Alex Marquez: „To był głupi wypadek”
Alex Marquez został we Francji sprowadzony na ziemię po wspaniałym zwycięstwie w GP Hiszpanii. Kierowca Gresini Ducati nie ukończył głównego wyścigu na torze Le Mans. 30-latek tłumaczy się ze swojego „głupiego wypadku”.
AM73 od początku nie czuł się dobrze na obiekcie we Francji. Hiszpan zajął dopiero ósme miejsce w sprincie, nie licząc się w walce o podium. Na początku wyścigu głównego kierowca Gresini Ducati zaliczył wywrotkę, odpadając tym samym z rywalizacji.
W udzielonym wywiadzie przyznał, że upadek wynikał z błędnej oceny dotyczącej temperatury opony. Hiszpan pojechał asekuracyjnie w „trójce”, by w „czwórce” za mocno odkręcić manetkę gazu: „Prawdopodobnie jechałem w trzecim zakręcie trochę wolniej, obawiając się, że przednia opona jest jeszcze trochę zimna. A potem trochę mocniej dodałem gazu w czwartym zakręcie i straciłem przód, stając na kole przednim”.
Młodszy z braci Marquezów określił swój wypadek „głupim”. Cieszy się jednak z faktu, iż nie odniósł w nim poważnego urazu. Hiszpan już nie może się doczekać startu przed własną publicznością w Barcelonie: „To był głupi błąd z mojej strony, ale na szczęście, poza uderzeniem w głowę, nic mi się nie stało. Wspaniale, że tak szybko udajemy się do Barcelony”.
AM73 uważa, że Aprilia nie jest tak dominująca, jak pokazują wyniki: „Myślę, że Pecco byłby dziś na podium. Mógł to zrobić; radził sobie nieźle. Fabio Di Giannantonio również jechał szybko pod koniec wyścigu. Myślę, że dzisiaj wszystko rozbiło się o drobne szczegóły”.
Kierowca Gresini Ducati ma świadomość, że włoski konkurent będzie bardzo trudny do pokonania. Wierzy jednak, że z każdym wyścigiem będą zbliżać się do stajni z Noale. I choć GP Francji tego nie pokazało, to Ducati jest bliżej Aprilii, aniżeli na początku sezonu: „To prawda, że Aprilie były tu konkurencyjne – nie z takim postępem, jaki wydawały się mieć na początku roku, ale na dłuższą metę mają jeszcze trochę do zaoferowania. Musimy dalej pracować i naciskać. To wszystko, co możemy zrobić. Ale myślę, że w Ducati jesteśmy bliżej niż na początku roku”.
Alex Marquez (55. pkt) zajmuje dopiero 8. miejsce w klasyfikacji generalnej MŚ MotoGP, dwa punkty za swoim bratem Markiem. I pomyśleć, że w zeszłym obaj panowie znajdowali się na czele tabeli.
Źródło: Motorsport



