Czy Maverick Vinales wróci do dawnej formy?
Maverick Vinales ma za sobą trzeci weekend po operacji prawego barku. Póki co Hiszpan jest cieniem samego siebie sprzed lat. Kierowca Tech3 KTM zdobył do tej pory zaledwie sześć punktów! „Top Gun” podkreśla jednak, że znalazł sposób na konkurencyjne tempo na motocyklu austriackiego producenta. Potrzebuje jednak więcej czasu na odzyskanie siły fizycznej w prawym barku. Czy MV12 wróci do dawnej formy i utrzyma się w stawce MotoGP?
Problemy zdrowotne Mavericka Vinalesa ciągną się od feralnych kwalifikacji na niemieckim Sachsenringu. Przed rokiem „Top Gun” zaliczył bolesną wywrotkę, w wyniku której doznał kontuzji barku. W trakcie operacji lekarze zaimplementowali mu śruby, które miały przyspieszyć rekonwalescencję.
Na początku sezonu okazało się jednak, że wyżej wspomniane śruby uległy przesunięciu! W konsekwencji zaczęły naciskać na nerw promieniowy, uniemożliwiając Maverickowi konkurencyjną jazdę. MV12 wycofał się z rywalizacji podczas GP Stanów Zjednoczonych i poddał się operacji usunięcia owych śrub. Przez kilka tygodni przechodził rekonwalescencję, deklarując że wróci dopiero wtedy, gdy będzie gotowy do jazdy na sto procent. Jego pracodawca, Tech3 KTM, wspierał go w powrocie do formy i zapewniał, że poczeka z kontraktowaniem kierowców.
Vinales powrócił na GP Katalonii. Skorzystał na chaosie i odpadnięciu wielu zawodników. Przeciął linię mety na jedenastym miejscu. Nie prezentował jednak konkurencyjnego tempa. Podczas GP Węgier było podobnie, jednak zdobył jeden punkt po kraksie rywali z toru. Maverick podkreśla, że choć tego nie widać, to poczynił postępy:
„Szczerze mówiąc, połowa okrążeń wyścigu była całkiem niezła. Mogłem jechać poniżej minuty i trzydziestu dziewięciu sekund, co było dla mnie celem – szybka jazda bez utraty pozycji. W tej chwili staram się naprawdę zrozumieć, jak szybko jechać na tym motocyklu. Kiedy byłem sam i mogłem hamować naprawdę mocno i głęboko, zbliżał się czas okrążenia” – oznajmił kierowca Tech3 KTM.
„Top Gun” ma świadomość, że aby być konkurencyjnym na KTM-e, musi nieustannie naciskać. Nadal jednak nie ma dość siły w prawym barku, aby to czynić. Dlatego też wierzy, że gdy tylko odzyska formę, będzie konkurencyjny: „Mam więc wrażenie, że trzeba cały czas jechać na motocyklu do granic możliwości, żeby zrobić czas okrążenia. Dlatego też, aby zrobić konkurencyjne kółko na tej maszynie, trzeba cały czas przekraczać limit. W związku z tym wciąż muszę pracować nad siłą, żeby jechać w tym momencie”.
Jedną z trudności, z którą 30-latek się obecnie zmaga, to jazda za poprzedzającym kierowcą: „Mój problem polega na tym, że kiedy jadę za kimś, muszę hamować trochę wcześniej, gdyż motocykl się nie zatrzymuje. Muszę więc naprawdę dać z siebie wszystko na przód”.
Maverick, pomimo trudności, zachowuje optymizm: „Myślę, że wkrótce będę w naprawdę dobrej formie fizycznej. Myślę, że teraz tydzień przerwy bardzo pomoże mi nabrać więcej siły. Dla mnie, na tym motocyklu, trzeba bardzo agresywnie hamować. Myślę więc, że w tej chwili nie mam na to siły. Ale w wyścigu zacząłem rozumieć, jak bić czas okrążenia na tym motocyklu”.
Czy Maverick Vinales utrzyma posadę w MotoGP? Tech3 KTM dało mu kredyt zaufania. Francuska ekipa rozważa jednak zaangażowanie debiutanta. Jeżeli „Top Gun” nie zaprezentuje lepszej formy w drugiej połowie sezonu, może zostać zastąpiony przez innego doświadczonego kierowcę. Wprawdzie Enea Bastianini przymierzany jest do Gresini Ducati i Trackhouse Aprilii. Ale na rynku mogą pojawić się m.in. Luca Marini czy też Raul Fernandez. Dlatego też MV12 musi udowodnić Guentherowi Steinerowi, że warto mu zaufać. Fabryczna ekipa KTM-a wydaje się bowiem poza zasięgiem Hiszpana.
Źródło: Motorsport



