR Honda (RC213V) DNF
Brad Binder RSA Red Bull KTM (RC16) DNF
Raul Fernandez SPA Trackhouse Aprilia (RS-GP23) DNF

Źródło: crash.net

AUTOR: Maciej Marcinkowski

2007 | kontakt: [email protected]

komentarzy 46

  1. Marc robi sobie challenge, czekamy na wyścig z ostatniego pola po podium :).
    Pseudo-mistrz w żwirze, cóż za zaskoczenie.

  2. No to Bagnaia ma już niestety po mistrzostwie :( Niepojęte co gość pajacuje w tym sezonie, że w każdym wyścigu się wywraca…

    • Nie jestem jego fanem, ale zdaje się że prostu nie trzyma ciśnienia. Nie on pierwszy i nie ostatni. Sezon jeszcze trwa a ostatnio pokazał że potrafi obronić.

  3. no trzeba przyznać że choć mistrzem GP nie był to zakończenie kariery Aleix wykonał mistrzowsko i z pewnością nie jeden mistrz takiego finału mu zazdrości.

  4. MM93 najlepszy zawodnik w Historii Moto GP

  5. Tylko mi nie działał stream na stronie Polsatu? Dopiero jak przekroczyli linię mety zadziałał… Ale jestem zły.

  6. MM93 jest absolutnie najlepszym zawodnikiem w całej historii MotoGP. Szkoda Pecco i Raula . Olbrzymie brawa dla Acosty .

  7. Nie ma , nie było i nigdy nie będzie większego mistrza niż Marc.

    • Podobno wraz z zakończeniem kariery przez MM MotoGP zostanie rozwiązane. Zwyczajnie straci sens.

      • Wymień jednego tak charakterystycznego zawodnika w obecnej stawce jak #93.
        Nie ma już awantur w paddocku po wyścigu, wypychanie łokciami zawodników, rozpinania hamulców na torze przeciwnikowi. Ostatnim takim zawodnikiem był Rossi, wcześniej Lorenzo.

        • No i ? Nie czaję co chciałeś udowodnić.

          • To, że chcesz umniejszyć znaczenie Marqueza, nie ma sektorów fanów z flagami Pecco czy Martina, za to ciągle na torach są ludzie z czapkami doctora. Są to wymiatacze ale nikt nie porywa tłumów, ostatnim jest Marquez. Chcesz czy nie jest to legenda MotoGP, jeden z najlepszych zawodników w historii którzy jeździli na motocyklu. Także tak, MotoGP dużo straci, tak samo jak straciło po odejściu Vale.

            Rossi miał rację, profesjonalizm zabił romantyzm w wyścigach.

          • Mijasz się z prawdą, i wmawiasz mi rzeczy których nie napisałem. MM to legenda, ale nie żaden bóg. Pecco ma spory fan club i flag jest niemało, byłeś ostatnio na jakimś MotoGP?

      • Bardzo niemądry komentarz. Tak działa sport. Kiedyś do czasu Rossiego nie było lepszego zawodnika, teraz do czasu Marqueza nie było lepszego, a za jakiś czas może do czasu Acosty nie będzie. Co jakiś czas pojawiają się zawodnicy przełomowi, którzy wnoszą sport na wyższy poziom, a to że za swojego życia można oglądać dwóch, to czysta przyjemność… no chyba, że ktoś zamiast delektowania się pięknem sportu woli wieść smutne życie ślepego na piękno hejtera. Jego wybór i strata.

  8. Cool wyścig. MM świetnie ale patrząc obiektywnie to podium to dużo szczęścia ( walka z przodu , wywrotki ) jutro trudno liczyć na powtórkę choć bardzo mu tego życzę – choć może być drugi zaraz za z AE ;)

    BTW. a gdzie się podział nasz etatowy znafca ?

  9. Tytuł artykułu idealnie pokazuje to co się działo w wyścigu. Dodatkowo można zauważyć że Moto GP jest obecnie bardzo wyrównane, nie ma już dominatorów.

  10. no właśnie. Przykro patrzeć jak ten który mógł być liderem, bo jest najlepszy w całej stawce kolejny raz zaprzepaszcza swoje szanse bo lubi sobie przysnąć na torze. na torze. Przy obecnej formie Martina ta strata jest już raczej nie do odrobienia choć matematyczne szanse jeszcze długo będą.

