Home / MotoGP / Vermeulen robi kolejny krok do pozostania gwiazdą!

Vermeulen robi kolejny krok do pozostania gwiazdą!

Podczas jego 16-tego wyścigu w klasie MotoGP (licząc od debiutu w ubiegłym sezonie podczas wyścigu w Australii), Chris Vermeulen osiągnął świetny rezultat — stanął na drugim stopniu podium podczas swojego wczorajszego, „domowego” wyścigu nPodczas jego 16-tego wyścigu w klasie MotoGP (licząc od debiutu w ubiegłym sezonie podczas wyścigu w Australii), Chris Vermeulen osiągnął świetny rezultat — stanął na drugim stopniu podium podczas swojego wczorajszego, „domowego” wyścigu na Phillip Island w Australii.

Chris startował z odległej 16. pozycji i zdołał „wdrapać się” na 12. kiedy to zaczął padać deszcz i każdy zawodnik zjeżdżał do boksu, żeby zmienić motocykl na ten, który ma założone już opony deszczowe. Zawodnik Rizla Suzuki skorzystał na tym całym zamieszaniu i dzięki temu osiągnął najlepszy rezultat dla zespołu Suzuki w tym roku.

Vermeulen wyjechał z boksu na siódmym miejscu, po czym zaczął gonić stawkę i dotarł do trzeciego Gibernau’a. Następnie wyprzedził go i zaczął powiększać przewagę, lecz już pod koniec wyścigu młody Australijczyk jechał bardziej ostrożnie gdyż chciał dowieść to 2-gie miejsce do mety. Przed nim na mecie, z prawie 10-cio sekundową przewagą, zameldował się zawodnik Hondy — Marco Melandri.

„ Na laguna Seca miałem pewne problemy z mechaniką, lecz teraz osiągnąłem moje pierwsze podium w MotoGP. Jest to tym bardziej nie zwykłe, że osiągnąłem to przed własną publicznością, – uśmiechał się Vermeulen. „Kibice tutaj, na Phillip Island byli niezwykli a motocykl, który przygotował dla mnie zespół spisywał się doskonale. Nie mieliśmy okazji testować mieszanek opon Bridgestone na mokrej nawierzchni, więc jechaliśmy trochę w ciemno. Najpierw myślałem, żeby wybrać twardszą mieszankę, lecz ta, którą przygotował zespół była w sam raz.

Tor był bardzo śliski, więc wciąż musiałem odrobinę zwalniać. Jak już mówiłem zespół dał mi świetny motocykl, i kiedy zjechałem do boksu, wszyscy tak szybko się uwijali, że dzięki temu zyskałem kilka pozycji. Za tydzień kolejny wyścig, który tym razem odbędzie się Japonii. Jest to kolejny tor, którego muszę się nauczyć!” – zakończył Chris.

Było to długo wyczekiwane podium dla Suzuki i jego menagera — Paula Denninga, od czasu wyścigu na Donington Park w ubiegłym sezonie

„W trakcie treningów na Phillip Island żartowałem, że mogłoby padać, choć nie wierzyłem, że to się spełni! – mówił Paul. „Cieszymy się razem z Chrisem, dla którego to podium było czymś w stylu rekompensaty za Lagunę. Nie umiem sobie nawet wyobrazić jego szczęścia z tego podium zdobytego „u niego” w domu. Muszę również pogratulować i podziękować całej załodze za to, że przygotowała taki świetny motocykl.” – zakończył Denning.

Team-mate Vermeulena — John Hopkins świetnie zaczął wyścig z odległej 15. pozycji. Na początku wyścigu „wdrapał się” nawet na siódmą pozycję, lecz niestety później spadł na dalsze miejsca i wyścig o GP Australii zakończył poza pierwszą dziesiątką — na 12. miejscu.

„To przykre, kiedy twój kolega z zespołu jest tak wysoko, a ty jesteś od niego gorszy aż o 10 pozycji. Niestety takie są wyścigi, a ja nic nie mogłem na to poradzić. Miałem dobry początek ale moje ustawienia na mokry tor były złe i dlatego ukończyłem wyścig na tak odległym miejscu.” – zakończył Hopkins.

źródło: www.crash.net

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
29 zapytań w 0,691 sek