Razgatlioglu: „Stałem się bardziej popularny w Turcji”
Toprak Razgatlioglu pojawił się na „czerwonym dywanie”, podczas gali FIM w Szwajcarii. Turek udzielił ekskluzywnego wywiadu Jamesowi Toselandowi, byłemu dwukrotnemu Mistrzowi Świata World Superbike, dla portalu „Speedweek”. 29-latek opowiada m.in. o drodze do trzech tytułów w WSBK, przejściu do MotoGP i rosnącej popularności jego osoby w rodzimej Turcji.
Razgatlioglu we wspaniałym stylu obronił tytuł mistrzowski w MŚ World Superbike, po fantastycznym pojedynku z Nicolo Bulegą. Dla Turka to drugie mistrzostwo w barwach BWM. Po pierwszy tytuł sięgnął z Yamahą w 2021 roku: „Zawsze marzyłem o zostaniu mistrzem świata, ale udało nam się tego dokonać aż trzy razy. Bardzo się z tego powodu cieszę”.
Toprak ma świadomość, że MotoGP to zupełnie inne, bardzo wymagające wyzwanie: „Ale tak czy inaczej, teraz w końcu idę do MotoGP. To dla mnie naprawdę wielka wiadomość, a zarazem największe wyzwanie”.
Sukcesy w WSBK oraz awans do MotoGP sprawiły, że Razgatlioglu stał się mocno rozpoznawalną osobą w Turcji. 29-latek liczy, że jego ewentualne sukcesy w klasie królewskiej przyczynią się do rozwoju motorsportu w jego kraju: „Wszyscy są bardzo szczęśliwi w Turcji. Staję się coraz bardziej sławny! To dobrze, ale czasami nie jest łatwo. Kiedy idę do restauracji czy gdzieś indziej, to wszyscy patrzą. Ale uczę się z tym żyć. Teraz wszyscy mnie znają. To dobrze dla sportu, ponieważ w Turcji piłka nożna jest wszystkim. Teraz zaczęło się to jednak trochę zmieniać. Mam nadzieję, że osiągnę sukces w MotoGP. Może dzięki temu motorsport w Turcji ulegnie znacznemu rozwinięciu”.
Debiut Topraka Razgatlioglu w Pramac Yamaha nasila plotki o możliwym powrocie GP Turcji do kalendarza MotoGP. Ostatni raz tor Istanbul Park gościł najlepszych motocyklistów świata w 2007 roku. Turek liczy na powrót GP do jego kraju. Chce jednak, aby stało się to dopiero w 2027 roku, kiedy będzie lepiej przygotowany do ścigania przed własną publicznością: „Wszystko jest tam gotowe. Jest tam nowy asfalt, tor jest gotowy. To byłoby z pewnością dla mnie miłe. Ale może lepiej, aby stało się to w 2027 roku, a nie w moim pierwszym roku startów. Chciałbym być gotowy, by móc przed własną publicznością stanąć na podium!”.
Źródło: speedweek.com