    • Szczerze nie sądzę że ta strata jest tak duża do Martina jeśli chodzi o trójkę która jest za nim jeśli odbędą się wszystkie wyścigi do końca to mamy jeszcze do zdobycia 555 jeśli się nie odbędą (kazahstan i indie to będzie do zdobycia 481) punktów i powiem tak tytuł wywalczy ten który popełni jak najmniej błędów i będzie najsilniejszy psychicznie droga do tytułu jest bardzo daleka jeszcze i może się tak okazać że Martin wcale nie zdobędzie tytułu.

    • Przecież ten kto jest najlepszy w całej stawce odrobił punkty. Peco najlepiej rozumie (a może rozumiał?) motocykl Ducati i do tego popełniał najmniej błędów, ale samego talentu do prowadzenia nie ma największego.

  11. Spokojnie panowie. Sezon jest długi, ale muszę przyznać,że MM robi wrażenie. Jest szybki w pierwszym sektorze, co przy starcie mu pomaga. Wielki szacun.

  12. dlatego napisałem „przy obecnej formie Martina ” . On mało błędów w tym sezonie popełnia, ostatnio wcale. Dlatego jeśli tak będzie dalej to tak wyglądało to nawet bezbłędna jazda Peco przy tej stracie może nie wystarczyć . Być może tak jak w zeszłym sezonie w ostatnim wyścigu wygra ten który ma mocniejsze nerwy i umie zachować zimną krew do końca. I tu jest szansa dla Bagnaii i duży sprawdzian dla Martina.

  13. zdecydowanie bardziej wolałbym oglądać jak Pecco, Binder, a szczególnie Raul biją się o zwycięstwo na kresce niż lądują w żwirze po uślizgach :( Binder i Raul definitywnie naciskali chcąc odjechać stawce, ale Pecco ??? no cóż ……. This is MotoGP :):):) dla mnie trochę ten dzisiejszy sprint … niemrawy :( brawa dla Aleixa, MM, ale żeby dziś zachwycali, efektownie wyprzedzali ??? nawet taki walczak jak Martin nie wyprzedził dziś chyba ani razu ? trochę powalczył młodzieżowiec z GasGas :) Miller, Vinalez, Bez czy Fabio w ogóle niewidoczni :( ok, może się czepiam :):):) Duzers wywalczył awans do GP Chalenge Czesi niespodziewanie wysoko (nie mylić z łatwo) pokonali Szwedów :) jest SPORT jest IMPREZA !!!!!

  14. Marc jedzie po mistrza w tym sezonie.

    • Zabawne, że na początku to się wydawało niemożliwe, a teraz coraz bardziej prawdopodobne, choć nadal mało. Jeszcze zabawniejsze byłoby gdyby Marquez zrobił to czego nie udało się Mirowi, wygrał bez zwycięstwa w wyścigu.

  15. zabawne że umyka nam wielki i historyczny moment. Oto wyścig (jako swój ostatni) wygrywa zawodnik kończący karierę. Nie wiem na pewno ale chyba takiego przypadku jeszcze nie było. A po takim wyniku zakończyć karierę nie jest zapewne łatwo.

  16. Cześć. Może ktoś mi pomoże dlaczego transmisje mogę oglądać na polsatsport.pl tylko na telefonie? Mam telewizor z androidem i przy oglądaniu na przeglądarce się przycina co chwilę. Kupiłem nowego tableta Lenovo Tab M11 i na przeglądarce Google jest to samo a mogę tylko oglądać na 3 letnim telefonie Xiaomi Mi 10T przeglądarka Google. Wszystkie trzy urządzenia podpięte pod wifi gdzie łącze mam światłowód 1GB. Ktoś może wie w czym tkwi problem?

  17. W kółko większość peany o MM, przypominam że nie wygrał jeszcze żadnego wyścigu. A to że kwalifikacje ma daleko tzn ze jest w tym słaby. Ładnie pojechał kolejny wyścig i tyle.

  18. A ja się zastanawiam ile Morbidelli zapłacił za miejsce w Pramac Ducati… Przecież to jest taki ogór, że aż nie chce się wierzyć, że nie posmarował…

  19. Zarówno Enea jak i Pecco powinni zostać zastąpieni, przez tych zawodników satelickich Ducati, którzy skońckończą przed nimi w generalce. Jeżeli sezon skończy się, tak jak teraz wygląda generalka to obaj z fabryki powinni zostać wypie**oleni, niezależnie jakie mają kontrakty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
170 zapytań w 1,419 sek