Marquez złamał kość w stopie! Opuści dwa grand prix

Marc Marquez nie wystąpi w niedzielnym Grand Prix Francji oraz w przyszłotygodniowej rundzie MotoGP w Katalonii. Ducati potwierdziło, że Hiszpan doznał złamania prawej stopy po groźnym upadku w sprincie na torze Le Mans.

Obrońca tytułu zaliczył potężny highside na przedostatnim okrążeniu sobotniego sprintu, gdy jechał na siódmej pozycji. Po powrocie do garażu musiał być podtrzymywany przez członków zespołu, a następnie trafił do centrum medycznego. Kamery uchwyciły, że praktycznie nie obciążał prawej nogi.

Kliknij, aby pominąć reklamę

„Po upadku podczas sprintu Grand Prix Francji i badaniach medycznych Marc został uznany za niezdolnego do jazdy z powodu złamania piątej kości śródstopia prawej stopy. Jeszcze dziś poleci do Madrytu, gdzie w najbliższych dniach przejdzie operację” – przekazał zespół Ducati.

W komunikacie potwierdzono również absencję Hiszpana podczas rundy w Katalonii. To kolejny cios dla Márqueza w walce o obronę mistrzostwa świata. Po pięciu rundach sezonu Hiszpan nie wygrał jeszcze żadnego niedzielnego wyścigu i dwukrotnie nie dojechał do mety Grand Prix. Na koncie ma jedynie dwa zwycięstwa w sprintach.

Po sobotnim upadku strata zawodnika Ducati do lidera klasyfikacji Marco Bezzecchiego wzrosła do 51 punktów.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Paweł Krupka

Na MOTOGP.PL - od 2009 roku. W kręgu zainteresowań - wszystko co związane z motorsportem, od żużla, przez MotoGP do Formuły 1.

Powiązane artykuły

9 komentarzy

  1. Jak sie czyta niektóre komentarze, to az dziwi, ze tyle zawiści

    Mozna osiągnąć szczyty, byc jednym z najbardziej utytułowanym zawodnikiem, a i tak znajda sie ludzie co wykorzystaja kazda okazje słabości, zeby komus dopiec, wytknac bledy

    A co do samego MArca Marqueza oraz innych zawodników, cóż taki sport, olbrzymie wysrubowane tempo, oczekiwania wobec fanow, sponsorow itd czasem 0,5 straty i jest sie poza top 10.

    No i gdyby tylko jeden zawodnik ciagle byl na topie, to byloby nudno, a tak, sa wyzwania, sa widowiska.

  2. Ja jestem fanem 46 i nie wyśmiewam upadku Marca. To świetny zawodnik, najlepszy w stawce i chyba najtrudniejszy rywal Rossiego, którego psychicznie wykończył na torze Sepang. A wejść do głowy doktora to nie lada wyczyn.
    Wypadek wyglądał koszmarnie. Będzie brakować MM w stawce. Przyjemnie się patrzy na jego jazdę.

  3. Dla wszystkich którzy go nie lubią. Marq Marquez jest legendą dziesięcio krotnym mistrzem świata!! Wy pewnie na romecie się wywracaliście gdy on trenował. Trochę szacunku dla niego jako człowieka. To nie jego wina że fani vr46 mogą go nie lubić za charakter jaki ma Rossi bo Marq jest zupełnie inny jest dobrym zawodnikiem nigdy nikomu źle nie życzył! Zawsze wyciąga rękę pierwszy za to go szanujcie a nie opluwajcie!

    1. @[email protected] A to Rossi źle komuś życzył? Ja rozumiem że MM to legenda ale nie wrzucaj fanów VR do worka nienawiści wobec Marca. Rossi już nie jeździł trochę lat a ciągle jest powielany temat że jego fani źle życzą MM. Wszystko jest dobrze kiedy idzie po Twojej myśli ale jak sprawy się komplikują to każdy może mieć chwile słabości. Czy to MM , Rossi czy Messi albo inny Verstapen. Prawda jest taka że żeby zdobyć mistrza trzeba mieć też najlepszy motocykl o czym sam MM się przekonał. Teraz kiedy zaczyna tracić to zaczyna szukać limitów i popełnia błędy bo z tego jest znany Marc że szuka nieustannie tych limitów. Do tego Marc jest najczęściej glebującym zawodnikiem i stąd się bierze masa jego kontuzji.

      1. @Grzegorz Jestem Ta ostatnia, z zeszłego sezonu, to akurat „zasługa” Beza ale to prawda, większości kontuzji sam jest sobie winien.
        Przypomina się kontuzja ramienia Rossiego, którą tak wykpiwał np. Stoner i cała rzesza kanapowych motocyklistów…teraz widać jak kontuzja ramienia może ograniczać dojście do swoich 100%

Dodaj komentarz

Back to top button