Home / WSBK / Dublet Hagi i Ducati w RPA

Dublet Hagi i Ducati w RPA

Noriyuki Haga był w niedzielę nie do zatrzymania na torze Kyalami w Republice Południowej Afryki. Podczas szóstej rundy mistrzostw świata Superbike zwyciężył dwukrotnie i umocnił się na prowadzeniu klasyfikacji generalnej cyklu. Dobry występ FaNoriyuki Haga był w niedzielę nie do zatrzymania na torze Kyalami w Republice Południowej Afryki. Podczas szóstej rundy mistrzostw świata Superbike zwyciężył dwukrotnie i umocnił się na prowadzeniu klasyfikacji generalnej cyklu. Dobry występ Fabrizio pozwolił mu awansować na drugą pozycję.

I

Pierwszy wyścig dobrze rozpoczęli Noriyuki Haga, Michel Fabrizio oraz Ben Spies. Zawodnicy ci po minięciu linii mety pierwszego okrążenia tworzyli pierwszą trójkę. Za nimi również po świetnym wyjściu spod taśmy podążał Carlos Checa, który startował z drugiego rzędu.

Z prowadzenia Nori-san cieszył się jednak dosyć krótko, gdyż skutecznym atakiem na pozycję lidera popisał się jego kolega z zespołu Xerox Ducati — Fabrizio. W początkowej fazie wyścigu z zawodami pożegnał się Ruben Xaus na BMW.

Po kilku kółkach na czele stawki utworzyła się grupka sześciu zawodników, która przez spory dystans jechała zwartym szykiem. Poza kierowcami Ducati i Benem Spiesem tworzyli ją Max Biaggi na Aprilii oraz Carlos Checa i Johny Rea na Hondach.

Za nimi walkę o siódmą pozycję toczyli Shinya Nakano, Sheridan Morais, Yukio Kagayama i Leon Haslam. Ten ostatni na okrążeniu numer piętnaście upadł i nie ukończył wyścigu. Najlepszy wśród nich okazał się wracający po kontuzji do pełni zdrowia, wiecznie młody — „Super Shinya”. Wcześniej zjazd do boxu zaliczył Steve Martin, który w zespole BMW zastępował kontuzjowanego Troya Corsera.

Kiepsko radził sobie Tom Sykes z zespołu Yamaha Sterilgarda WSB Team. Przez większość wyścigu „podróżował” poza pierwszą dziesiątką, ale ostatecznie udało mu się zakończyć zmagania na pozycji właśnie dziesiątej.

W połowie dystansu ciekawą rywalizację po piątą pozycję toczyli Carlos Checa i Max Biaggi. Dawni koledzy z padoku MotoGP wymienili pomiędzy sobą kilka ataków, z których skuteczniejszy był ten Włocha. Max do mety dotarł na dobrej, piątej pozycji. Mógł ją jeszcze poprawić w końcowej fazie wyścigu, lecz Johny Rea skutecznie bronił się przed jego atakami i szachownicę Brytyjczyk minął tuż przed Włochem, na czwartej pozycji.

Tymczasem o zwycięstwo rywalizowali Noriyuki Haga, Michel Fabrizio oraz Ben Spies. Gdy do końca zawodów pozostało kilka cyrkulacji do ciężkiej pracy zabrał się Amerykanin. Na siedemnastym okrążeniu przesunął się przed Fabrizio i rozpoczął gonitwę za Hagą, który miał w tym momencie kilkunastometrową przewagę.

Wyprzedzony Włoch nie chciał jednak łatwo sprzedać skóry i skutecznie utrzymywał tempo Bena, siedząc mu cały czas na plecach. Na dziewiętnastym okrążeniu obaj zaciekle rywalizowali, wymieniając się druga pozycją. „The Ben” do dwudziestego kółka potrafił utrzymać za sobą szarżującego Michela, lecz popełnił na nim błąd. Teksańczyk przy wyjściu z jednego z zakrętów zbyt szybko odkręcił manetkę i zaliczył uślizg tylnego koła. Na szczęście jego niezwykłe umiejętności pozwoliły mu utrzymać motocykl w pionie i kontynuować jazdę. Sytuację tą jednak wykorzystał Fabrizio, który podczas tego zdarzenia zdołał przesunąć się na druga pozycję.

