Home / Moto2 / Sergio Gadea zastąpi kontuzjowanego Thomasa Luthiego!

Sergio Gadea zastąpi kontuzjowanego Thomasa Luthiego!

W czasie przedsezonowych testów klasy Moto2, które odbyły się w Walencji, w wyniku nieszczęśliwego wypadku poważnej kontuzji doznał Thomas Luthi. Szwajcar obecnie robi wszystko, by wrócić do pełnej sprawności, jednak zanim jego rekonwalescencja zakończy się, zespół Interwetten Paddock reprezentować będzie Sergio Gadea. 

Tom Luthi doznał kontuzji po zderzeniu z Ratthaparkiem Wilairotem. Incydent ten bardzo niefortunnie zakończył się dla Szwajcara. Doznał on wielokrotnych złamań ręki. Po ustabilizowaniu stanu zawodnika w Walencji, natychmiast przetransportowano go do szpitala w Bernie, gdzie przeprowadzono operację. Zakończyła się ona sukcesem, jednak niezbędny był jeszcze jeden zabieg, który przeprowadzono w poniedziałek. Tym razem zajęto się więzadłami prawego obojczyka. Również ta procedura przebiegła pomyślnie i nie przewiduje się kolejnych operacji.

Po opuszczeniu szpitala, Luthi powiedział: Cieszę się, że operacja przebiegła pomyślnie, leki przeciwbólowe przynosiły ulgę, a atmosfera w szpitalu była bardzo dobra, ale teraz te rzeczy są już przeszłością. Teraz jestem w stanie patrzeć przed siebie i w pełni skoncentrować się na mojej rekonwalescencji”.

Także menadżer zespołu, Terrel Thien, wypowiedział się na temat sytuacji zawodnika: „To powinna być ostatnia operacja. Była potrzebna, by przyśpieszyć powrót do zdrowia. Wszystko idzie w dobrym kierunku, ale rekonwalescencja może trwać dłużej, niż się spodziewano. Tom pracuje bardzo ciężko i chce jak najszybciej wrócić do wyścigów, ale oczywiście nie jest to łatwa kwestia”.

Przewiduje się, że Luthi wróci na trzecią rundę sezonu 2013. Zespół nie zamierza jednak odpuścić pozostałych wyścigów, oraz zbliżających się testów w Jerez. Poszukiwania zastępcy trwały i dziś ogłoszono, iż  będzie nim bardzo dobrze znany Sergio Gadea. Hiszpana zobaczymy zarówno w czasie testów w Jerez, jak również podczas Grand Prix Kataru i Grand Prix Stanów Zjednoczonych.

Sergio Gadea w klasie Moto2 występował w sezonie 2010. W tym okresie zdołał wywalczyć drugie miejsce podczas Grand Prix Włoch, a w klasyfikacji generalnej uplasował się na 17 miejscu. Później powrócił do klasy 125cc, gdzie radził sobie całkiem nieźle, aż do momentu Grand Prix Japonii, w którym doznał poważnego wypadku, w wyniku którego opuścił dalszą część sezonu. W roku 2012 nie udało mu się znaleźć sponsora, przez co wystąpił tylko raz – w Aragonii. Teraz Sergio ma nadzieję na to, iż możliwość występów w zastępstwie Thomasa jest dla niego szansą na ponowne zaistnienie w klasie Moto2.

„Możliwość powrotu do Mistrzostw Świata z tak profesjonalnym zespołem i konkurencyjnym motocyklem, to fantastyczna okazja dla mnie. Starałem się utrzymywać dobrą formę przez ostatni rok i czekałem na szansę taką jak ta. Czasy są ciężkie i sytuacja w Hiszpanii sprawiła, że trudno jest znaleźć sponsora w sporcie. Tym bardziej jestem zachwycony tą możliwością i będę starał się zdobyć jak najlepsze wyniki – powiedział Gadea„Suter MMX2 to motocykl, który zdobył mistrzostwo i to mówi samo za siebie. Tak samo zwycięstwa i podia Toma, które wywalczył z zespołem dosiadając tego motocykla. Jednak cuda nie istnieją i – pomimo mojego rocznego doświadczenia w tej kategorii – nie można oczekiwać, że od razu będę prezentował bardzo wysoki poziom. Jestem jednak pewien, że będzie dobrze, ponieważ miałem dobre osiągnięcia na torze Jerez i w Katarze w przeszłości. Nadchodzące testy będą okazją do nauki motocykla, wtedy zobaczę, jak wypadam na tle rywali. Nie mogę się doczekać, aż wsiądę na motocykl!”.

Na temat nowego nabytku zespołu wypowiedział się właściciel teamu, Daniel M. Epp: „Jesteśmy szczęśliwi, że kolejna operacja Toma zakończyła się sukcesem i kontynuuje on właściwy powrót do zdrowia. Wciąż jednak realny termin rehabilitacji to okres około dwóch miesięcy. Stąd decyzja o zastępstwie. Sergio w swojej karierze wygrał trzy razy, a osiemnaście razy stawał na podium, czym udowodnił, że jest bardzo dobrym zawodnikiem. Zasługuje na kolejną szansę. Mając Sergio w zespole, Tom może skupić się na odzyskaniu sprawności krok po kroku, bez presji czasu. Ale naturalnie, zespół i motocykl czekają na niego!”.

 

AUTOR: Ania Pyzałka

Na portalu MotoSP.pl od 2005 roku. Szczególnie oddnana klasom Moto3 i Moto2. Uwielbia patrzeć, jak rodzą się nowe talenty świata MotoGP.

Komentarze: 1

  1. Cieszę się że Sergio dostał szansę – to naprawdę moim zdaniem bardzo rzetelny, solidny, „bojowy” i doświadczony zawodnik. Życzę mu aby powrócił na stałe do wyścigów.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
32 zapytań w 0,733 sek