Patrycja Sowa z pierwszymi punktami w WWCR!

Zakończona w miniony weekend druga runda Motocyklowych Mistrzostw Świata Kobiet przyniosła nie tylko dobre wieści dla polskich kibiców, ale i dla Patrycji Sowy, reprezentującej nasz kraj w tej serii wyścigowej. 20-letnia Polka z holenderskiego TT Circuit Assen wracam z pierwszymi punktami, zdobytymi w swoim debiutanckim sezonie oraz dużą dawką doświadczenia i motywacji, by sięgać po kolejne, fantastyczne rezultaty w tym roku.

Rewelacyjna sobota i niedzielne punkty na wyciągnięcie ręki

Kliknij, aby pominąć reklamę

Piątkowa sesja treningowa, choć ukończona przez Patrycję na 23. pozycji, zaostrzyła tylko apetyt pochodzącej z Wadowic zawodniczki na pokazanie jeszcze lepszego tempa, pozwalającego na realną walkę o punkty. W Superpole ciasna stawka raz jeszcze dała się jednak we znaki, w wyniku czego Patrycja Sowa uplasowała się na P22.

Trudności te wynagrodził jednak sobotni wyścig – dwukrotnie zaliczając atomowy start, Polka wykorzystała błędy rywalek i skutecznie wyprzedzała na torze, walcząc o coraz wyższe lokaty. W efekcie 20-letnia zawodniczka Team Trasimeno finiszowała na dwunastym miejscu, sięgając tym samym po pierwsze punkty w WorldWCR, i to już w trakcie drugiej rundy tegorocznych Motocyklowych Mistrzostw Świata Kobiet.

Niedzielny Warm Up, ukończony z trzynastym czasem w stawce, dawał nadzieję na kolejny doskonały rezultat, czego potwierdzeniem był początek wyścigu w wykonaniu Polki. Startująca z P21 Patrycja Sowa wraz z kolejnymi okrążeniami przedzierała się przez stawkę, awansując na 16. lokatę  i znajdując się o włos od punktowanej strefy. Polka podjęła próbę ataku na poprzedzającą ją zawodniczkę, jednak podjęte ryzyko zaowocowało wyjazdem poza tor i utratą kilku pozycji, w wyniku czego linię mety przekroczyła na 21. miejscu, nie będąc już w stanie dogonić poprzedzających ją rywalek.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Patrycja Sowa: duży krok naprzód podczas tej rundy

„Pierwsze punkty w WorldWCR zdobyte! Startując w sobotę z 20. pola startowego byłam na 12. miejscu po świetnym starcie. Niestety w T1 doszło do poważnego wypadku i mieliśmy czerwoną flagę. Po restarcie zaliczyłam kolejny atomowy start i walczyłam o miejsce w pierwszej dziesiątce, ale nie mogłam poprawić tempa. Ostatecznie ukończyłam wyścig na 12. miejscu z pierwszymi 4 punktami – jestem bardzo zadowolona z tego wyniku i chcę podziękować mojemu zespołowi Team Trasimeno za świetną robotę i duży krok naprzód podczas tej rundy” – przyznaje Patrycja Sowa.

„Mieliśmy apetyt na równie dobry wynik w niedzielę – po dobrym starcie z 22. pola, okrążenie po okrążeniu zdobywałam coraz wyższe pozycje i walczyłam o punkty. Po 9 okrążeniach byłam na 16. miejscu, doganiając zawodniczkę z przodu, ale popełniłam jeden błąd, przez który wypadłam z toru i straciłam kilka pozycji. Później trudno było mi znaleźć lepsze tempo i walczyć o punkty, a zimno i krople deszczu nie ułatwiały zadania. Teraz zmierzam na kolejny trening, aby wyeliminować moje błędy i ciężko popracować przed kolejną rundą. Równocześnie chcę podziękować moim partnerom – Kuchnie XXL oraz Mebles Design – bez których rywalizowanie na najwyższym poziomie w tym sezonie nie byłoby możliwe” – podkreśla zawodniczka Team Trasimeno.

Kierunek: Brno

Kliknij, aby pominąć reklamę

20-letnia Polka  nie zwalnia tempa. Już za kilka dni ponownie pojawi się na torze, tym razem biorąc udział w Spring Prix Brno. Zawody te, rozgrywane co roku, stanowią oficjalne rozpoczęcie motocyklowej rywalizacji w Czechach i odbywają się na torze Masaryk Circuit, czyli Automotodromie Brno.

Co więcej, Patrycja Sowa wystartuje w dwóch kategoriach, na dwóch różnych motocyklach. W klasie Supersport open rywalizować będzie na motocyklu Triumph 765 RS, z kolei w ramach SuperTwin jej maszyną będzie Yamaha R7.

Źródło: informacja prasowa

Paweł Krupka

Na MOTOGP.PL - od 2009 roku. W kręgu zainteresowań - wszystko co związane z motorsportem, od żużla, przez MotoGP do Formuły 1.

Powiązane artykuły

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Back to top button