Trzy ostatnie kółka to już spokojna jazda każdego z prowadzącej trójki w kilkudziesięciometrowych od siebie odstępach. Jako pierwszy kraciastą flagę minął Noriyuki, za nim ze stratą sekundy na metę wpadł Michel, a trzeci był Spies.

Udany pierwszy wyścig zaliczył Shane Byrne, który załapał się na dziewiątą pozycję. Punktowali również Gregorio Lavilla, Ryuichi Kiyonari, Sheridan Morais, Jakub Smrz oraz Broc Parkes.

Wyniki I wyścigu:(punktowane pozycje)
1. Noriyuki Haga JPN Ducati Xerox 1098R 24 okrązeń
3. Ben Spies USA Yamaha WSB YZF R1 +3.391s
4. Jonathan Rea GBR HANNspree Ten Kate Honda CBR1000RR +8.914s
5. Max Biaggi ITA Aprilia Racing RSV-4 +9.019s
6. Carlos Checa ESP HANNspree Ten Kate Honda CBR1000RR +14.812s
7. Shinya Nakano JPN Aprilia Racing RSV-4 +14.971s
8. Yukio Kagayama JPN Alstare Suzuki GSX-R 1000K9 +15.723s
9. Shane Byrne GBR Sterilgarda Ducati 1098R +21.529s
10. Tom Sykes GBR Yamaha WSB YZF R1 +21.795s
11. Gregorio Lavilla ESP Guandalini Racing Ducati 1098R +29.872s
12. Ryuichi Kiyonari JPN Ten Kate Honda CBR1000RR +34.216s
13. Sheridan Morais RSA Kawasaki SRT ZX-10R +34.275s
14. Jakub Smrz CZE Guandalini Racing Ducati 1098R +38.280s
15. Broc Parkes AUS Kawasaki SRT ZX-0R +40.885s

II
Drugi wyścig rozpoczął się od dosyć słabego początku Michela Fabrizio. Problemów z dobrym odejściem z pozycji startowej nie miał za to jego kolega z zespołu Noriyuki Haga. Japończyk jako pierwszy położył motocykl w wirażu rozpoczynającym drugi bieg. Za nim ustawili się zdobywca pole position Ben Spies, Johny Rea i Max Biaggi. Wspomniany Michel wbił się tuż za swojego rodaka na Aprilii.

Na drugim kółku pozycję lidera objął „The Ben” i od razu starał się narzucić rywalom swoje zabójcze tempo. Jedynym który potrafił utrzymać się na tylnym kole Amerykanina zawodnikiem był zwycięzca pierwszego niedzielnego biegu — Nitro Nori.

Niestety pech nie opuszcza w tym sezonie zyskującego coraz większą popularność na całym świecie Amerykanina. Na czwartym okrążeniu Yamaha, którą dosiadał Spies najzwyczajniej w świecie nawaliła. Problem techniczny zmusił Bena do zjechania na pobocze, a później do boxu i zakończenia niedzieli w kiepskim nastroju. W międzyczasie z wyścigu odpadli również Karl Muggeridge oraz Ruben Xaus.

Kiedy na torze nie było już najlepszego kierowcy Yamahy, Noriyuki mógł spokojnie jechać swoim rytmem. Po kilku okrążeniach zbudował niewielką przewagę, z która jechał mniej więcej do dziesiątego okrążenia.

Za Japończykiem w niewielkiej grupce podążali Michel Fabrizio, Johny Rea, Max Biaggi oraz Leon Haslam. Za nimi z kilkusekundową stratą o szóstą pozycję walczyli Carlos Checa, Shinya Nakano, Tom Sykes oraz Yukio Kagayama.

