Home / WSBK / Ten Kate Honda ciągle czeka na podium

Ten Kate Honda ciągle czeka na podium

Wbrew wysokim oczekiwaniom, żaden motocyklista zespołu Hannspree Ten Kate Honda nie stanął jeszcze w tym roku na podium wyścigu WSBK. Najbliżej tego był w drugim wyścigu w Katarze Ryuichi Kiyonari, który uplasował się na czwartym miejscu.

Japończyk, który w debWbrew wysokim oczekiwaniom, żaden motocyklista zespołu Hannspree Ten Kate Honda nie stanął jeszcze w tym roku na podium wyścigu WSBK. Najbliżej tego był w drugim wyścigu w Katarze Ryuichi Kiyonari, który uplasował się na czwartym miejscu.

Japończyk, który w debiutanckim sezonie 2008 wygrał trzy wyścigi, do trzeciego miejsca stracił tylko 0.2 sekundy. Kiyonari liczył na błąd Maxa Baggiego w końcówce wyścigu, który jednak nie nastąpił.

„W wyścigu pierwszym miałem bardzo zły start i musiałem naciskać od samego początku. Po tym ciężko mi było utrzymywać odpowiednie czasy okrążeń” – powiedział Kiyonari, który zajął 8. miejsce w otwierającym wyścigu. „Na drugi wyścig użyliśmy innych opon i rzeczy potoczyły się dużo lepiej ale znowu, musiałem jechać dosyć ostro i być może zbyt agresywnie obchodziłem się z przepustnicą na początku, próbując dogonić liderującą grupę. Kiedy doścignąłem Biaggiego nie dawałem rady przebić się przed niego. Miałem nadzieję że popełni jakiś błąd i pozwoli mi dostać się na podium, co byłoby dla zespołu najlepszą nagrodą za ciężką pracę. Tak się nie stało – musiałem zaakceptować czwarte miejsce.”

Po dwóch rundach to debiutant Jonathan Rea jest najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem Ten Kate – zajmuje 8. miejsce. Kiyonari jest dopiero 13. Carlos Checa jest w klasyfikacji zaraz za Japończykiem.

„Znowu miałem duże wibracje w pierwszym wyścigu” — powiedział Checa, który zajął w Katarze pozycje 5. i 13. „Myśleliśmy że wyeliminowaliśmy ten problem na Phillip Island, ale powrócił i dał duży wycisk moim ramionom. Niestety w wyścigu drugim było jeszcze gorzej, miałem słaby start i musiałem jechać dość agresywnie by próbować wyprzedzania innych zawodników. Z problemami jakie mieliśmy, nie czułem żadnej pewności aby móc naciskać. Popracujemy nad tymi wszystkimi problemami zanim udamy się do Walencji. Mam nadzieję że tam sprawy potoczą się lepiej.”

„Oczywiście nie były to wyniki, jakich chcieliśmy i na jakie zespół zasłużył swoją ciężką pracą” — powiedział menadżer zespołu, Ronald ten Kate. „Jasnym punktem dnia był drugi wyścig w wykonaniu Kiyo. Miejsce na podium mogło być miłą nagrodą dla każdego. Tak się jednak nie stało. Popracujemy ciężko i w Walencji chcemy mieć lepsze rezultaty.”

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
17 zapytań w 0,694 sek