Home / WSBK / Wymarzony początek Hagi, Ducati na czele

Wymarzony początek Hagi, Ducati na czele

Świetna pierwsza runda WSBK w nowym zespole — Noryiuki Haga wygrał pierwszy wyścig sezonu, w drugim stanął na drugim stopniu podium i jest liderem klasyfikacji generalnej.

Do pierwszego wyścigu Haga ruszał dopiero z 13. pola, jednakŚwietna pierwsza runda WSBK w nowym zespole — Noryiuki Haga wygrał pierwszy wyścig sezonu, w drugim stanął na drugim stopniu podium i jest liderem klasyfikacji generalnej.

Do pierwszego wyścigu Haga ruszał dopiero z 13. pola, jednak w ekspresowym tempie już na pierwszym okrążeniu przedarł się na drugie miejsce. Z prowadzącym Maxem Neukirchnerem nie poszło mu już tak łatwo. Niemiec długo stawiał opór, jednak konsekwentne ataki Japończyka sprawiły, że musiał skapitulować. Gdy wydawało się że Haga kontroluje przebieg wyścigu z pozycji lidera, wtedy udany atak przypuścił Neukirchner.

Pod koniec ostatniego okrążenia Niemiec niespodziewanie popełnił błąd, tracąc na moment kontrolę nad tyłem motocykla, na czym skorzystał Haga i z niewielką przewagą wygrał wyścig.

„Kwalifikacje w moim wykonaniu nie były zbyt dobre, jednak w pierwszym wyścigu mój start był bardzo mocny i właściwie od samego początku mogłem walczyć z Maxem na przedzie stawki. Była możliwość pojawienia się deszczu więc zaatakowałem właściwie od pierwszego okrążenia. Na ostatnim kółku Max wyprzedził mnie, ale próbowałem do samego końca i ostatecznie w ostatnim zakręcie popełnił błąd i byłem w stanie wrócić na pierwsze miejsce.” – powiedział Japończyk.

Drugi wyścig rozpoczął się bliźniaczym scenariuszem — szybki awans motocyklisty zespołu Ducati Xerox najpierw na 5 miejsce, a niedługo potem na czoło wyścigu. Przed odniesieniem kolejnego zwycięstwa powstrzymało go zużycie tylnej opony kilka okrążeń przed metą. Ostatecznie Haga zajął drugie miejsce.

„W wyścigu drugim znów byłem zaangażowany w walkę, tym razem był to Ben Spies. Był bardzo szybki, a moje opony zużyły się zanim do końca pozostało pięć okrążeń. Musiałem więc dojechać na drugim miejscu. Naprawdę ucieszył mnie ten wyścig, jestem bardzo szczęśliwy. Mój zespół wykonał świetną pracę w ten weekend i czułem się bardzo komfortowo na moim motocyklu 1198. Fantastyczny dzień, ślę podziękowania dla Ducati i dla fanów. Jestem bardzo szczęśliwy, że moje przenosiny do Ducati zaowocowały pierwszą wygraną w sezonie 2009.” – dodał Haga.

Drugi zawodnik Ducati Xerox – Michel Fabrizio, również wywiózł z Australii sporą ilość cennych punktów. W obu wyścigach niewiele zabrakło mu do podium. W pierwszym wyścigu zajął 4. miejsce. Drugi wyścig wyglądał w jego wykonaniu podobnie — długo jechał na czwartej pozycji, jednak w końcówce wdał się w walkę z Haslamem oraz Rea, i spadł na 5. miejsce.

„Ogólnie rzecz biorąc, nie było najgorzej. Wyścig pierwszy był lepszy dla mnie od drugiego. Motocykl i opony spisywały się nieźle. Nie mogłem po prostu utrzymać tempa którym jechał Nori (Haga) i motocykli Suzuki, które były przede mną. W drugim wyścigu na ostatnich okrążeniach pojawiły się u mnie kłopoty ze zużyciem tylnej opony i nie mogłem utrzymać pozycji przed Biaggim i Haslamem. Zobaczyliśmy jak trudne będą to mistrzostwa. Tak czy inaczej, zdobyłem trochę ważnych punktów i teraz przenosimy się do Kataru, gdzie będę celował w to, aby być na podium.” – powiedział po wyścigu Michel Fabrizio.

Po pierwszej rundzie mistrzostw WSBK Noriyuki Haga przewodzi w klasyfikacji generalnej mając na koncie 45 punktów. Fabrizio ma na koncie 24 oczka i jest szósty. Jednocześnie Ducati zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji producentów, mając 45 punktów — o 16 więcej niż Yamaha.

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
32 zapytań w 0,725 sek