Di Giannantonio: „Zapomniałem o przepisach”

Fabio Di Giannantonio wywalczył czwarte miejsce w niedzielnym wyścigu o GP Holandii. W sobotnim sprincie był natomiast trzeci. Włoch zajął pozycję tuż za podium pomimo kary dłuższego przejazdu przez pętlę TT Assen. A wszystko przez ścięcie szykany w walce z Markiem Marquezem. „Diggia” przyznaje, że w momencie walki zapomniał o zasadach, w związku z czym godzi się z otrzymaną sankcją.

Kierowca VR46 był zdenerwowany otrzymaną karą. Kiedy jednak ochłonął i podszedł do niej na spokojnie, stwierdził że na nią zasłużył:

Kliknij, aby pominąć reklamę

„W tamtej chwili tak (tj. moment otrzymania kary po walce – przyp. red.). Spodziewałem się kary, bo przeciąłem szykanę. Ale szczerze mówiąc, nie pamiętałem przepisów; byłem zajęty! Kiedy nadeszła, pomyślałem „Ach, za co!?”. Ale potem „Ech, a jednak to był mój błąd”. Wtedy żałowałem, że nie testowałem dłuższej pętli toru w trakcie tego weekendu, co zawsze robię przynajmniej raz. Tym razem tego nie zrobiłem i akurat musiałem to uczynić podczas wyścigu. Nie byłem do końca pewien, jak to dobrze zrobić. Ale ostatecznie uważam, że kara była zasłużona” – skomentował sprawę „Diggia”.

Di Giannantonio, podobnie jak Marc Marquez, znalazł w tej walce analogię do GP Holandii 2015. Wtedy Valentino Rossi, atakując Marqueza w osiemnastym zakręcie, przeciął szykanę, wygrywając wyścig. Włoch wtedy utrzymał zwycięstwo:

„Kiedy ponownie obejrzałem zdjęcia, niezwykle interesujące było ponowne dostrzeżenie podobieństw. Ale czasami takie rzeczy się zdarzają. Czasami też czytam coś z datami i godzinami, ale myślę, że to był zupełny przypadek” – oznajmił Di Giannantonio.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Fabio Di Giannantonio (177. pkt) zajmuje 3. miejsce w tabeli MŚ MotoGP. Do prowadzącego Jorge Martina traci tylko 16. pkt!

Źródło: Motorsport

Powiązane artykuły

3 komentarzy

    1. @Marcin2222 w sytuacji marqez rossi, MM został na nice toru i w sumie mógł się domagać od sędziów zbadania sprawy bo wychodzi to jak ścięcie zakrętu i zyskanie na tym. Di wypchną Marqueza poza tor i sam się w nim nie zmieścił myślę że za takie manewry powinna być kara a on dostał tylko za skrócenie sobie szykany. Pewnie jak by zamienić kierowców to kara by była nałożona.

Dodaj komentarz

Back to top button