Bezzecchi wskazał klucz do wygranej w GP Portugalii
Marco Bezzecchi zdominował wyścig o GP Portugalii. Dla fabrycznego zawodnika Aprilii to druga wygrana tego sezonu w niedzielnej rywalizacji. Włoch podkreśla, że kluczem do dzisiejszej jazdy było m.in. wyciągnięcie wniosków z linii jazdy, jaką w sprincie wykorzystywał Alex Marquez.
W udzielonym wywiadzie „Bez” zaznacza, że na dzisiejsze zwycięstwo złożyło się wiele czynników. Obserwacja linii jazdy Alexa Marqueza w sprincie była jedną z kluczowych kwestii, którą chciał poprawić. W ocenie Włocha poprawił swoją jazdę przede wszystkim w czwartym sektorze: „Załóżmy, że na pewno miałem okazję zobaczyć Alexa (Marqueza – przyp. red.), będąc za nim wiele okrążeń. Mogłem więc zobaczyć, gdzie mogę poprawić swoje linie jazdy względem niego”.
MB72 docenia również pracę zespołu, który zdołał optymalnie przygotować motocykl Aprilii: „Chłopaki na pewno zrobili wiele, aby mi pomóc. Dzięki ich pracy mogłem być bardziej agresywny na motocyklu. Dziś maszyna pozwalała mi na zdecydowanie więcej. Czułem się bardzo pewnie na czele stawki. Po wprowadzonych modyfikacjach poczyniliśmy znaczne postępy. Dzisiejszy sukces to bez wątpienia mieszanka tych wszystkich rzeczy”.
Marco podkreśla, że jego wygrana oraz zwycięstwo Raula Fernandeza podczas GP Australii potwierdzają, że Aprilia poczyniła ogromne postępy w rozwoju motocykla na przestrzeni tego sezonu: „Powiedzmy, że z dnia na dzień byliśmy w stanie się poprawiać. Oczywiście zawsze wierzyłem w ten projekt i zawsze byłem pewny swojego motocykla. Inżynierowie i cała fabryka w Noale zawsze pracują na najwyższych obrotach. To prawda, że na początku mieliśmy trochę problemów, ale potem udało nam się poprawić”.
„Bez’ ma świadomość, że nadal muszą ciężko pracować, aby osiągnąć poziom braci Marquez i Ducati. Wierzy jednak, że w końcu osiągną ich poziom: „Z pewnością nie jesteśmy jeszcze na poziomie Marca i Alexa Marqezów. Myślę, że możemy z nimi walczyć, tak jak z Pedro Acostą, który prezentuje się znakomicie w drugiej części sezonu. Musimy jednak nadal pracować i dalej się rozwijać. Miejmy nadzieję, że wkrótce osiągniemy ich poziom”.
Marco Bezzecchi (316. pkt) jest już praktycznie pewny 3. miejsca w klasyfikacji generalnej MŚ MotoGP. Pecco Bagnaia (286. pkt) traci bowiem do rodaka aż 30. pkt. Fabryczny zawodnik Aprilii bez cienia wątpliwości robi w tym sezonie furorę, wyrastając na jednego z faworytów sezonu 2026.
Źródło: crash.net