Od połowy dystansu kiedy to Fabrizio zdołał dojechać do Hagi wyścig prowadzili obaj kierowcy zespołu Xerox Ducati. Zawodnicy czerwonych strzał z Bolonii byli w tym przejeździe klasą samą dla siebie. Spokojnie zmierzali do mety czekając na odpowiednią chwilę by wysforować się na czoło i zgarnąć pełną pule.

Za nimi o najniższy stopień podium walczyli młodzi Brytyjczycy dosiadający Hond — Haslam i Rea oraz doświadczony kierowca Aprilii — Max Biaggi. Fantazja wyspiarzy tym razem wzięła górę i to oni minęli metę przed Włochem. Johny swoją trzecią pozycją przypieczętował dobry występ w RPA, a Haslam zrewanżował się za upadek w pierwszym wyścigu przyzwoitą, czwartą pozycją.

Kibicom zebranym na torze nieco rozrywki na sam koniec dostarczyli kierowcy fabrycznego zespołu Ducati. W zażartej lecz czystej rywalizacji toczyli bój o końcowy triumf. Apetyt na swoje drugie w karierze zwycięstwo miał młody Włoch, lecz stary lis, Haga nie dał sobie wydrzeć z rąk szóstych w tym sezonie 25 punktów i jako pierwszy przejechał pod szachownicą. Drugi w tym roku dublet Japończyka stał się faktem.

Na słowa pochwały zasługuje na pewno startujący z dziką kartą w zespole Kawasaki — Sheridan Morais. Faworyt publiczności na kyalami zaprezentował się lepiej od etatowego kierowcy „zielonych” – Broca Parkesa. Punkty w obu wyścigach zdobyte przez utalentowanego Sheridana na pewno nie przejdą bez echa. Może już niedługo na stale zagości on na padoku World Superbike.

Wyniki II wyścigu:(punktowane pozycje)
1. Noriyuki Haga JPN Ducati Xerox 1098R 24 okrążeń
2. Michel Fabrizio ITA Ducati Xerox 1098R +0.322s
3. Jonathan Rea GBR HANNspree Ten Kate Honda CBR1000RR +8.936s
4. Leon Haslam GBR Stiggy Motorsport Honda CBR1000RR +10.561s
5. Max Biaggi ITA Aprilia Racing RSV-4 +10.767s
6. Carlos Checa ESP HANNspree Ten Kate Honda CBR1000RR +12.413s
7. Shinya Nakano JPN Aprilia Racing RSV-4 +12.616s
8. Yukio Kagayama JPN Alstare Suzuki GSX-R 1000K9 +14.878s
9. Tom Sykes GBR Yamaha WSB YZF R1 +16.225s
10. Jakub Smrz CZE Guandalini Racing Ducati 1098R +18.197s
11. Sheridan Morais RSA Kawasaki SRT ZX-10R +20.629s
12. Gregorio Lavilla ESP Guandalini Racing Ducati 1098R +24.320s
13. Ryuichi Kiyonari JPN Ten Kate Honda CBR1000RR +24.564s
14. Broc Parkes AUS Kawasaki SRT ZX-0R +38.747s
15. Fonsi Nieto ESP Alstare Suzuki GSX-R 1000K9 +50.045s

Perfekcyjna niedziela w wykonaniu „Nitro” po raz kolejny pozwoliła mu umocnić się na czele klasyfikacji generalnej. Popularny #41 ma w tej chwili 85 punktów przewagi nad swoim parterem z zespołu, Michelem Fabrizio, który po kolejnym dobrym występie zdołał przesunąć się przed pechowca tego weekendu — Bena Spiesa.

Klasyfikacja generalna:
1.Noriyuki Haga – Ducati – 250
2.Michel Fabrizio – Ducati – 165
3.Ben Spies – Yamaha – 162
4.Leon Haslam – Honda – 116
5.Jonathan Rea – Honda – 106
6.Max Biaggi – Aprilia – 103
7.Tom Sykes – Yamaha – 103
8.Règis Laconi – Ducati – 77
9.Max Neukirchner – Suzuki – 75
10. Carlos Checa — Honda – 73

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
120 zapytań w 0,396 sek