Czy Bezzecchi przełamie niemoc w GP Niemiec?
Marco Bezzecchi ma za sobą bardzo trudne trzy weekendy w MŚ MotoGP. Włoch na 111. pkt możliwych do zdobycia wywalczył zaledwie trzynaście! W konsekwencji utracił prowadzenie w tabeli i teraz traci siedem punktów do Jorge Martina. Włoch miał okazję opowiedzieć o przygotowaniach do zbliżającego się wielkimi krokami GP Niemiec.
W udzielonym wywiadzie kierowca Aprilii cieszy się, że może przystąpić do rywalizacji na niemieckim Sachsenringu. Wypadek na torze TT Assen w Holandii mógł bowiem skończyć się dotkliwą kontuzją: „Cieszę się i chcę wrócić na siodło. Oczywiście mam nadzieję, że w ciągu najbliższych kilku dni moja kondycja fizyczna nieco się poprawi, ale jak dotąd moja rekonwalescencja przebiega pomyślnie. Nie mogę się doczekać, aż znów będę mógł się z moim zespołem przywitać. PoAssen musimy się znów zobaczyć i dalej patrzeć razem w przyszłość”.
Wyżej wspomniany „Martinator” wykorzystał niepowodzenia zespołowego partnera, dzięki czemu objął prowadzenie w punktacji. Hiszpan nadal ma jednak duże pole do poprawy. W ostatnich wyścigach nie miał bowiem tempa na wygraną, ustępując pola duetowi Trackhouse:
„Podchodzimy do tego Grand Prix w dobrym momencie, a poza tym bardzo podoba mi się Sachsenring. Wciąż mamy pole do poprawy, ale jestem przekonany, że wkrótce osiągniemy 100% dzięki ciężkiej pracy Aprilii i zespołu w garażu. Głównym celem jest wejście w drugą połowę sezonu z pozytywnymi odczuciami i świadomością, że daliśmy z siebie 100% aż do samego końca” – podkreślił JM89.
Tor Sachsenring to od lat „bastion” Marca Marqueza. Hiszpan przed rokiem pokonał w sprincie Bezzecchiego. W wyścigu głównym kierowca Ducati zwyciężył natomiast z przewagą ponad sześciu sekund nad swoim bratem Alexem. Kierowcy Aprilii, nawet jeżeli nie będą w stanie zatrzymać obrońcy mistrzowskiej korony, to muszą minimalizować straty. Szczególnie Marco potrzebuje „czystego” weekendu.
Źródło: Motorsport




Ehh obawiam się, że będzie trudno mu się przełamać.
Może się przełamie i ukończy wyścig ale chyba wszyscy wiedzą jak ta rund się zakończy, może jakaś walka o 2 3 miejsce będzie