Jak poprawić bezpieczeństwo na starcie?

Już po raz drugi w sezonie doszło do niebezpiecznego wypadku na dohamowaniu do pierwszego zakrętu. Podczas GP Katalonii poważną kontuzję odniósł Johann Zarco. Na Węgrzech na szczęście wszyscy uczestnicy karambolu uniknęli dotkliwych złamań. Nie cichną więc echa o próbie poprawy bezpieczeństwa na pierwszym okrążeniu. Propozycji na polepszenie sytuacji jest bardzo wiele. Czy któraś okaże się skuteczna?

W oczach wielu zawodników do niebezpiecznych sytuacji prowokuje system startowy. Dzięki obniżeniu tyłu motocykl na dohamowaniu do pierwszego zakrętu jest szybszy nawet o 30 km/h! Co gorsza, bardzo utrudnia hamowanie. Ponadto rozbudowana aerodynamika tworzy tzw. „brudne powietrze”, które zaburza nie tylko pracę motocykla w zakrętach, ale również na dohamowaniach. W przyszłym sezonie nowe konstrukcje będą miały nie tylko ograniczony pakiet aerodynamiczny, ale również zakazany system startowy.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Niektórzy kierowcy, w tym Jack Miller, domagają się, aby ów system zakazać jeszcze w tym sezonie! W związku z tym delegacja techniczna rozważa zbanowanie nowinki technicznej po wakacyjnej przerwie. Zespoły muszą bowiem przygotować swoje motocykle do pracy bez tego systemu. Nie każdy jednak podziela to zdanie. W ocenie Cala Crutchlowa karambol podczas GP Węgier był incydentem wyścigowym, jakich było wiele w ostatnich latach.

Ostrożny w ocenie problemów na starcie jest Massimo Rivola. Szef Aprilii otwarcie przyznał, że winę za wypadek ponosi Jorge Martin. W ocenie Włocha jego błąd nie przystąpi byłemu Mistrzowi Świata MotoGP. Zdanie rodaka podziela Fabio Di Giannantonio. Pryncypał stajni z Noale uważa, że trzeba dokładnie przeanalizować sytuację, zanim podejmie się pochopną decyzję:

„Rozmawiamy z zarządem MotoGP aby dowiedzieć się, co można zrobić, aby poprawić bezpieczeństwo. Wiesz, że historycznie rzecz biorąc, dotyczy to wszelkiego rodzaju urządzeń, ale nie lubię przesadzać. Myślę, że powinniśmy działać w przemyślany sposób, ponieważ wtedy pojawi się pytanie: Jeśli przed wyścigiem zakażemy stosowania przedniego urządzenia i dojdzie do takiego wypadku, to zaczniemy mówić „Och, przednie urządzenie było bezpieczniejsze”. Myślę więc, że musimy dokładnie przeanalizować sytuację, czy jazda z tym systemem jest faktycznie tak niebezpieczna” – argumentował swoje zdanie Rivola.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Innymi rozwiązaniami na poprawę bezpieczeństwa są m.in. bliższy dojazd do pierwszego zakrętu, większe odległości między kierowcami na starcie oraz ustawienie w jednym rzędzie maksymalnie dwóch motocykli. W ocenie Massimo to również wymaga wnikliwej analizy: Mniejsze zagęszczenie opon na pierwszym zakręcie może pomóc. Ale przesadna reakcja to najłatwiejszy błąd, jaki możemy popełnić. Musimy więc być ostrożni”.

Przez zaawansowaną aerodynamikę dużo trudniej jest wyprzedzać. W ocenie Fabio Di Giannantonio kierowcy ryzykują przez to więcej na starcie. Rivola jest jednak sceptyczny wobec tej teorii: Nie sądzę, żeby wyprzedzanie było takie trudne. Jeśli widzę Ai Ogurę w każdym wyścigu, wyprzedzającego dziesięciu zawodników, to po prostu robisz to samo, co Ai Ogura. A on ma Aprilię, więc wyprzedzanie Aprilią nie jest zbyt trudne”.

Wakacyjna przerwa zaczyna się po GP Niemiec. Niewykluczone więc, że system startowy zostanie wycofany z użycia począwszy od sierpniowego GP Wielkiej Brytanii. Najbliższe tygodnie dadzą nam jednak odpowiedź na to pytanie.
Źródło: gpone.com

Kliknij, aby pominąć reklamę

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button