Home / Slider / WSBK, Buriram (2 wyścig): Festiwal upadków, przerwany wyścig i wygrana Johnny’ego Rea!

WSBK, Buriram (2 wyścig): Festiwal upadków, przerwany wyścig i wygrana Johnny’ego Rea!

Niepokonany, dominujący i wyluzowany. Te przymiotniki idealnie opisują dyspozycję Joanthana Rea w niedzielnym wyścigu Superbike. Zmagania zostały przerwane po kilku okrążeniach. Powodem był wyciek oleju z rozbitego motocykla Aprilli należącego do Lorenzo Savadoriego. Włoch po brutalnej wysiadce nie odniósł jednak obrażeń. Po wznowieniu wyścigu zmagania stały się bardzo zacięte. Tom Sykes był drugi przed Marco Melandrim.

Początek niedzielnego wyścigu Superbike na torze Buriram został przeprowadzony w myśl nowego regulaminu. Zwycięzca pierwszego wyścigu startował z dziewiątej pozycji, a drugi wczoraj Chaz Davies z ósmej. Czwarty wczoraj Marco Melandri startował dziś z pole position, a pierwszy rząd startowy uzupełnili fabryczni zawodnicy Yamahy, Michael van der Mark i Alex Lowes.

Wyścig trwał do momentu przerwania zaledwie siedem okrążeń. Powodem był wyciek oleju z RSV4 Savadoriego po potężnej wysiadce. Dyrekcja wyścigu zareagowała błyskawicznie przerywając zmagania, a obsługa toru w ekspresowym tempie zajęła się neutralizacją substancji na torze.

Wyścig został wznowiony, a zawodnicy ustawili się na starcie w kolejności, w jakiej jechali do momentu przerwania. Oznaczało to, że Jonathan Rea startował z pole position, Marco Melandri z drugiej pozycji, zaś Tom Sykes z trzeciej. Północno-Irlandczyk razem ze swoim kolegą zespołowym już przed przerwaniem wyścigu zdawał się w ogóle nie odczuwać zmiany z powodu innego rozstawienia na starcie.

Rea samotnie prowadząc dowiózł bezpiecznie zwycięstwo do mety. Obrońca tytułu kończy więc zmagania w Tajlandii z czterema zwycięstwami na koncie i równo sektą punktów. Johnny zapisał się też po raz kolejny na kartach historii – swoim czterdziestym pierwszym zwycięstwem w karierze dał Wielkiej Brytanii dwusetne zwycięstwo w tej serii Mistrzostw Świata. Jonathan ma więc w tej statystyce 20-procentowy udział.

Jego kolega zespołowy ścigał przez całe szesnaście okrążeń Marco Melandriego na Ducati i udało mu się to w równie imponującym stylu, co wczoraj – w ostatnim zakręcie prostej startowej. Jednak Włoch wykręcił najszybsze okrążenie w wyścigu z czasem 1:33,644 min.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Pech nie opuścił Leona Camiera, którego MV Agusta wyzionęła ducha. Nim Anglik zobaczył czarna flagę z pomarańczowym kołem jechał na solidnym siódmym miejscu. O tym ile ta pozycja znaczyła dla niego i jego zespołu możecie przeczytać w osobnym artykule. Tę rundę również Aprilia może spisać na straty. Savadori nie pojawił się na wznowieniu wyścigu, a Eugene Laverty po niefortunnym uślizgu i szlifie dowiózł do mety tylko jeden punkt. Łączny dorobek marki z Noale w Tajlandii to zaledwie cztery punkty.

Pecha miał Stefan Bradl, który zakończył zmagania na poboczu. Nicky Hayden, kolega zespołowy Niemca, pojechał lepiej niż wczoraj i w pełni zasłużenie ukończył wyścig w Top 10. Potrzeba jeszcze czasu nim nowa Honda Fireblade będzie konkurencyjna.

Zadowolony z siebie może być Alex Lowes. Chłodna głowa, dyscyplina i bezbłędna jazda dały mu dobre czwarte miejsce. O pechu może mówić kolega zespołowy Anglika Michael van der Mark. Na nieszczęście Holendra jego mechanicy nie dali rady naprawić defektu w motocyklu swojego podopiecznego, który pojawił się na początku zmagań przed przerwaniem wyścigu. Solidny wyścig pojechał Jordi Torres. Hiszpan z zespołu BMW zajął solidne piąte miejsce i nie dał się wyprzedzić Chazowi Daviesowi w fabrycznego zespołu Ducati.

Wyniki niedzielnego wyścigu WSBK na torze Buriram:

1. Jonathan Rea GBR Kawasaki Racing ZX-10R 16 okr
2. Tom Sykes GBR Kawasaki Racing ZX-10R +4.078s
3. Marco Melandri ITA Aruba.it Racing Ducati 1199R +4.195s
4. Alex Lowes GBR PATA Crescent Yamaha R1 +10.9
5. Jordi Torres ESP Althea BMW S1000RR +14.733s
6. Chaz Davies GBR Aruba.it Racing Ducati 1199R +16.972s
7. Nicky Hayden USA Red Bull Honda CBR1000RR SP2 +20.843s
8. Xavi Fores ESP Barni Ducati 1199R +24.284s
9. Roman Ramos ESP Team Go Eleven Kawasaki ZX-10R +24.864s
10. Markus Reiterberger    GER Althea BMW S1000RR +26.008s
11. Alex de Angelis    SMR Pedercini Kawasaki ZX-10R +27.599s
12. Riccardo Russo ITA Guandalini Yamaha YZF-R1 +34.800
13. Ondrej Jezek CZE Grillini Kawasaki ZX-10R +47.090s
14. Ayrton Badovini    ITA Grillini Kawasaki ZX-10R +47.695s
15. Eugene Laverty IRE Milwaukee Aprilia RSV4 +1m 21.916s

Nie ukończyli:
16. Leon Camier GBR MV Agusta RC F4 RR
17. Randy Krummenacher SWI Puccetti Kawasaki ZX-10R
18. Stefan Bradl GER Red Bull Honda CBR1000RR SP2
19. Michael van der Mark NED PATA Yamaha YZF-R1
20. Lorenzo Savadori ITA Milwaukee Aprilia RSV4

Kliknij, aby pominąć reklamy

Źródło: Crash.net, Speedweek.com; opr. własne

AUTOR: Paweł Zglejc

Fan motocykli i wyścigów motocyklowych od 2007 roku dzięki takim zawodnikom jak Troy Bayliss, Casey Stoner i James Toseland.

komentarze 2

  1. Sykes jak wczoraj ograł Melandriego. Szkoda Lavertiego, dwa razy jechał na solidnej pozycji i żadnego wyścigu nie ukończył. Chociaż dziś myślałem, że zakończy zmagania wcześniej – manewr Lowesa był „trochę” ryzykowny. Z przerwania wyścigu mógł cieszyć się Davies, bo po upadku dojechałby daleko z tyłu.

  2. Znów bez większych emocji. Jonathan nadal robi różnicę. I czy tylko ja byłem pewien, że Melandri na ostatnim kółku da się znowu ograć?

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
95 zapytań w 0,857 sek