Marquez nie rozumie wypadku z Jerez

Marc Marquez zaliczył wywrotkę w wyścigu o GP Hiszpanii. Hiszpan kompletnie zniszczył swój motocykl, jednak wyszedł z wypadku bez szwanku. MM93 przyznał się do błędu, jednak otwarcie przyznaje, że nie jest w stanie go wyjaśnić. Czy wywrotka wynika z braku czucia przodu, czy może ograniczonej pewności siebie?

Na portalu YouTube pojawił się film pt. „Inside Ducati”. Marc Marquez przepraszał w nim swój zespół za błąd, który poskutkował nie ukończeniem GP Hiszpanii. Problem nie dotyczy jednak samej wywrotki, a przyczyny. Aktualny Mistrz Świata MotoGP nie był bowiem w stanie jej wyjaśnić!

Kliknij, aby pominąć reklamę

W rozmowie ze swoim szefem mechaników, Marco Rigamontim, MM93 powiedział: „Jak tylko dotknąłem gazu, straciłem panowanie nad motocyklem”. Obaj panowie przyglądali się danym z komputera. Włoch odpowiedział swojemu podopiecznemu: „Widzę tylko… Wszedłeś w zakręt chwilę wcześniej… Zanim dotknąłeś gazu, byłeś już na limicie”.

Luigi Dall’Igna pocieszał Marqueza. Marc oznajmił „Gigiemu”: „Są dni, kiedy rozumiem, dlaczego się rozbiłem. Nie dzisiaj… Nie rozumiałem, co się stało. Na drugim okrążeniu nie można się tak rozbić… Zawsze bierzemy dobre… Byliśmy szybcy. Jutro popracujemy”.

Panowie rozmawiali również o skutkach rozbitego motocykla. Impet uderzenia w żwir sprawił, że od GP26 oderwał się zbiornik paliwa! Na szczęście MM93 uniknął poważnych obrażeń. Z pewnością jednak oberwała jego pewność siebie. Szczególnie, kiedy nie był w stanie wyjaśnić, skąd błąd i wypadek.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Luigi Dall’Igna, a więc dyrektor generalny Ducati Corse, podzielił się swoją opinią na temat GP Hiszpanii na swoim profilu w Linkedin. Podkreślił, że choć wygrana Alexa Marqueza jest wspaniała, to czuje ogromną gorycz porażki z powodu wywrotki Marca Marqueza i awarii technicznej Francesco Bagnai. Ma jednak świadomość, że to Ducati musi wspiąć się na wyższy poziom i zapewnić odpowiedni sprzęt swoim zawodnikom, jeżeli chcą walczyć o tytuł mistrzowski:

„„Prawda jest taka, że ​​musimy się poprawić i kontynuować nasze nieustające wysiłki, aby dać naszym zawodnikom coś ekstra. Przed nami fascynujące i zacięte mistrzostwa – a właściwie już na nas czekają. Czekają na nas nowe wyzwania i to właśnie one sprawiają, że kochamy to, co robimy każdego dnia. Żyjemy dla nich i dla emocji, które nasz sport daje nam i naszym kibicom, tym bardziej, gdy włoscy producenci okazują się być protagonistami” – oznajmił „Gigi” Dall’Igna na profilu Linkedin.

W trakcie poniedziałkowych testów Marquez przejechał aż sześćdziesiąt osiem okrążeń. To pozwoliło odzyskać kierowcy Ducati pewność siebie. Weryfikacja tempa i możliwości Hiszpana, jak i samego Desmosedici GP26, przyjdą jednak na francuskim torze Le Mans. Póki co w lepszym położeniu wydaje się być Aprilia. Postawa Alexa Marqueza może jednak napawać bolońską markę umiarkowanym optymizmem.

Źródło: YouTube

Kliknij, aby pominąć reklamę

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button