Home / MotoGP / 250cc: Thomas Luthi rozgoryczony po Grand Prix Francji

250cc: Thomas Luthi rozgoryczony po Grand Prix Francji

Thomas Luthi nie ukrywa swoje zdenerwowania wobec Alexa Debona po niedzielnym incydencie w czasie wyścigu klasy 250cc.

Przypomnijmy, ze na torze Le Mans Hiszpański zawodnik uderzył w motocykl Szwajcara. Wypadek zakończył się wypadnięciem obu zaThomas Luthi nie ukrywa swoje zdenerwowania wobec Alexa Debona po niedzielnym incydencie w czasie wyścigu klasy 250cc.

Przypomnijmy, ze na torze Le Mans Hiszpański zawodnik uderzył w motocykl Szwajcara. Wypadek zakończył się wypadnięciem obu zawodników poza tor, dodatkowo kierowcy niebezpiecznie uderzyli o asfalt. Nie przytrafiła się im na szczęście żadna kontuzja, kontynuowali nawet wyścig, jednak w przypadku Thomasa zniszczenia motocykla i stan zawodnika okazały się zbyt poważne i zmuszony był on zjechać do boksów.

Po tym zdarzeniu Thomas Luthi nie ukrywał swojej irytacji. Zawodnik Emmi Caffe Latte miał szansę na znakomite, drugie miejsce w wyścigu, jednak ten incydent zniweczył jego plany: „ Byłem pewien, że zakończę wyścig na podium” – powiedział Thomas. „Motocykl był przygotowany bardzo dobrze, jechałem sam przez kilka okrążeń. Następnie dojechał do mnie Debon i uderzył swoim motocyklem w mój. Nie mam pojęcia dokąd miał zawieść go ten manewr, nie rozumiem, co on sobie zaplanował.”

Na zakończenie wypowiedzi Thomas dodał jeszcze, że taka sytuacja miała miejsce już we wcześniejszej rywalizacji obu zawodników: „ To nie jest pierwszy raz, gdy on w taki sposób wywiózł mnie z wyścigu. Nie przeprosił mnie za to ani razu, jednakże gdyby zrobił to teraz, nie miałoby to dla mnie żadnej wartości. Zobaczę się z nim na torze ponownie”

Na temat tego kontrowersyjnego incydentu wypowiedział się także Alex Debon: „Osiągałem bardzo szybkie czasy okrążeń, a kiedy dogoniłem Luthiego i byłem gotowy go wyprzedzić, przednia część mojego motocykla wyjechała spode mnie, gdy wcisnąłem hamulec. To prawda, że sprawiłem, że on się rozbił. Świadomość tego sprawia, że czuję się naprawdę źle.”

Alex Debon również nie ukończył niedzielnego wyścigu. Po zderzeniu z Luthim kontynuował jazdę, jednak ponownie wypadł poza tor

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
117 zapytań w 0,487 sek