Home / WSBK / Wywiad z Ernesto Marinellim – nowym liderem projektu Ducati w WSBK

Wywiad z Ernesto Marinellim – nowym liderem projektu Ducati w WSBK

Dla Ernesto Marinelliego, szefa inżynierii i dyrektora technicznego Ducati Xerox Team, sezon 2010 będzie początkiem nowego ważnego etapu kariery. Marinelli zastąpi charyzmatycznego Davide Tardozzi i zostanie liderem projektu Ducati w WoDla Ernesto Marinelliego, szefa inżynierii i dyrektora technicznego Ducati Xerox Team, sezon 2010 będzie początkiem nowego ważnego etapu kariery. Marinelli zastąpi charyzmatycznego Davide Tardozzi i zostanie liderem projektu Ducati w World Superbike.

36 — latek z Modeny dołączył do Ducati z końcem 1995 roku, jego pierwszymi zadaniami w 1996 roku była koordynacja prac nad silnikiem w dziale wyścigowym. W kolejnym roku pracował w fabrycznym zespole dowodzonym przez Virginio Ferrari, a w latach 1998 — 2000 był dyrektorem technicznym Ducati w serii AMA Superbike.

Po powrocie do Europy dwa lata spędził pełniąc tę samą funkcję w fabrycznym zespole Ducati L&M, a potem pracował w zespołach Fila i Xerox. Odpowiadał tam za sprawy techniczne aż do końca tego sezonu.

Jak się czujesz zastępując taką postać jak Tardozzi na czele fabrycznego zespołu Ducati?
Z jednej strony jest mi bardzo przykro, ponieważ Davide jest częścią historii Ducati w Superbike i jego brak jest wielką stratą. Pracowałem z nim wiele lat, razem pracowaliśmy nad tym, aby ten projekt rósł w siłę i nauczyłem się wiele od niego, tak ze strony osobistej jak i sportowej. Z drugiej strony to wielkie wyzwanie, mam nadzieję ze wykonam dobrą pracę.

Masz z pewnością inny punkt widzenia na sprawy, które teraz zależą od ciebie?
Tak, to prawda, ale nie będę postawiony w całkowicie nowej sytuacji, za wyjątkiem zarządzania zespołem. Będę musiał mieć bardziej globalną wizję, ale myślę że mam jasne pomysły. Davide zawsze mówił że inżynier rodzi się inżynierem i to się nigdy nie zmienia. Myślę że ja jestem bardziej elastyczną osobą i spróbuję znaleźć się w nowej roli w ten sposób.

Jak zmieni się struktura zespołu?
Pozostanie taka sama aby zagwarantować ciągłość. Jedyną zmianą będzie przybycie kogoś nowego kto zastąpi mnie na stanowisku inżyniera Hagi.

Jeśli chodzi o Hagę, jak zniósł porażkę w walce o tytuł?
Oczywiście niezbyt dobrze. Był trochę jak dziecko któremu ktoś podarował loda, a ktoś inny mu go zabrał. Ale mentalnie jest bardzo silny i gotowy aby spróbować ponownie, tym razem z jeszcze większą determinacją.

Teraz będziesz też bardziej bezpośrednio związany z Michelem Fabrizio. Myślisz że może stać się kandydatem do tytułu?
Michel dojrzał przez dwa ostatnie lata z nami i myślę że jego czas nadszedł. Jestem szczęśliwy z posiadania dwóch zawodników takiego kalibru jak Michel i Nori.

Źródło: SBK.com

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
117 zapytań w 0,358 sek