Home / MotoGP / Melandri do WSBK, Dovizioso do Gresiniego?

Melandri do WSBK, Dovizioso do Gresiniego?

Coraz głośniejsze stają się plotki, jakoby Marco Melandri już za rok miał reprezentować barwy fabrycznego teamu BMW w serii WSBK. Kto jednak zajmie miejsce Włocha w jego obecnym zespole?

Jeszcze niedawno wydawać się mogło, iż pogłoski o tym, że „Macio” przejdzie do Superbike’ów były mocno przesadzone. Wraz z upływem czasu staje się to coraz bardziej realne. Jednej z włoskich witryn internetowych, zresztą bardzo dobrze poinformowanej udało się zapytać o to menadżera zespołu BMW Motorrad Motorsport.

 

„Nie mamy jeszcze podpisu, który jest oczywiście rzeczą najważniejszą, ale wyczułem, że Melandri był pod pozytywnym wrażeniem. Ani razu nie pytał o pieniądze, a tylko o to, w jaki sposób będzie toczyła się współpraca. Marco chce wygrać i pokazać, że nadal jest jednym z najlepszych zawodników, a ja myślę, że to prawidłowa filozofia w Superbike’ach,” przyznał dla GPOne.com Davide Tardozzi, jeszcze rok temu pracujący dla teamu Xerox Ducati, który jest w dziewięćdziesięciu dziewięciu procentach pewien, że za rok #33 przejdzie do WSBK.

 

Pięciokrotny zwycięzca wyścigów w klasie MotoGP w przyszłym sezonie miałby zająć w ekipie BMW miejsce Rubena Xausa. Dzięki temu Włoch ścigałby się u boku niezwykle doświadczonego Troy’a Corsera, który to, notabene, wywalczył w tym roku dla niemieckiego producenta pierwsze Pole Position i finisz na podium. Wydaje się, że połączenie byłego v-ce Mistrza Świata klasy MotoGP (z sezonu 2005) oraz byłego dwukrotnego Mistrza serii WSBK to strzał w dziesiątkę.

 

Obecnie 28’latek z Ravenny w klasyfikacji generalnej zajmuje dziewiąte miejsce z dorobkiem sześćdziesięciu jeden punktów. Do poprzedzającego go Randy’ego de Punieta traci on czternaście „oczek”, a znajdującego się za nim Colina Edwardsa wyprzedza o cztery. Najlepszym tegorocznym finiszem #33 jest piąte miejsce zdobyte w jego rodzinnych Włoszech. Ostatni raz na podium stanął on z kolei ponad rok temu na obiekcie Le Mans, kiedy to jeszcze ścigał się na satelickim Kawasaki w teamie Hayate.

 

Nadal jednak nie wiadomo, kto zajmie miejsce Marco w teamie San Carlo Honda Gresini. Plotki głoszą, że ma to być Andrea Dovizioso, zdegradowany do tej ekipy z fabrycznego zespołu. Obok Daniego Pedrosy, który już finalizuje swoją umowę, w Repsol Hondzie za rok ścigać się będzie Casey Stoner, który już w lipcu podpisał kontrakt z japońskim producentem.

W kontrakcie #4 jest jednak klauzula, że jeśli na koniec lipca zajmowałby co najmniej piąte miejsce w klasyfikacji generalnej, jego kontrakt z fabrycznym teamem Hondy automatycznie zostanie odnowiony. Po rundzie na Laguna Seca „Dovi” w „generalce” był trzeci, więc ten punkt „regulaminu” został wypełniony. Umowa nadal nie została jednak przedłużona, a HRC nawet się do tego nie spieszy.

 

Swego czasu mówiono, że Honda chce stworzyć jednoosobowy, w pełni fabryczny zespół, którego sponsorem miałaby być firma Red Bull (notabene prywatny sponsor Andrei). Negocjacje się jednak zablokowały i próżno spodziewać się, by znowu „ruszyły”. Menadżer Dovizioso powiedział, że jest nawet gotowy wstąpić na drogę sądową, by prawnicy rozstrzygnęli spór odnośnie kontraktu jego klienta. Pogłoski takie potwierdziły różne źródła serwisu MCN.

 

Japoński producent będzie chciał jednak tego uniknąć, toteż możliwe jest, że Włoch otrzyma w pełni fabryczny motocykl w teamie prowadzonym przez Fausto Gresiniego i ścigać się będzie u boku Marco Simoncelliego. Jest jeszcze druga opcja, a mianowicie, że #4 do swojej dyspozycji dostanie fabryczną RC 212V, z pełnym wsparciem HRC, w ekipie prowadzonej przez Lucio Cecchinelliego i partnerować będzie w niej Randy’emu de Punietowi.

 

„Myślę, że warto by było kontynuować pracę z zespołem za rok i walczyć o tytuł. Gresini to świetna ekipa, ale ja chcę ściśle współpracować z Hondą: to moja szansa i wierzę, że na nią zasługuję… dlatego chcę się porozumieć z szefami HRC. To prawda, że od wyścigu w Barcelonie zarówno Pedrosa jak i Stoner zaliczyli większy postęp ode mnie. Prawdą jest też, że niektóre plotki są irytujące, a dyskutowanie w tak delikatnej kwestii przez tak długi czas tylko je „nakręca”,” przyznał 24’latek z Forli dla La Gazzetta dello Sport.

 

Simone Battistella przyznał z kolei, iż spodziewa się, że jego zawodnik pozostanie w fabrycznym zespole. „Oczekuję, że wszystkie punkty kontraktu zawartego z HRC będą przestrzegane. Musimy dać im do zrozumienia, że naszym celem jest kontynuacja projektu rozpoczętego w 2009 roku: oczekujemy odpowiedzi najszybciej jak to tylko możliwe. Nigdy nie rozmawialiśmy z Gresinim: Honda zaproponowała nam współpracę z tą ekipą za rok, ale nie zgodziliśmy się na to,” przyznał menadżer Dovizioso.

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
109 zapytań w 0,338 sek