Home / Moto2 / Moto3 / GP Katalonii! Druga wygrana Alonso w Moto3! Kara dla Oncu! Wywrotka Holgado!

GP Katalonii! Druga wygrana Alonso w Moto3! Kara dla Oncu! Wywrotka Holgado!

David Alonso sięgnął po wygraną w szalonym wyścigu na torze w Montmelo pod Barceloną! Drugie miejsce zajął Jaume Masia, natomiast trzecie Jose Antonio Rueda. Dla mistrza świata juniorów Moto3 to pierwsze podium w karierze, a wszystko dzięki Denizowi Oncu. Turek zajął trzecią lokatę, jednak otrzymał karę za spowodowanie wywrotki Davida Munoza w ostatnim zakręcie toru! Tuż za podium znalazł się Ayumu Sasaki, który dzięki wywrotce Daniela Holgado zmniejszył do niego stratę do zaledwie trzynastu punktów.

Wyścig przebiegał w suchych i przyjaznych warunkach. Zawodnicy mieli do przejechania osiemnaście okrążeń. Z powodu złamania kostki do rywalizacji nie przystąpił dobrze spisujący się w ostatnim czasie Collin Veijer. Z pole position startował Ivan Ortola. Spod świateł najlepiej ruszyli jednak Deniz Oncu i Jaume Masia. Początkowo Turek prowadził, jednak Hiszpan, który prezentował świetne tempo w treningach, postanowił wyprzedzić rywala i odskoczyć uciec reszcie. Ci jednak skutecznie mu to uniemożliwiali na prostej start-meta. Z dalekich pozycji startowali liderzy tabeli – Daniel Holgado i Ayumu Sasaki – co zmuszało ich do odrabiania strat.

Na czwartym okrążeniu na czoło stawki dość niespodziewanie wyszedł David Alonso. Tuż za nim znajdowali się Oncu i Masia. W międzyczasie w czwartym zakręcie wywrócił się Filippo Farioli. Najszybszy na torze był jednak Holgado i kwestią czasu było, kiedy dołączy do czołówki.

Lider klasyfikacji generalnej po raz pierwszy na czoło stawki wyszedł na siódmym kółku. Nie pozwalał mu jednak rozprostować skrzydeł Oncu, który skontrował go na ósmym okrążeniu. Turek przejechał wyśmienite kółko, dzięki czemu zyskał pół sekundy przewagi. Próbował zerwać grupę pościgową, by go nie dogonili na prostej start-meta. Masia i Holgado robili wszystko, aby do tego nie dopuścić. Za czołową trójką znajdował się David Munoz, który wracał do formy po odniesionej kontuzji na początku sezonu. Kolejne pozycje zajmowali Alonso, Jose Antonio Rueda, Stefano Nepa i Tatsuki Suzuki. Póki co bez błysku jechał Sasaki, który wraz z Riccardo Rossim zamykali czołową dziesiątkę. Na jedenaste miejsce spadł zdobywca pole position Ivan Ortola. Karę dłuższego przejazdu za ścięcie szykany otrzymał Lorenzo Fellon.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Osiem okrążeń do końca. Oncu nie był w stanie zyskać większej przewagi, jak pół sekundy. Nadal jednak utrzymywał prowadzenie. Za nim jechali Holgado, Munoz, Masia i Alonso. Rueda otrzymał ostrzeżenie za przekraczanie limitów toru. Poza nim ryzyko kary wisiało na Tayio Furusato i Davidzie Salvadorze.

Na sześć kółek przed metą Holgado zdołał wyprzedzić Oncu na prostej start-meta. Okrążenie później Turek jednak odwdzięczył się Hiszpanowi. Tuż za liderem tabeli znajdowali się Masia, Munoz i Alonso. W grze o zwycięstwo pozostawało jeszcze kilkunastu zawodników. Na ósme miejsce awansował Sasaki, nadal pozostając w grze o podium. Munoz otrzymał w międzyczasie ostrzeżenie za przekraczanie limitów toru.

Trzy okrążenia do mety. Oncu został wciągnięty w tunel aerodynamiczny i spadł na czwarte miejsce. Na czoło wyszedł Masia przed Munoza i Alonso. Za Turkiem znajdowali się Holgado, Rueda i Sasaki. Między Oncu, Holgado i Ruedą doszło do kilku bezpardonowych pojedynków, a przypomnijmy, że są to zawodnicy z siostrzanych zespołów. Aki Ajo jednak oglądał ich rywalizację ze stoickim spokojem.

Na dwa kółka przed metą Holgado świetnie napędził się na prostej start-meta, dzięki czemu został liderem wyścigu. Tuż za nim jechali Alonso, Oncu, Munoz, Masia i Sasaki. Było pewne, że emocje sięgną zenitu.

Ostatnie okrążenie. Holgado utrzymał prowadzenie na prostej start-meta, choć było blisko skutecznego ataku ze strony Alonso. Masia pojechał jednak znakomicie w zakrętach 4-5, pokonując zarówno Kolumbijczyka, jak i Hiszpana. Ostatnie zakręty wyścigu były niezwykle emocjonujące. Wywrotkę w „dziesiątce” zaliczył Holgado! Szalony atak w tym zakręcie na Masię przeprowadził Oncu, cudem unikając kontaktu. Turka wypluło z idealnej linii jazdy. Nie poddał się jednak i znakomicie napędził się na ostatnich dwóch łukach. Przesadził jednak, zbyt odważnie wchodząc w ostatni zakręt toru, w konsekwencji czego doprowadził do wywrotki Davida Munoza. Za to przewinienie dostał karę „double lap” (równowartość sześciu sekund!), w efekcie czego spadł z trzeciego na dwunaste miejsce! Jako pierwszy na metę ostatecznie wjechał David Alonso, dla którego to druga wygrana w karierze! Podium dopełnili Masia i Rueda, który skorzystał na karze Oncu. Jako czwarty linię mety przeciął Sasaki. Dzięki niepowodzeniu Holgado do trzynastu punktów zmniejszyła się przewaga punktowa Hiszpana nad Japończykiem.

Źródło: www.crash.net

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Mefisto

komentarze 3

  1. Oncu chyba zaczyna powoli uderzać sodówa. Gdy wygrywa to przed kamerami jest słodziutki i uśmiechnięty, jednak gdy coś idzie nie po jego myśli to wywala kamery ze swojego boksu. Dobry z niego zawodnik liczę, że się poprawi i sodówa zniknie.

  2. Oncu dziś styki kompletnie się zjarały. Takie rzeczy się robi w grach komputerowych. Sędziowie i tak go łaskawie potraktowali.

    • Moim zdaniem wręcz ZA łaskawie. Było widać z kilometra, że ten atak nie może się udać. Powinny być nakładane ostrzejsze kary zwłaszcza w Moto3 gdzie Ci młodzi (a zwłaszcza niektórzy) mają gorąco pod kopułą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
158 zapytań w 1,609 sek