Co było źródłem tempa Alexa Marqueza?
Alex Marquez przerwał niemoc w tym sezonie, wygrywając GP Hiszpanii. Zupełnie nie powiodło się fabrycznym kierowcom Ducati. Marc Marquez zaliczył wywrotkę, natomiast Francesco Bagnaia wycofał się z rywalizacji z powodu awarii. Czy wygrana Alexa jest jednorazowym wybrykiem, czy też zapowiedzią lepszej formy Desmosedici GP26?
Młodszy z braci Marquezów wywalczył w zeszłym roku tytuł Wicemistrza Świata MotoGP. Hiszpan korzystał z modelu Desmosedici GP24, uznawany przez wielu za najlepszy projekt Ducati. Jedną z mocnych stron tej maszyny było łatwe ustawienie oraz pewność na hamowaniach i wejściach w zakręty. Dość powiedzieć, że Francesco Bagnaia do końca sezonu 2024 walczył tym motocyklem o tytuł mistrzowski. Rok później, na Desmosedici GP25, był cieniem samego siebie.
Desmosedici GP26 to oczywiście nie rewolucja, a ewolucja tamtego motocykla. Póki co jednak to Aprilia nadaje ton rywalizacji. Pierwsze trzy wyścigi padły bowiem łupem Marco Bezzecchiego. Wraz z Jorge Martinem Włoch znajduje się na czele klasyfikacji generalnej.
Ze względu na przeniesienie GP Kataru na listopad kierowcy mieli czas na regenerację, natomiast konstruktorzy na poprawę swoich motocykli. Od początku zaskakiwał Alex Marquez, który „wyszedł z dołka” po trzech kiepskich weekendach. Wprawdzie w deszczowych warunkach sprintu zaliczył wywrotkę. W wyścigu niedzielnym był jednak nieuchwytny.
Postawę Alexa bardzo chwalił Pecco Bagnaia. Hiszpan pierwszy zawodnik z obozu Ducati zdołał bowiem wygrać na Desmosedici GP26: „Jedną z naprawdę dobrych rzeczy jest to, że mamy Alexa Marqueza jako kierowcę fabrycznego, więc wyraźnie widzimy, co osiągnął (z GP26 – przyp. red.) w ten weekend i dobrze by było, gdybyśmy mogli pójść w jego ślady”.
Co było źródłem tempa Alexa? Co ciekawe, Hiszpan zaczął od ustawień z GP24, na którym czuł się, niczym ryba w wodzie! W udzielonym wywiadzie powiedział:
„Bardzo się cieszę ze słów Pecco. Myślę, że pracowaliśmy bardzo dobrze, starając się nie panikować. Prawdą jest, że zaczęliśmy od zeszłorocznych ustawień motocykla (GP24 – przyp. red.), a potem nagle znów byliśmy naprawdę, naprawdę szybcy. Pracowaliśmy naprawdę dobrze i wypróbowaliśmy kilka rzeczy, nad którymi pracujemy, ale nie wiem, jak pracują w oficjalnym zespole. Myślę, że na pewno pracują super i wiedzą wszystko, co zrobiliśmy”.
AM73 nie wie, czego spodziewać się na torze Le Mans. To bowiem zupełnie inny typ obiektu: „Teraz będzie to naprawdę dobry test, żeby sprawdzić, czy uda nam się utrzymać te osiągi również w Le Mans, na zupełnie innym torze”.
Kierowca Gresini Ducati, podobnie jak Marquez i Bagnaia, przetestował najnowszy pakiet aerodynamiczny GP26. W ocenie Hiszpana trudno wyciągać miarodajne wnioski po teście na jednym torze: „Trudno było wyciągnąć wnioski dotyczące aerodynamiki, tylko na jednym torze, ponieważ być może potrzebujemy toru z nieco szybszymi zakrętami”.
Alex Marquez (53. pkt) zajmuje 7. miejsce w klasyfikacji generalnej MŚ MotoGP.
Źródło: crash.net



