OFICJALNIE: Mir i Holgado kierowcami Gresini Ducati w 2027 roku!

Gresini Ducati oficjalnie ogłosiło, że od sezonu 2027 ich etatowymi kierowcami będą Joan Mir i Daniel Holgado. Potwierdziły się tym samym doniesienia o tym, że obaj Hiszpanie utworzą skład włoskiego teamu. Ekipa ta nadal będzie pełnić funkcję satelickiego zespołu Ducati.

Ostatnie lata dla Joana Mira nie były najlepsze. Hiszpan po odejściu z Suzuki z MotoGP trafił do Hondy HRC, gdzie najpierw był zespołowym partnerem Marc Marqueza, a następnie Luki Mariniego. Mistrz Świata MotoGP z 2020 roku większość wyścigów kończył wywrotkami. Bardzo często z powodu przekroczenia granic motocykla, ale również własnych błędów. Warto zaznaczyć, że tytuł w Suzuki wywalczył mozolną i równą jazdą, praktycznie bez wpadek. Kiedy jednak wszystko „zagrało”, wówczas JM36 był zdolny do walki podium – owocem tego są trzecie miejsca podczas ubiegłorocznych wyścigów o GP Japonii i GP Malezji. To oraz status byłego czempiona serii skłoniło Gresini Ducati do dania mu szansy.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Daniel Holgado to z kolei Wicemistrz Świata Moto3 z 2024 roku oraz najlepszy debiutant Moto2 w sezonie 2025. W 2021 roku wywalczył tytuł w FIM CEV Moto3 oraz był trzeci w Pucharze Red Bulla. Hiszpan prowadził w tabeli MŚ klasy pośredniej po GP Brazylii. Obecnie zajmuje jednak 6. miejsce w klasyfikacji generalnej mistrzostw.

W oficjalnym oświadczeniu Nadia Padovani, właściciela teamu Gresini Racing, oznajmiła: Od przyszłego roku wiele się zmieni, ale istota zespołu BK8 Gresini Racing MotoGP pozostanie ta sama. Kontynuujemy rozwój zespołu, który sezon po sezonie pracuje nad rozwojem. W 2027 roku będziemy to robić z dwoma zawodnikami, którym ufamy i których jesteśmy gotowi w pełni wspierać”.

Kontynuując wypowiedź, dodała: Dani to zawodnik, którego obserwujemy od dawna i cieszymy się, że może rozpocząć z nami swoją debiutancką przygodę. Joan jest Mistrzem Świata MotoGP- jego osiągnięcia mówią same za siebie. Jeden jest na początku swojej drogi, drugi chce na nowo odkryć swoje najlepsze doznania i maksymalnie wykorzystać swój potencjał. Dla obu chcemy być stałym punktem odniesienia”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Do Hondy HRC ma trafić Fabio Quartararo oraz David Alonso, zespołowy partner Daniela Holgado z Moto2, w zespole CFMoto Aspar. Alex Marquez utworzy z kolei skład z Fabio Di Giannantonio w fabrycznym teamie KTM. Fermin Aldeguer ma natomiast trafić do VR46 Ducati, gdzie spróbuje swych sił u boku Nicolo Bulegi, aktualnego lidera MŚ World Superbike. Póki co nie zostało to oczywiście oficjalnie potwierdzone. Wszystkie plotki z padoku zostały jednak dotąd potwierdzone.

Źródło: crash.net

 

Kliknij, aby pominąć reklamę

Powiązane artykuły

6 komentarzy

  1. Dall’lgna zalicza srogą porażkę, chciał Alonso, a dostał ochłapy w postaci Holgado.
    Co do Mira to jestem pewien, że udowodni swój wysoki poziom, jeśli to będzie konkurencyjna maszyna, a raczej będzie, bo nic nie zapowiada, aby Ducati miało coś słabego nagle zbudować.

    1. @mateusz91213 Ciężko nazwać to porażką skoro to co oferuje Ducati zawodnikom w tym momencie to walka o zwycięstwa (a nawet tytuł) kosztem zarobków. Alonso jest bardzo wyhypowany i powołując się na informatorów wewnątrz padoku oczekiwania finansowe są ogromne jak na debiutanta. Jedynie Hondę lub może Yamahę jest stać na taki wydatek. Holgado ostatnio ma gorsze wyścigi, ale po pierwszym roku w Moto2 można mieć realną nadzieję że jest to co najmniej przyszły zwycięzca GP w MotoGP.

      1. @konrad271 Będę w ogromnym szoku jeśli Holgado wygra jakiś wyścig w MotoGP, nawet jeśli Ducati przyszykuje jakiś fenomenalny motocykl to nadal w samym Ducati będą Marquez, Acosta, Mir, Aldeguer, a jeśli wszyscy producenci dowiozą porównywalny poziom to Holgado będzie woził ogony. Bo z kim on wtedy ma tam wygrywać?

  2. Przypomnijcie tylko kto prowadzi w statystykach „gleby” w MGP ??? Kto ma najwięcej gleb podczas wyścigów ??? Chyba Gresini zwariował. Muszą mieć ogromny budżet na odbudowy maszyn. Holgado z kolei to solidna firma tak jak np. Zarco ale David Alonso to materiał na mistrza. Za jakość się płaci.

Dodaj komentarz

Back to top button